moja pierwsza kolizja i co dalej ??? - Forum Prawne

 

moja pierwsza kolizja i co dalej ???

Jadąc z dziewczyną prawym pasem na drodze dwu pasmowej samochód jadący lewym pasem zaczął na mnie skręcać. Ja chcąc uniknąć kolizji zacząłem hamować i uciekać samochodem w prawo. W wyniku czego wjechałem na chodnik i ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele


Odpowiedz
 
09-06-2008, 16:32  
sobek691
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie moja pierwsza kolizja i co dalej ???

Jadąc z dziewczyną prawym pasem na drodze dwu pasmowej samochód jadący lewym pasem zaczął na mnie skręcać. Ja chcąc uniknąć kolizji zacząłem hamować i uciekać samochodem w prawo. W wyniku czego wjechałem na chodnik i uderzyłem w betonowy kosz. Widząc, że sprawca ucieka pojechałem za nim chwile i tylko zdążyłem spisać nr rejestracyjny, bo następnie mój samochód odmówił dalszej jazdy. W wyniku tego uszkodziłem prawe nadkole, koło i wahacz. Od razu po zatrzymaniu zadzwoniłem na policję. Przyjechała policja spisała raport i moje zeznanie. A następnie pojechał do domu sprawcy lecz jej nie zastał i powiedział, że będą się ze mną kontaktować. A ja w sumie nie wiem co teraz mam robić czy czekać na informacje od policji czy gdzieś iść i to jeszcze zgłosić. Bo nie chciał bym zostać sprawcą tego zdarzenia.
Proszę o jakieś info bo to pierwsza moja kolizja.
Z góry dzięki i pozdrawiam
sobek691 jest off-line  
10-06-2008, 11:09  
Użytkownik
Gość
Domyślnie Re: moja pierwsza kolizja i co dalej ???

Witam.

Ciężka sprawa. Jedynym dowodem na potwierdzenie podanej wersji wydarzeń są zeznania Twoje i pasażerki. Drugi uczestnik zdarzenia jeżeli nie przyzna się do "bycia sprawcą" tego "zdarzenia" i podeprze swoją wersję wydarzeń np. oświadczeniem innego świadka - może być ciężko uzyskać odszkodowanie z OC sprawcy.

Proponuję zgłosić szkodę ze swojego AC (jak posiadasz) i czekać na zakończenie postępowania wyjaśniającego (na Policji). Po korzystnym (dla Ciebie) zakończeniu postępowania, wnieść pismo do swojego ubezpieczyciela o wystąpienie z regresem do ZU sprawcy szkody. Możesz również szukać innych świadków zdarzenia, którzy potwierdzą Twoją wersje wydarzeń (byłoby to bardzo korzystne dla Ciebie).

Życzę powodzenia.
 
18-06-2008, 11:37  
Aniaanna
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie Re: moja pierwsza kolizja i co dalej ???

Witam!
Może tutaj ktoś mi coś poradzi.
Jadąc swoim cc najechałam na tył zaparkowanego tira (ciągnik i naczepa). Kolizja miała miejsce na terenie zabudowanym (wieś). Samochód ciężarowy zaparkowany był:
• na skrzyżowaniu dróg
• na wzniesieniu (łagodnym)
• na łuku drogi (łagodnym)
• bez włączonych jakichkolwiek świateł
Miało to miejsce niedługo po zapadnięciu zmroku (lampy uliczne już się świeciły) przy bardzo paskudnej widoczności-padał rzęsisty deszcz. Nie widziałam tego pojazdu bo był on zaparkowany pod lampą uliczną, która świecąc w jego dach, tył naczepy pozostawiała w cieniu zlewającym się z otoczeniem. Dodatkowo z przeciwka jechała ciężarówka utrudniając mi widoczność swoimi światłami.
Jechałam z pasażerem (mój ojciec). Nikomu nic się nie stało. Uszkodzony był tylko mój samochód. Wezwałam policję. Kierowca samochodu ciężarowego został ukarany mandatem za zatrzymanie pojazdu na łuku drogi. Ja odmówiłam przyjęcia mandatu. Sąd Grodzki zaocznie, sztampowo za policją uznał mnie winną wykroczenia z art. 86 par. 1. Należytą ostrożność zachowałam jadąc wolno (mniej niż 40/godz) więc wniosłam sprzeciw. Poza tym obowiązuje w kodeksie przepis: rozdz.1 art.4
Kierujący pojazdem ciężarowym złamał prawo o ruchu drogowym:
• art.49.1.1
• art.49.2.5(w/g karty tacho ustaliłam, że tir zaparkował tam dwie godziny przed kolizją (obok domu rodziny kierowcy)).
• art.52.1
Jak mam przekonać sąd, że nie zawsze jest winien ten który najechał? Walczę o odszkodowanie za mój samochód z polisy tira.
Aniaanna jest off-line  
18-06-2008, 11:50  
Użytkownik
Gość
Domyślnie Re: moja pierwsza kolizja i co dalej ???

Tak jak tutaj na forum

Mów, to co napisałaś tutaj w skrócie. Poza tym masz świadka - ojca.
Sąd grodzki, tym bardziej zaocznie, w 99% podziela zdanie policji.
 
04-08-2008, 21:06  
radzikkm
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie Re: moja pierwsza kolizja i co dalej ???

Witam!!

Otoz w dniu dzisiejszym mialem swoja pierwsza w zyciu kolizje. Na parkingu w markecie chcac cofnac udezylem w inny pojazd
ktory w momeciu spojrzenia w lusterka nie bylo. No coz moja wina. Naszczescie tzn moje miam hak i skutki u mnie sa nie wielkie i tamtym aucie w sumie tez lekko wygieta tabl. rejestracyjna peknieta atrapa pod zdezakiem i wypadly zatrzaski od mocowania zderzaka. Pani chciala pisac oswiadczenie wiec napisalem. Tylko moje pytanie czy wogle byl sens czy nie bedzie to za niska szkoda? Kilka godzin pozniej dzwoni owa pani do mnie i oswiadcza mi iz w wyniku tej kolizji uszkodzilem jej chlodnice i niby wylecial jej caly plyn. Oczywiscie wysmialem kobiete poniewaz minely prawie 3godziny od kolizji. Teraz czy jesli tego nie zamiescilismy na oswiadczeniu to moge sie nie przejmowac tym faktem?
Prosze o odpowiedz pozdrawiam
radzikkm
radzikkm jest off-line  
05-08-2008, 04:54  
13Homer
Stały bywalec
 
Posty: 1.550
Domyślnie Re: moja pierwsza kolizja i co dalej ???

[cytat="radzikkm":24ai35op]Tylko moje pytanie czy wogle byl sens czy nie bedzie to za niska szkoda?[/cytat:24ai35op]
Nie ma za niskich szkód z OC. Ja za lekko wgięte blachy drzwi dostałem prawie 2.000 zł (zaniżone oczywiście).
[cytat:24ai35op]Kilka godzin pozniej dzwoni owa pani do mnie i oswiadcza mi iz w wyniku tej kolizji uszkodzilem jej chlodnice i niby wylecial jej caly plyn. Oczywiscie wysmialem kobiete poniewaz minely prawie 3godziny od kolizji. Teraz czy jesli tego nie zamiescilismy na oswiadczeniu to moge sie nie przejmowac tym faktem?[/cytat:24ai35op]
Uzkodzenie mogło być niewielkie i ciec powoli.
Zastanawiam się w czym jest problem, bo chyba nie zamierzasz płacić z własnej kieszeni mając OC? Jeśli jednak z własnej, to sprawa pewnie trafi do sądu, a tam oświadczenie będzie miało tylko wartość przyznania się do sprawstwa kolizji, uszkodzenia oceni biegły. A jeżeli odszkodowanie pójdzie z OC, to co za różnica ile było uzkodzeń? Znizki tracisz takie same bez względu na wysokość odszkodowania.
13Homer jest off-line  
05-08-2008, 10:47  
Użytkownik
Gość
Domyślnie Re: moja pierwsza kolizja i co dalej ???

Tak jest, tym bardziej, że samochód raczej nie byłby używany gdyby miał uszkodzoną chłodnicę
 
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Pierwsza moja skarga na urząd (odpowiedzi: 18) Witam serdecznie pierwszy raz piszę skargę na urząd i chciałbym zasięgnąć opinii czy wszystko w niej ująłem lub może za dużo napisałem, za wszystkie...
§ moja pierwsza praca (odpowiedzi: 4) od Witam wszystkich. Moj post opisuje wiele problemow związanych z moja pierwsza praca i moja niewiedza na temat pracy. Chcialabym zeby wszystko bylo...
§ Moja pierwsza praca (odpowiedzi: 36) Witam wszystkich forumowiczów - to mój 1 post;) Od razu napisze ze mam jedynie 19 lat i jeszcze się uczę. Nauka do kwietnia 2013. Teraz o pracy:...
§ moja pierwsza kolizja ale.... (odpowiedzi: 7) witam ;-(mam prawo od 2 tyg pani grzecznie chciala mnie przepuscic a ja poddenerowana ruszylam i zgaslo mi auto-odpalilam i pokzalam ze jade i ze...
§ Kolizja we mgle, czy to jest moja wina? co dalej robic ... ? (odpowiedzi: 17) Witam dzisiaj miałem kolizje, mianowicie uderzyłem w samochód z tyłu co jest ewidentnie moja wina, ale panowała mgła, samochód stał na ulicy...
§ Bardzo ważne moja pierwsza praca (odpowiedzi: 1) Witam mam pytanie. Otóż zatrudniłam się do pracy w sklepie na pół etatu. Najpierw miałam umowę na trzy miesiące, później kolejną na rok w trakcie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 19:52.