Odpowiedzialność ubezpieczyciela OC po wypadku - Forum Prawne

 

Odpowiedzialność ubezpieczyciela OC po wypadku

Witam Opiszę skrócony opis sytuacji. Dnia 9 sierpnia 2013r. miałem kolizję drogową w której byłem poszkodowany. Ubezpieczycielem sprawcy jest ERGO HESTIA. Po kolizji zabrała mnie karetka a samochód odwiózł holownik na swój parking i tam ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele


Odpowiedz
 
03-04-2014, 20:30  
AdxS
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie Odpowiedzialność ubezpieczyciela OC po wypadku

Witam

Opiszę skrócony opis sytuacji.
Dnia 9 sierpnia 2013r. miałem kolizję drogową w której byłem poszkodowany. Ubezpieczycielem sprawcy jest ERGO HESTIA. Po kolizji zabrała mnie karetka a samochód odwiózł holownik na swój parking i tam przebywał przez cały czas ( oczywiście bez mojej zgody bo byłem wtedy w szpitalu ). Po dwóch tygodniach przyjechał pierwszy rzeczoznawca i wycenił samochód i orzekł szkodę całkowitą. Nie zgodziłem się z wyceną, gdyż niezbędne było rozebranie samochodu w celu dalszych oględzin. Bez mojej wiedzy przyjechał drugi rzeczoznawca kilkanaście dni później, który nic nie wniósł nowego do wyceny. Ja w między czasie kilkukrotnie kontaktowałem się z infolinią ERGO HESTII prosząc o bezgotówkowe rozliczenie za holowanie oraz postój samochodu aby zminimalizować koszty ubezpieczyciela i zabrać samochód na bezpłatny parking ( i przy okazji prosiłem o przysłanie kolejnego rzeczoznawcy ). Niestety nie miałem takiej gotówki aby pokryć koszty związane ze szkodą więc czekałem na wypłatę odszkodowania za szkodę aby pokryć koszty jej następstw. Pieniądze zaczęli przelewać w ratach na początku Listopada, ostatnia rata wpłynęła dnia 14 listopada. 15 Listopada zapłaciłem za holowanie oraz samochód zastępczy 1820zł na podstawie faktury od holownika. Niestety HESTIA zwróciła mi tylko 602zł ponieważ nie widzieli przyczyny dlaczego postój tego samochodu trwał do wypłaty odszkodowania a powinienem według nich – zabrać go zaraz po wizycie PIERWSZEGO rzeczoznawcy. Niezasadne jest dla nich
również holowanie z miejsca postoju na parkingu płatnym na inny bezpłatny parking ( odległość ok 7km ).

Drugą istotą sprawy to samochód zastępczy. W momencie wypłaty odszkodowania za szkodę – byłem zdolny pokryć koszty związane z wypożyczeniem samochodu zastępczego – kwota ponad 10 tyś zł (
faktura również w załączniku ). Był mi niezbędny bo moja praca jest pracą mobilną, dziennie spokojnie pokonuje 60-80km. Jako minimalizację kosztów postanowiłem wybrać najtańszy samochód jaki był dostępny do wypożyczenia nie zważając, że samochód z mojej szkody był kilka klas lepszy i wynajem kosztowałby 2.5x więcej. Mimo to zwrócili mi tylko 2,5 tyś zł. Jako uzasadnienie wybrali fakt, że nie należał mi się samochód dłużej niż do oględzin rzeczoznawcy, kiedy prawda jest taka, że wynajmowałem je do dnia, kiedy zostało mi wypłacone odszkodowanie i TEORETYCZNIE byłem zdolny nabyć jakiś pojazd zastępczy gdy w PRAKTYCE ich pieniądze posłużyły mi za to, żeby pokryć koszty związane z następstwami szkody m.in. samochód zastępczy oraz holowanie i postój.

I takim sposobem zostałem bez samochodu i co więcej bez pieniędzy za które mógłbym kupić samochód ( już nie mówię o tym, że na pewno nie byłoby mnie stać na taki sam jak przed wypadkiem )

Jak to zwykle bywa – ubezpieczyciel zaniżył znacznie wartość samochodu przed szkodą a zawyżył wartość szkody. W swojej wycenie pod uwagę nie wziął świateł LED, lusterek fotochromowych, kolorowego wyświetlacza MMI, dodatkowego zabezpieczenia antykradzieżowego, wysokiej klasy instalacji gazowej oraz ogólnego stanu samochodu, który był bardzo dobry.

Wrak już sprzedałem więc wycena rzeczoznawcy nic nie wniesie Nie miałem ani siły ani ochoty walczyć z wiatrakami. Tym bardziej, że wszystkie wyceny są zrobione dla złego numeru VIN i można bez problemu te wyceny podważyć ponieważ są nieważne...

Niestety nie umię przeboleć tego, że nie z mojej winy pozbyłem się samochodu i całej gotówki wypłaconej z kolizji. Do odzyskania jest jeszcze ponad 9000zł i nie chcę tego odpuszczać ponieważ to są moje REALNE pieniądze, które z własnej kieszeni musiałem dać obcym ludziom za to, że mogłem jako tako pracować dalej jak przed wypadkiem...

Można to jakoś odzyskać ? Najgorsze jest to, że pewnie bez rozprawy sądowej się nie obejdzie a już nie chce ani grosza więcej poświęcać na tą sprawę !

Jakie są wyjścia z tej sytuacji ?
AdxS jest off-line  
03-04-2014, 20:44  
kurnia
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Odpowiedzialność ubezpieczyciela OC po wypadku

Raczej bez sprawy sądowej się nie obędzie ale może Pan jeszcze dodatkowo uzyskać pieniądze zgłaszając szkodę osobową.
kurnia jest off-line  
03-04-2014, 20:55  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Odpowiedzialność ubezpieczyciela OC po wypadku

Cytat:
Napisał/a AdxS Zobacz post
Jakie są wyjścia z tej sytuacji ?
Poszukaj kancelarii/prawnika , który w Twoim imieniu będzie się ,,kopał'' z EH .
 
03-04-2014, 21:15  
AdxS
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie RE: Odpowiedzialność ubezpieczyciela OC po wypadku

Powiem szczerze, że ktoś kto się podejmie i jest w stanie to REALNIE wygrać - jestem w stanie przyjąć jakiś % - spokojnie te 10%
Generalnie dałem sprawę kilku kancelariom adwokackim ale poza napisaniem przez nich wezwania do zapłaty - nic wiecej nie robią... A te firmy które zajmuja sie na codzień odszkodowaniami - mają niedobre opinie w internecie i nawet nie chce tam zaczynać. Nie rozumiem tego... Jestem klientem, niech to wygrają - to zapłacę, sprawa nie może być jakaś mega trudna nie do wygrania bo według TEORII prawa nie powinienem ponieść ŻADNEGO uszczerbku na tej szkodzie... A narazie mam same uszczerbki...
AdxS jest off-line  
03-04-2014, 21:38  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Odpowiedzialność ubezpieczyciela OC po wypadku

Cytat:
Napisał/a AdxS Zobacz post
Powiem szczerze, że ktoś kto się podejmie i jest w stanie to REALNIE wygrać - jestem w stanie przyjąć jakiś % - spokojnie te 10%
W/g mojego rozeznania będzie raczej trudno znaleźć kogoś , kto za 10% podejmie się prowadzenia sprawy, która za przeproszeniem jest ,,rozgrzebana'' i bez sądu nie da się uzyskać realnej rekompensaty za poniesione straty.
Cytat:
Napisał/a AdxS Zobacz post
według TEORII prawa nie powinienem ponieść ŻADNEGO uszczerbku na tej szkodzie...
To, jak sam zauważyłeś teoria, firmy ubezpieczeniowe ustawiły się ponad.....
 
04-04-2014, 08:08  
AdxS
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie RE: Odpowiedzialność ubezpieczyciela OC po wypadku

Cytat:
Napisał/a blanc Zobacz post
W/g mojego rozeznania będzie raczej trudno znaleźć kogoś , kto za 10% podejmie się prowadzenia sprawy, która za przeproszeniem jest ,,rozgrzebana'' i bez sądu nie da się uzyskać realnej rekompensaty za poniesione straty.

To, jak sam zauważyłeś teoria, firmy ubezpieczeniowe ustawiły się ponad.....
Ale nie wierze, że Polskie prawo jest tak skonstruowane, że jest po stronie ubezpieczycieli... Niech chociaż jest bezstronne to już będę zadowolony.
Rozumiem, że nic nie zyskam na tej sprawie ( chociaż małe zadośćuczynienie powinno się należeć za poniesione straty ) ale żeby być jeszcze stratnym dość dużo ( no nie oszukujmy się - 10 tyś. zł to dla mnie jest duża kwota ) to już przesada ;/

Jeśli chodzi o te 10% to według mnie byłby odpowiedni % za samą sprawę. Przeciez nie chodzi tutaj o wyciągnięcie z "pierdla" winnego bandyty, tylko dochodzenie swoich pieniędzy. Co więcej - chyba adwokat umie dodatkowo wywalczyć koszty związane ze sprawą ? Czyli 10% ode mnie + normalny zarobek jaki musiałem ponieść w sprawie sądowej. Ale wydaje mi się, że jeśli ktoś to wygra w miare szybko i bezboleśnie, jestem w stanie nawet te 20% przyjąć ! Albo sprzedam w cholerę tą sprawę firmie skupującym takie sprawy.

Tak jak mówie - wartość sprawy jest koło 10 tyś. zł na podstawie faktur vat + nie jestem w stanie zliczyć wartości związanej ze złą wyceną samochodu.
AdxS jest off-line  
04-04-2014, 12:40  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Odpowiedzialność ubezpieczyciela OC po wypadku

Cytat:
Napisał/a AdxS Zobacz post
Ale nie wierze, że Polskie prawo jest tak skonstruowane, że jest po stronie ubezpieczycieli... Niech chociaż jest bezstronne to już będę zadowolony.
Rzeczywistości nie zmienimy, jako klienci firm ubezpieczeniowych postrzegani jesteśmy jako ,,barany do ogolenia'' , kwestia tylko czy będzie to strzyżenie kosmetyczne czy też do ,,gołej skóry". TU ma jeden cel - osiągnąć najlepszy wynik finansowy jak tylko się da i ten aspekt należy zawsze brać pod uwagę w potyczce z nimi.
Cytat:
Napisał/a AdxS Zobacz post
Tak jak mówie - wartość sprawy jest koło 10 tyś. zł na podstawie faktur vat + nie jestem w stanie zliczyć wartości związanej ze złą wyceną samochodu.
Wyceny faktycznej szkody dokonuje się na podstawie zgromadzonej dokumentacji szkodowej. Na pewno znajdzie się kompetentny prawnik/kancelaria , która podejmie się analizy/konsultacji tej sprawy (bezpłatnie) i zaproponuje rozwiązanie. Śmiało można założyć , że sprawa trafi przed oblicze sądu.
 
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Wyłączenie Ubezpieczyciela Odpowiedzialności (odpowiedzi: 8) Witam, mam pytanie co rzeczywiście oznacza Wyłączenie Ubezpieczyciela Odpowiedzialności: "Ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności jeśli...
§ koniec odpowiedzialności ubezpieczyciela (odpowiedzi: 1) Witam, żona posiadała ubezpieczenie grupowe PZU w pracy przez ponad 25 lat .Z końcem lipca zwolniła się z pracy i przeszła na własną działalność ....
§ odpowiedzialność ubezpieczyciela (odpowiedzi: 1) Witam, Mój ojciec za namową znajomego pracownika zakładu ubezpieczeń chce, abym przyjęła w darowiźnie połowę auta. Tłumaczy to tym, że gdybym...
§ Jak długo można egzekwować odpowiedzialność ubezpieczyciela (odpowiedzi: 1) Kilka lat temu (6) miałem w szkole wypadek podczas zajęć wf. byłem ubezpieczony w pzu jako ubezpieczenie grupowe. Oczywiście leczyłem sie i...
§ Decyzja ubezpieczyciela odnośnie wypadku na budowie! PILNE!! (odpowiedzi: 8) witam! opiszę pokrótce co mi się przydarzyło. Ale najpierw mój ubezpieczyciel do GENERALI co miesiąc płace składkę w wysokości 131 zł. Będąc w...
§ Symulacja wypadku przez ubezpieczyciela proszę o pomoc (odpowiedzi: 12) Witam wszystkich. Miesiąc temu uczestniczyłem w stłuczce w której byłem poszkodowanym. Sprawca nie ustąpił mi pierszeństwa przejazdu i doszło do...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 13:08.