Czy należą się odsetki? - Forum Prawne

 

Czy należą się odsetki?

Witam. Tak po krótce.... 20 kwietnia br, mialam nieszczesliwy wypadek (złamanie całkowite zęba bez utraty korzenia- ząb jedynka), złamany podczas spozywania posiłku. Wstawiona korona porcelanowa, koszt 1800pln - mogłam zrobić to taniej, ale z racji ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele


Odpowiedz
 
22-10-2015, 10:47  
ewelkka
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie Czy należą się odsetki?

Witam. Tak po krótce....
20 kwietnia br, mialam nieszczesliwy wypadek (złamanie całkowite zęba bez utraty korzenia- ząb jedynka), złamany podczas spozywania posiłku.
Wstawiona korona porcelanowa, koszt 1800pln - mogłam zrobić to taniej, ale z racji że mam dopiero niecałe 21 lat, i fajnie byloby gdyby ząb posłużył mi jak najdłużej pieniędzy nie żałowałam, nie liczę paliwa, dojazdów do centrum implantologicznego (5 wizyt, kazda 70km) itp.
Jako że jestem ubezpieczona w nieszczęsnym PZU (dodatkowe ubezpieczenie grupowe KGHM Polska Miedź - składka 89zl miesięcznie) zgłosiłam szkodę, upewniając się wczesniej ze moja polisa obowiązuje przy trwałych uszczerbkach i nieszczęśliwych wypadkach.
Po 3 dniach - decyzja odmowna. Powód? Brak dokumentacji która orzeka o tym, iż jest to trwały uszczerbek.
Oczywiście odwołałam się, tłumacząc iż NIE MAM SWOJEGO ZĘBA i do konca zycia zapomnieć mogę o swobodnym gryzieniu jabłek, orzechów, i wszystkiego co twarde. Mało tego, pytając o swoją polisę o czym pisałam wyżej od konsultanta PZU dostalam nawet tabelę procentową z KONKRETNYM PRZYPADKIEM tj. zlamanie calkowite siekacza (bo tak nazywaja sie jedynki) bez utraty korzenia...
Dokladnie juz teraz nie pamiętam jakie odpowiedzi i po jakim czasie otrzymywałam, minelo przecież dobre pol roku.
Brak dokumentów? - komisja lekarska. Czas oczekiwania za kazdym razem na odpowiedz - 30 dni, bo po co wczesniej. Na komisję się udałam, okazalo się, ze w dokumentacji jest błąd - zakladam ze pomylka asystentki. Zle opisała ząb symbolami, opisala prawą jedynkę, a wstawiana była prawa... W trakcie komisji udalam sie do miejsca, gdzie wstawialam koronę, zglosilam o co chodzi, otrzymalam poprawiony ODPIS karty leczenia, z ktorym udalam sie do stomatologa ktory przeprowadzal komisję.
W odpowiedzi od PZU po kolejnych prawie 30 dniach otrzymalam, ze nadal brakuje im dokumentow na podstawie ktorych mogli by zadecydowac o wyplacie odszkodowania. Kolejna wycieczka, otrzymalam wowczas WSZYSTKIE dokumenty, wlacznie z drukami zdjęcia zęba w trakcie leczenia itp.
Wszystko od razu przeslałam do PZU (dodam ze otrzymalam takze dokumenty ktorych nie powinni, i z reguly nie wydają pacjentom, w jednym z nich bylo uwzględnione ze ZĄB BYL WCZESNIEJ LECZONY ENDODONTYCZNIE czyli krótko mówiąc kanałowo - kanał w koncu zostal na swoim miejscu, lecz co sie okazalo, nie byl dokladnie wyleczony, i przed zalozeniem korony musial byc od nowa wyleczony z oczywistego powodu - pod koronę nie ma jak się dostać a rozwiercać? szkoda by bylo)
Co dalej... czekalam kolejne prawie 30 dni na odpowiedź PZU.
W dalszym ciągu brak im dokumentów (TYLKO JAKICH SKORO WSZYSTKO CO MIALAM WYSLALAM?)
No nic, stwierdzili, że muszą skontaktowac się z instytucją która wstawiała mi ząb, ależ proszę, ja nic do ukrycia nie mam... i tak czekalam kolejne, lecz już PONAD 30 dni aż się jedni z drugimi skontaktują.
Otrzymalam wowczas wiadomość, że juz wszystko jasne, i czekam 14 dni na ostateczną decyzję, po kilku dniach jednak otrzymuje telefon w sprawie spotkania z konsultantem PZU poniewaz nadal istnieja jakies problemy.
Wczoraj doszlo do w/w spotkania. Pani konsultant przeprowadzila wywiad, co jak gdzie itp - tylko po co skoro wszystko opisywalam pol roku temu zglaszając sprawę? Opowiedzialam kolejny raz, padaly rozne pytania, miedzy innymi czy chodzę do dentysty, czy ząb byl W TRAKCIE LECZENIE podczas gdy sie zlamal, oczywiscie nie byl, do dentysty chodzę, zęby mam słabe genetycznie, ale chyba czlowiek swiadomy swoich slabych punktów po to się DODATKOWO ubezpiecza?
Spytana zostalam takze o dane dentysty, podalam. Lecz Pani wcale nie mówila, ze będzie sie z nim kontaktowala. Miala tylko udać się do miejsca gdzie korona byla wstawiana w celu sprawdzenia tej poprawionej dokumentacji. Podpisalam oswiadczenie uprawniajace ich do wglądu w moja karte pacjenta. Po spotkaniu otrzymalam na internetowy profil szkody 2 nowe pisma - jedno to wlasnie to oswiadczenie (skan) a drugie - i tu niespodzianka:
WNIOSEK O UDZIELENIE INFORMACJI O STANIE ZDROWIA UBEZPIECZONEGO przeslany do mojej dentystki u ktorej juz od ok 7-8miesięcy, może nawet roku się nie leczę, fakt jedynkę któej dzis juz nie mam leczyla wlasnie ta dentystka.
Pani z PZU pytala tylko o jej godność, którą podalam, nie chciala adresu ani nic, nie mowila o zadnym kontakcie, a tu proszę, bardzo bystrze znalezli w internecie adres, pod ktorym w/w pani stomatolog ani nie mieszka, ani nie przyjmuje pacjentow, ciekawa sprawa, poniwaz z góry zakladam ze to pismo do niej nie dotrze... A JA WCIĄŻ CZEKAM!
i po co pytają, skoro jasno i wyraznie w karcie któą otrzymali kilka miesiecy temu bylo czarno na bialym napisane - ZĄB WCZESNIEJ LECZONY ENDODONTYCZNIE.
Dziś dowiedzialam się, czy mają takie prawo w to wnikać, mają, więc cierpliwie, albo i juz niecierpliwie czekam.
Ale... co mnie zainteresowalo, od czasu 31 dnia zgloszenia szkody i nie wyplacenia odszkodowania mogę walczyc o odsetki za kazdy kolejny dzien zwłoki wyplaty przez PZU.
Czy mam prawo od nich ubiegać się o to?
Dodam tylko, że brak mi juz cierpliwości, nerwów i ręce już dawno opadły,
czekam juz teraz sama nie wiem na co, nie wiem jak oni skontaktowac się chcą z tą moją byłą stomatolog, ja im sprawy ulatwiala nie będę (fakt, w internecie jest tylko jej ten adres, na ktory oni wyslali pismo)

Poczekam na kolejną wiadomość od PZU, jesli nadal będzie jakis problem sprawę oddaję w ręce firmy, ktora bedzie kontynuowala walkę o odszkodowanie za mnie w tej sprawie.
Na marginesie, ***Regulamin §10***

Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi - Ewelina.
ewelkka jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Uprawomocnienie wyroku a należne odsetki. (odpowiedzi: 12) Wyrokiem sadu z dn. 26.01.2013 przysadzono mi do zapłaty kwotę 26.000 PLN. Od tego wyroku powódka złożyła apelacje wnosząc o zmianę tego wyroku...
§ Allegro, e-sąd - Od kiedy należą mi się odsetki? (odpowiedzi: 3) 14 kwietnia osoba kupiła u mnie przedmiot, 22.04.13r. to termin który wyznaczyłem kupującemu wysyłając maila poprzez allegro i wspomniałem, że po tym...
§ Apelacja - czy należne są ustawowe odsetki? (odpowiedzi: 2) Chciałabym dowiedzieć się o ewentualne odsetki ustawowe... Czy uiszczać? Mianowicie sąd I instancji nałożył na mnie konieczność spłaty wnioskodawcy w...
§ ZUS świadczenie rehabilitacyjne - czy należą sie odsetki? (odpowiedzi: 1) Witam, bardzo proszę o informacje w mojej sprawie: Od końca grudnia 2009 byłam na swiadczeniu rehabilitacyjnym po wykorzystaniu 182 dni L-4. W...
§ Odsetki od zapłaconej należności (odpowiedzi: 6) Witam i proszę o radę. W roku 2005 zrezygnwałam z usług TP SA, zapłaciłam zaległe rachunki i w marcu 2006 roku wyprowadziłam się z miejsca, na które...
§ należne odsetki od spłaty (odpowiedzi: 4) Mam pytanie z godnie wyrokiem sądu musze spłacić męża, spłatę rozłożono w czasie z należnymi za ten okres odsetkami. Pytanie moje jest czy jeśli z...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 08:10.