E
EleonoraR
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2017
- Odpowiedzi
- 2
Piszę z poczuciem bezsilności w imieniu mojej 85-letniej mamy. Mama rok temu straciła przytomność (chyba, bo była sama), przewróciła się na chodniku i w wyniku upadku dostała wstrząs mózgu, złamała podstawę czaszki i dostała krwotoku śródczaszkowego. Na pogotowiu lekarz stwierdził wstrząs mózgu i złamanie podstawy czaszki. Mamę natychmiast przyjęto do szpitala z podejrzeniem krwotoku. Faktycznie pojawił sie wielki krwiak śródczaszkowy w badaniu TK.
Mama jest ubezpieczona w PZU, a ubezpieczenie obejmuje nastepstwa nieszczęśliwych wypadków z ryzykiem dodatkowym...następstwa zawału serca lub krwotoku śródczaszkowego.
Mama była miesiąc w szpitalu na oddziale urazowym, neurochirurgii i neurologii, a potem w szpitalu rehabilitacyjnym. Zatem paczka z dokumentacja jest spora.
Wysłałam do PZU dokumentacje z pogotowia i szpitala...i dostalam odpowiedz, że odszkodowanie sie nie należy, bo mama zemdlała, a nie omdlała. Teza postawiona na podstawie jednego dokumentu czyli jednej strony z pogotowia. Żadne inne dokumenty nie byly rozpatrywane, w każdym razie z odpowiedzi to nie wynika. Odwolalam sie i dostalam ponowna odmowe. Reklamowalam i ...mogę iśc do sądu.
Nikt nie wie, czy to bylo zemdlenie czy omdlenie, bo nikogo przy mamie wtedy nie bylo. Lekarz napisal zemdlenie na podstawie relacji mamy, która tego momentu nie pamietała i dalej nie pamięta.
Czy wyrażenie z polisy "Ryzyko dodatkowe objęte polisą - następstwa nieszczęsliwych wypadków i krwotoku śródczaszkowego" nie wskazuje wprost, że odszkodowanie jej sie należy? Czy można jeszcze powalczyć?
Mama jest ubezpieczona w PZU, a ubezpieczenie obejmuje nastepstwa nieszczęśliwych wypadków z ryzykiem dodatkowym...następstwa zawału serca lub krwotoku śródczaszkowego.
Mama była miesiąc w szpitalu na oddziale urazowym, neurochirurgii i neurologii, a potem w szpitalu rehabilitacyjnym. Zatem paczka z dokumentacja jest spora.
Wysłałam do PZU dokumentacje z pogotowia i szpitala...i dostalam odpowiedz, że odszkodowanie sie nie należy, bo mama zemdlała, a nie omdlała. Teza postawiona na podstawie jednego dokumentu czyli jednej strony z pogotowia. Żadne inne dokumenty nie byly rozpatrywane, w każdym razie z odpowiedzi to nie wynika. Odwolalam sie i dostalam ponowna odmowe. Reklamowalam i ...mogę iśc do sądu.
Nikt nie wie, czy to bylo zemdlenie czy omdlenie, bo nikogo przy mamie wtedy nie bylo. Lekarz napisal zemdlenie na podstawie relacji mamy, która tego momentu nie pamietała i dalej nie pamięta.
Czy wyrażenie z polisy "Ryzyko dodatkowe objęte polisą - następstwa nieszczęsliwych wypadków i krwotoku śródczaszkowego" nie wskazuje wprost, że odszkodowanie jej sie należy? Czy można jeszcze powalczyć?