Brak OC a rzekomo zalałem sąsiada - Forum Prawne

 

Brak OC a rzekomo zalałem sąsiada

W dużym skrócie. Nie mam OC z gapiostwa, a zdarzyło sie tak: 1 - Sąsiad w poziomie zgłasza się do mnie mokre ściany u siebie. Ja nie znajduję wycieku u siebie. 2. Sprawa zgłoszona do ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele


Odpowiedz
 
14-05-2020, 19:24  
Ladle
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Brak OC a rzekomo zalałem sąsiada

W dużym skrócie. Nie mam OC z gapiostwa, a zdarzyło sie tak:
1 - Sąsiad w poziomie zgłasza się do mnie mokre ściany u siebie. Ja nie znajduję wycieku u siebie.
2. Sprawa zgłoszona do administracji. Konserwator pojawia sie po 3 dniach i znajduje wyciek w pionie z rurami, pietro wyzej. Usuwa usterkę.
3. 2 dni później sąsiad zgłasza konserwatorowi, że trzeba szukać innego źródła bo słabo mu schnie.
4. Konserwator robi u mnie próby ciśnieiowe i stwierdza nieszczelność na zaworze z pralką. Uszczelnia sam, i tym samym usuwa usterkę.
5. Robię ekspertyzy, mam zalane 90% mieszkania. Sąsiad też. Administracja twierdzi, że wine w 100% pomoszę ja (nieszczelny zawór na pralce).
6. Sąsiad osuszając wypompowuje ok 160litrów wody spod posadzki.

Mam ubezpieczenie lokalu swojego, ale nie mam OC. Ciężko ustalić kiedy zawór w pralce się rozszczelnił (wymieniany 1,5 miesiąca wcześniej), a administracja umywa ręce.

Co robić żeby nie zostac obciążonym całymi kosztami remontu u sąsiada? Czy ubezpieczyciel może (pomimo stanowiska administracji) uznać mnie za głównego winnego i na jakiej podstawie? Wygląda to dramatycznie bo odszkodowanie będzie w dziesiątkach tysięcy.

Z góry dziękuje za pomoc.
Ladle jest off-line  
14-05-2020, 20:19  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Brak OC a rzekomo zalałem sąsiada

Zawór w pralce jest za licznikiem wody więc wystarczy sprawdzic czy u ciebie wzroslo tak dramatycznie zuzycie, ze u sąsiada wylądowalo 160litrów.
 
21-05-2020, 10:13  
Ladle
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Brak OC a rzekomo zalałem sąsiada

Brak dramatycznego wzrostu wody brak - porównywalny z zeszłym rokiem, prawdopodobnie będzie nawet mniejszy po rozliczeniu 6 miesięcy.
Administracja odmawia udzielenia jednoznacznej odpowiedzi na temat zalania zakrywając się trudnościami w ustaleniu przyczyny. Po jednej wizji lokalnej (bez urządzeń pomiarowych) minął tydzień i szykują się na kolejną. Wydłużający się czas odwleka działania firmy ubezpieczeniowej.
Ladle jest off-line  
23-05-2020, 07:36  
Jerremi
Użytkownik
 
Posty: 40
Domyślnie RE: Brak OC a rzekomo zalałem sąsiada

Co prawda na prawie się nie znam ale z technicznego punktu widzenia 160 litrów wody to mniej niż jedna wanna!
W skali roku jest to NIC!
A już na pewno nie da się ustalić takiego wycieku na podstawie wskazania licznika ( w skali roku ).
Jerremi jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Zalałem sąsiada (odpowiedzi: 2) Witam. Mam nadzieje że dobry dział wybrałem. Wyjechałem na święta i sylwestra za granicę. Dzisiaj rano dostaje telefon o tym że zalałem...
§ Zalałam sąsiada (odpowiedzi: 0) Witam serdecznie Kolejny raz zgłaszam się o pomoc do Was :) Może zacznę po kolei: 3 miesiące temu wykonaliśmy generalny remont mieszkania. Było...
§ Rzekomo zalałem sąsiadkę i dostałem wezwanie do zapłaty (odpowiedzi: 5) Witam. We wrześniu sąsiadka mieszkająca pode mną poinformowała mnie, że zalałem jej mieszkanie. Zalanie to za duże słowo, bo były to punktowe...
§ Zalałem sąsiadów (odpowiedzi: 3) Witam. Zalałem sąsiadów (1 i 2 piętro niżej). Problem polega na tym, że z wywiadu, który został przeprowadzony wynika, że sąsiad z piętra niżej...
§ Zalałem mieszkanie sąsiada (odpowiedzi: 1) Witam Przejdę od razu do rzeczy. Robiłem remont w swoim mieszkaniu, najprawdopodobniej w trkacie tego rmeontu zalałem mieszkanie sąsiada. Wstępnie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:46.