Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy! - Forum Prawne

 

Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy!

Witam Trafił mi się wyjątkowo felerny pracodawca. Zacznę od tego, że znalazłam ogłoszenie o pracę w internecie, gdzie pisało iż pracodawca oferuje m.in.: wysokie wynagrodzenie stałe+ możliwe prowizje+ zwrot kosztów dojazdu do pracy (aż sobie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Umowy zlecenia i o dzieło


Odpowiedz
 
02-03-2013, 14:35  
Kasiopea11
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy!

Witam
Trafił mi się wyjątkowo felerny pracodawca. Zacznę od tego, że znalazłam ogłoszenie o pracę w internecie, gdzie pisało iż pracodawca oferuje m.in.:
wysokie wynagrodzenie stałe+ możliwe prowizje+ zwrot kosztów dojazdu do pracy (aż sobie screen zrobiłam)

Okazało się, że w umowie zlecenie jest mowa o „podstawie” ale na zasadzie prowizji, po realizacji jakiegoś planu, żadnego stałego wynagrodzenia za włożony wysiłek, żadnych zwrotów, nic takiego. Plan zakładał sprzedaż usługi reklamowej, minimalnie10 miejsc na reklamę (oczywiście dla klientów biznesowych) miesięcznie i to oznaczało wynagrodzenie wysokości 500zł na miesiąc... dopiero 30 umów dawało mi 1500zł brutto. W umowie były zawarte określone czynności, także kara za niestawienie się do pracy przez 2 dni bez podania przyczyny. W pracy nie było żadnej listy, nikt nie kazał mi się podpisywać po przybyciu do biura ale obecność w biurze była wymagana 5 dni w tygodniu, rano i po zakończeniu pracy w terenie (zatrudniono mnie na stanowisku przedstawiciela handlowego). Wymagano ode mnie pracy w terenie, prawie 60km od biura, żadnych środków na paliwo nie było, chyba że rodzaj „pożyczki” i ewentualnie potrącenie tego z pensji potem. Umowa mówiła o bezwzględnym obowiązku osobistego wykonania pracy. Po 8 dniach roboczych pracy, usłyszałam że nic nie robię i „leżę d*pą do góry” bo nie mam żadnej umowy, a tymczasem każdorazowo przy złożeniu oferty prosiłam osoby przyjmujące tą ofertę o potwierdzenie, że ją złożyłam i pokrótce przedstawiłam o co chodzi w oferowanej usłudze. W wielu firmach mówiono mi, że taka oferta wymaga konsultacji np. z zarzadem, ze wspólnikami itd. ustalenie budżety na kampanie co jest zupełnie normalne w przypadku firm.

Ktoś mi coś poradzi co zrobić? Czy ta umowa nie ma znamion umowy o pracę? W dodatku w umowie jest 2tyg okres wypowiedzenia a potem punkt o niestawiennictwie w pracy przez 2 dni skutkującym karą 2000zł. Ja nie mam już środków na to, by tankować samochód średnio co dwa dni i robić około 150km dziennie, na dodatek usługi dotyczyły reklamy w danym mieście, gdzie zostało miejsce na około 10 reklam, zatem nie mogłabym nawet zarobić więcej niż 500zł... w ciągu tego miesiąca a koszt dojazdów przekroczył by 1000zł.

Czy mogę przyjść do pracodawcy z wypowiedzeniem ze skutkiem natychmiastowym, jakie powody w tym wpisać?

P.S.
Jeszcze chciano się ze mną rozliczać z telefonu firmowego, z którego dzwoniłam do klientów z ofertą można to udowodnić sprawdzając połączenia, tak samo chciano się ze mną rozliczać ze stanowiska pracy(???) czyli z tego, że pod nowo utworzone stanowisko przedstawiciela handlowego kupiono komputer i krzesło. Kazano mi także zwracać za benzynę, przy czym ja sama zainwestowałam w benzynę około 300zł z własnej kieszeni, kto mi za to zwróci? Dodam jeszcze, że nie mieszkam zaraz koło biura a ok 34 km od niego, więc co dzień robiłam jeszcze dodatkowe 68km.
Kasiopea11 jest off-line  
02-03-2013, 21:48  
Pantegram
Początkujący
 
Posty: 25
Domyślnie RE: Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy!

Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej złożyć wypowiedzenie. Jeżeli w umowie jest 2-tygodniowy okres wypowiedzenia, to przez te 2 tygodnie powinnaś pracować.
Żądaj pisemnego poświadczenia Twojej obecności w pracy, bo później może Ci pracodawca naliczyć karę za nieobecność nawet w dniach, kiedy byłaś w pracy! Dowodem, że danego dnia wykonywałaś swoją pracę, są też te potwierdzenia od ludzi, którym przedstawiałaś ofertę.
Na przyszłość - czytaj umowy przed podpisaniem! Pracodawca może Ci naobiecywać cuda wianki, ale w praktyce tylko to, co jest w umowie na piśmie, jest dla Ciebie zobowiązujące. Jeżeli więc w umowie masz zapisane, że gwarantują Ci zwrot za benzynę, to masz go otrzymać! Jeżeli natomiast chcą od Ciebie pieniędzy za benzynę, a nie ma nic o tym w umowie, to nie mogą od Ciebie żądać tych pieniędzy. Dobrze by było, gdybyś dokładnie przedstawiła warunki, na jakich podpisałaś umowę.
Pantegram jest off-line  
03-03-2013, 15:34  
Kasiopea11
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy!

Podaję niżej treść tej umowy

1. Zleceniodawca oświadcza, że na podstawie umów podpisanych ze Spółdzielniami Mieszkaniowymi zajmuje się przyjmowaniem zamówień oraz zawieraniu z Klientami umów na ekspozycje materiałów reklamowych (dalej Usługi).

2. Zleceniobiorca oświadcza, że posiada odpowiednią wiedzę i umiejętności potrzebne do należytego wykonania Umowy.

§ 2. Przedmiot Umowy

Zleceniodawca zleca Zleceniobiorcy pośredniczenie przy przyjmowaniu zamówień oraz zawieraniu z Klientami

umów na ekspozycję materiałów reklamowych , zgodnie z procedurami Zleceniodawcy w zamian za umówione

wynagrodzenie, a Zleceniobiorca zlecenie to przyjmuje.

§ 3. Obowiązki Zleceniobiorcy

1. W ramach pośrednictwa przy zawieraniu i przyjmowaniu zamówień oraz zawieraniu umów z Klientami na ekspozycję materiałów reklamowych Zleceniobiorca zobowiązuje się do wykonywania następujących

czynności:

a) przyjmowanie od klientów zamówień na ekspozycje materiałów reklamowych oraz ich przekazywanie Zleceniodawcy w dniu podpisania zamówienia, także do zawierania umów i przyjmowania dokumentów wymaganych do realizacji Usługi;

b) weryfikacja zgodności danych dotyczących klienta z okazanymi przez niego dokumentami potwierdzającymi te dane;

c) przekazywanie Klientom otrzymanych od Zleceniodawcy aktualnych, cenników, wzorów zamówień i umów oraz udostępnianie wszelkich materiałów reklamowych i informacyjnych dotyczących Usługi

d) udzielanie klientom fachowych i rzetelnych informacji na temat Usługi, w tym m.in. informacji dotyczących zasad zawierania i wykonywania umowy o ekspozycje materiałów reklamowych.

Zleceniobiorca zobowiązany jest do przestrzegania przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. Z 1997 r., Nr 133, poz. 883 z późniejszymi zmianami) poprzez podejmowanie stosownych działań zmierzających do przestrzegania tajemnicy informacji uzyskanych w związku z realizacją Umowy.

Zleceniobiorca zobowiązany jest do wykonywania Umowy z zachowaniem należytej staranności w zakresie ochrony wizerunku i dobrego imienia Zleceniodawcy; w tym celu Zleceniobiorca będzie przekazywał Zleceniodawcy wszelkie informacje związane z przedmiotem Umowy mogące mieć wpływ na interesy Zleceniodawcy.

§ 4. Rozliczenia i warunki płatności

Zleceniodawca zobowiązuje się do wypłacania Zleceniobiorcy miesięcznie kwoty wynagrodzenia Podstawowego w wysokości określonej w poniższej tabeli:
Lp. Przedstawiciel Handlowy
Realizacja planu / szt. modułów Kwota
1 10 500,00 zł
2 20 1000,00 zł
3 30 1500,00 zł
4 40 2000,00 zł
5 50 2500,00 zł
6 60 3000,00 zł
7 70 3500,00 zł

Do w/w stawek doliczona zostanie prowizja w wysokości 10% od obrotu netto.

Do w/w stawek doliczona zostanie premia uznaniowa.

Wynagrodzenie podstawowe oraz prowizyjne będą wypłacane do 11 dnia każdego miesiąca, w przypadku gdy klient nie ureguluje faktury za ekspozycje materiałów reklamowych przed 11 dniem każdego miesiąca, prowizja zostanie wypłacone w momencie uregulowania zaległej faktury przez Klienta (następny dzień od daty zaksięgowania na koncie Zleceniodawcy).

Kwoty zawarte w §4 są kwotami brutto.

§ 5 Informacje poufne

Zleceniobiorca zobowiązuje się zachować w tajemnicy wszelkie informacje poufne lub tajemnice handlowe Zleceniodawcy ujawnione w związku z wykonywaniem Umowy.

Na potrzeby Umowy przez „informacje poufne" rozumie się niniejszą Umowę i korespondencję związaną z wykonywaniem niniejszej Umowy, regulacje wewnętrzne stosowane u Zleceniodawcy, dane dotyczące Klientów, jak również wszelkie inne informacje, bez względu na ich charakter i formę, dostarczone przez którąkolwiek ze Stron w związku z wykonywaniem Umowy.

Strony zobowiązane są do przestrzegania ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. Z 1997 r. Nr 133, poz. 883 z późniejszymi zmianami).

Obowiązek zachowania tajemnicy, o którym mowa w niniejszym paragrafie, trwa w czasie obowiązywania Umowy i przez okres trzech lat od jej zakończenia lub rozwiązania.

§ 6 Zakaz konkurencji

Zleceniobiorca zobowiązuje się, że w czasie obowiązywania niniejszej Umowy i 3 (trzech) miesięcy po jej rozwiązaniu:

a) nie będzie pośredniczył w zawieraniu umów o ekspozycje materiałów reklamowych na rzecz innych przedsiębiorstw, agencji reklamowych itp;

§ 7 Spory i ich rozwiązywanie

1. Wszelkie spory wynikające z Umowy będzie rozstrzygał właściwy dla siedziby Zleceniodawcy Sąd Powszechny.

2. Każda ze stron zobowiązana jest do naprawienia na zasadach ogólnych wszelkich szkód wynikłych z nie wykonania lub nienależytego wykonania przez niego zobowiązań z niniejszej Umowy chyba, że nie wykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które strona nie ponosi odpowiedzialności.

3. W przypadku nie zastosowania się przez zleceniobiorcę do postanowienia §8 punkt 4 b) zleceniodawca ma prawo obarczyć zleceniobiorcę karą umowna w wysokości 2000 zł (słownie: dwóch tysięcy złotych).

4. W przypadku nie zastosowania się do §6 zleceniobiorca traci prawo do wszystkich należności, w tym też przypadku zleceniodawca ma prawo obarczyć zleceniobiorcę karą umowną w wysokości 3000 zł (słownie: trzy tysiące złotych).

§ 8 Czas trwania Umowy i rozwiązania

1. Umowa zostaje zawarta na czas określony tj. od dnia 19.02.2013 r. do dnia 31.05.2013 r.

2. Niniejsza umowa może zostać przekształcona w umowę o prace przed upływem okresu zawartego w ust. 1.

3. Zleceniobiorca może rozwiązać umowę z 2 tygodniowym wypowiedzeniem ze skutkiem na koniec miesiąca kalendarzowego.

4. Zleceniodawca może rozwiązać Umowę w każdym czasie ze skutkiem natychmiastowym jeżeli:

a. Zleceniobiorca działa na szkodę Klientów i/lub Zleceniodawcy.

b. Zleceniobiorca nie stawił się do pracy w ciągu 2 dni bez podania przyczyn nieobecności.

5. W przypadku rozwiązania niniejszej Umowy:

a) Strony zobowiązują się dokonać rozliczenia wzajemnych należności za okres obowiązywania umowy w terminie 60 dni od daty rozwiązania umowy.

b) Zleceniobiorca zobowiązuje się niezwłocznie po rozwiązaniu Umowy zwrócić Zleceniodawcy wszystkie materiały, pełną dokumentację dotyczącą wykonywania Umowy, wszelkie dokumenty i pisemne informacje oraz inne przedmioty otrzymane od Zleceniodawcy w związku z wykonywaniem postanowień niniejszej Umowy.

§ 9 Postanowienia końcowe

1. Zleceniobiorca nie ma prawa zlecać wykonania całości lub części Umowy, ani udzielać jakichkolwiek pełnomocnictw jakimkolwiek osobom trzecim, bez uzyskania uprzedniej zgody pisemnej Zleceniodawcy.

2. W sprawach nie uregulowanych Umową stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego.

3. Wszelkie opłaty i należności publicznoprawne związane z niniejszą umową lub jej wykonaniem ponosić będzie Zleceniobiorca.

4. Wszelkie zmiany Umowy wymagają formy pisemnej Aneksów do Umowy pod rygorem nieważności.

5. Umowę sporządzono w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednej dla każdej ze Stron.


Przepraszam, że trochę "krzywo" ale to tekst wczytany komputerowo ze skanu. Ktoś się pokusi o ekspertyzę? Dzięki.
Kasiopea11 jest off-line  
03-03-2013, 17:02  
Pingwin60
Użytkownik
 
Posty: 42
Domyślnie RE: Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy!

Gdzie masz punkt o karze 2000 zł? Moim zdaniem umowa jest jasno skonstruowana...
Pingwin60 jest off-line  
03-03-2013, 17:11  
Kasiopea11
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy!

Cytat:
Napisał/a Pingwin60 Zobacz post
Gdzie masz punkt o karze 2000 zł? Moim zdaniem umowa jest jasno skonstruowana...

3. W przypadku nie zastosowania się przez zleceniobiorcę do postanowienia §8 punkt 4 b) zleceniodawca ma prawo obarczyć zleceniobiorcę karą umowna w wysokości 2000 zł (słownie: dwóch tysięcy złotych).


Dalej nie widzisz? Jak się nie chciało przeczytać całości, to po co odpisywać cokolwiek??
Kasiopea11 jest off-line  
03-03-2013, 23:10  
pitus166
Początkujący
 
Posty: 29
Domyślnie RE: Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy!

@ Pantegram

Autorka nie musi pracować przez te 2 tygodnie, o których pisałaś na początku drugiego postu w temacie (sorki, przy następnym poście ogarnę cytowanie wypowiedzi) .

ART 746 KC

§ 2. Przyjmujący zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Jednakże gdy zlecenie jest odpłatne, a wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, przyjmujący zlecenie jest odpowiedzialny za szkodę.

Czyli składasz autorko wypowiedzenie i cześć...

Sądzę, że zleceniodawca nie ma prawa karać się za niestawienie się w pracy (swoją drogą ta umowa nie jest przecież stosunkiem pracy), jeśli poinformujesz zleceniodawce, że więcej się w "pracy" nie zjawisz, nie musisz zatem znikać nagle, nie informując przełożonego o przyczynach nieobecności .

Niestety dzisiaj jest tak, że wiele firm chce mieć swoje obowiązki względem pracownika wynikające z kodeksu cywilnego, ale obowiązki pracownika względem firmy, z kodeksu pracy. Sam tego doświadczyłem . Na szczęście obecnie mam umowę z rzetelnym pracodawcą.
pitus166 jest off-line  
04-03-2013, 00:06  
Pantegram
Początkujący
 
Posty: 25
Domyślnie RE: Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy!

Cytat:
Napisał/a Kasiopea11 Zobacz post
§ 8 Czas trwania Umowy i rozwiązania

1. Umowa zostaje zawarta na czas określony tj. od dnia 19.02.2013 r. do dnia 31.05.2013 r.

3. Zleceniobiorca może rozwiązać umowę z 2 tygodniowym wypowiedzeniem ze skutkiem na koniec miesiąca kalendarzowego.

4. Zleceniodawca może rozwiązać Umowę w każdym czasie ze skutkiem natychmiastowym [...]
Czyli jeżeli dziewczyna złoży wypowiedzenie jutro, to umowa rozwiąże się dopiero z końcem marca, jeżeli zaś złoży wypowiedzenie np. na tydzień przed końcem marca, to umowa rozwiąże się z końcem kwietnia (ponieważ nie został zachowany 2-tygodniowy okres wypowiedzenia). Oznacza to, że do końca miesiąca ta umowa nadal obowiązuje "Zleceniobiorcę".
Jeżeli złoży wypowiedzenie i przestanie przychodzić do pracy, to taki pozbawiony sumienia łotr, jakim jest autor tej umowy, z radością naliczy jej karę za 28 dni do końca miesiąca. Czyli 14x2000 zł = 28 000 zł kary, a to wszystko zgodnie z umową!
Umowę ze skutkiem natychmiastowym może rozwiązać jedynie Zleceniodawca, czyli jej szef.
Pantegram jest off-line  
04-03-2013, 00:29  
Kasiopea11
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy!

Cytat:
Napisał/a Pantegram Zobacz post
Czyli jeżeli dziewczyna złoży wypowiedzenie jutro, to umowa rozwiąże się dopiero z końcem marca, jeżeli zaś złoży wypowiedzenie np. na tydzień przed końcem marca, to umowa rozwiąże się z końcem kwietnia (ponieważ nie został zachowany 2-tygodniowy okres wypowiedzenia). Oznacza to, że do końca miesiąca ta umowa nadal obowiązuje "Zleceniobiorcę".
Jeżeli złoży wypowiedzenie i przestanie przychodzić do pracy, to taki pozbawiony sumienia łotr, jakim jest autor tej umowy, z radością naliczy jej karę za 28 dni do końca miesiąca. Czyli 14x2000 zł = 28 000 zł kary, a to wszystko zgodnie z umową!
Umowę ze skutkiem natychmiastowym może rozwiązać jedynie Zleceniodawca, czyli jej szef.
Czyli ta umowa jest zupełnie bez zarzutu?? A co z ważnymi powodami dla których zleceniobiorca może wypowiedzieć umowę natychmiast? To co, jego prawo chroni a mnie zupełnie nie? Czyli jakby zdzierali ze mnie, nie płacili mi, robili przekręty to i tak musiałabym w tej firmie tkwić? Coś mi tu nie gra. No nic, jutro wszystkiego się dowiem w OIP.
Kasiopea11 jest off-line  
04-03-2013, 00:42  
Pantegram
Początkujący
 
Posty: 25
Domyślnie RE: Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy!

Niestety, pitus166 to tak nie działa, chociaż zgadzam się z Tobą, że nie powinno się karać pracowników finansowo za nieobecność w pracy. Niestety polskie firmy traktują pracownika jak gów** (przepraszam za dosadne określenie). Ochroniarz, który chodzi po parkingu przez cały dzień i marznie, z licencją, dostaje na rękę... 6 zł (sic!) a i tak ma dobrze, bo nikt nie podpisywał z nim umów tak śmieciowych, jak ta powyższa.
Ja kiedyś miałam propozycję pracy w call center, dokładnie Polskich Liniach Telefonicznych. Nie dość, że płacili mało (7 zł/h, resztę zgarniała agencja pośrednicząca), to jeszcze na rozmowie kwalifikacyjnej okazało się, że:
- za każde spóźnienie jest kara finansowa
- za każdą nieobecność jest kara finansowa
- nie można przekładać elastycznie zmian w raz złożonym grafiku (czyli nie możesz przyjść - płacisz).
Po rozmowie kwalifikacyjnej przyjęto mnie i poproszono o złożenie dyspozycji (tylko ustna deklaracja, bez podpisywania czegokolwiek). Umowę zaś miałam podpisać "w najbliższym czasie". Następnego dnia zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną do innego call center, gdzie proponowali niemal dwukrotnie wyższą stawkę. I co się okazało? Że termin tej rozmowy kwalifikacyjnej pokrywa się z którąś ze zmian, które zadeklarowałam. Poszłam więc jako porządny pracownik do PLT wyjaśnić tą kwestię. Powiedziałam wprost jaka jest sytuacja i zaproponowałam, że pracę zacznę od przyszłego tygodnia. Poprosiłam też o przełożenie tych zmian, które zadeklarowałam, o tydzień wprzód. A jaka była odpowiedź?
Jakaś nadęta baba poinformowała mnie, że "te zmiany, które zadeklarowałam, już mnie obowiązują" (co jest gównoprawdą, bo gdyby doszło do kontroli, nie mają mojego podpisu pod grafikiem, więc jest moje słowo przeciwko ich słowu) "a ponadto umowa zostanie podpisana z Panią z datą wsteczną (!), więc w zasadzie już Pani u nas oficjalnie pracuje" (co jest przecież nielegalne!).
Widzisz więc, jak pracodawcy w Polsce traktują pracowników - jak śmieci. A do tego mają gdzieś obowiązujące prawo. Tak samo ten tutaj. Jeżeli dziewczyna da mu jakikolwiek pretekst, natychmiast krzyknie o pieniądze.

Kasiopea11, normalnie poleciłabym Ci, abyś zgłosiła do jakiejś instytucji (np. PiPu), ponieważ wątpię, aby polskie przepisy pozwalały na nakładanie kar finansowych na pracownika za zaniedbanie obowiązków, ale po pierwsze, nie jestem pewna dokładnie, jak to z punktu prawnego wygląda, a po drugie, w umowie masz zapis:

"§ 5 Informacje poufne

Zleceniobiorca zobowiązuje się zachować w tajemnicy wszelkie informacje poufne lub tajemnice handlowe Zleceniodawcy ujawnione w związku z wykonywaniem Umowy.

Na potrzeby Umowy przez „informacje poufne" rozumie się niniejszą Umowę i korespondencję związaną z wykonywaniem niniejszej Umowy, regulacje wewnętrzne stosowane u Zleceniodawcy, dane dotyczące Klientów, jak również wszelkie inne informacje, bez względu na ich charakter i formę, dostarczone przez którąkolwiek ze Stron w związku z wykonywaniem Umowy.

Strony zobowiązane są do przestrzegania ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. Z 1997 r. Nr 133, poz. 883 z późniejszymi zmianami).

Obowiązek zachowania tajemnicy, o którym mowa w niniejszym paragrafie, trwa w czasie obowiązywania Umowy i przez okres trzech lat od jej zakończenia lub rozwiązania."
Czyli złamałaś warunki umowy, umieszczając ją tutaj na forum. I zgłoszenie się z tą umową jako dowodem np. do PiPu, również byłoby złamaniem jej warunków. Z drugiej strony w umowie nie są określone konsekwencje za niezastosowanie się do tego paragrafu. Sama nie wiem, co o tym sądzić.

Co do benzyny - paragraf 9, punkt 3 oznacza, że Ty płacisz za benzynę, natomiast jeśli jeździsz własnym samochodem to on nie ma prawa żądać od Ciebie jakiegoś dodatkowego zwrotu. O co w ogóle w tej kwestii chodzi?
Pantegram jest off-line  
04-03-2013, 00:45  
Pantegram
Początkujący
 
Posty: 25
Domyślnie RE: Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy!

Niestety, właśnie taką umowę podpisałaś, że ona Ciebie w ogóle nie chroni, natomiast Twojemu pracodawcy daje możliwość np. nakładania na Ciebie kar finansowych za to, że nie przychodzisz do pracy. Podpisując taką umowę, sama wyraziłaś zgodę na takie warunki! M. in. na to, aby nie zapłacił Ci nic, jeśli sprzedasz tylko kilka umów...
Dlatego mówię, czytać umowy przed podpisaniem.
Pantegram jest off-line  
04-03-2013, 00:49  
Kasiopea11
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy!

Opłaty i należności publicznoprawne tyczą się benzyny? A to ciekawe.
Kasiopea11 jest off-line  
04-03-2013, 00:54  
Kasiopea11
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy!

Cytat:
Napisał/a Pantegram Zobacz post

Kasiopea11, normalnie poleciłabym Ci, abyś zgłosiła do jakiejś instytucji (np. PiPu), ponieważ wątpię, aby polskie przepisy pozwalały na nakładanie kar finansowych na pracownika za zaniedbanie obowiązków, ale po pierwsze, nie jestem pewna dokładnie, jak to z punktu prawnego wygląda, a po drugie, w umowie masz zapis:

"§ 5 Informacje poufne

Zleceniobiorca zobowiązuje się zachować w tajemnicy wszelkie informacje poufne lub tajemnice handlowe Zleceniodawcy ujawnione w związku z wykonywaniem Umowy.

Na potrzeby Umowy przez „informacje poufne" rozumie się niniejszą Umowę i korespondencję związaną z wykonywaniem niniejszej Umowy, regulacje wewnętrzne stosowane u Zleceniodawcy, dane dotyczące Klientów, jak również wszelkie inne informacje, bez względu na ich charakter i formę, dostarczone przez którąkolwiek ze Stron w związku z wykonywaniem Umowy.

Strony zobowiązane są do przestrzegania ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. Z 1997 r. Nr 133, poz. 883 z późniejszymi zmianami).

Obowiązek zachowania tajemnicy, o którym mowa w niniejszym paragrafie, trwa w czasie obowiązywania Umowy i przez okres trzech lat od jej zakończenia lub rozwiązania."
Czyli złamałaś warunki umowy, umieszczając ją tutaj na forum. I zgłoszenie się z tą umową jako dowodem np. do PiPu, również byłoby złamaniem jej warunków. Z drugiej strony w umowie nie są określone konsekwencje za niezastosowanie się do tego paragrafu. Sama nie wiem, co o tym sądzić.

Co do benzyny - paragraf 9, punkt 3 oznacza, że Ty płacisz za benzynę, natomiast jeśli jeździsz własnym samochodem to on nie ma prawa żądać od Ciebie jakiegoś dodatkowego zwrotu. O co w ogóle w tej kwestii chodzi?
Nie dałam tutaj całej umowy a jeśli uważasz, że zgłaszanie umowy do radcy to też łamanie jej warunków, to znaczy że twierdzisz, iż żaden pracownik w Polsce nie ma prawa z felernymi umowami chodzić do radców i musi zupełnie podlegać woli pracodawcy jak niewolnik swemu panu. Rozumiem, że znasz się świetnie na prawie cywilnym?
Kasiopea11 jest off-line  
04-03-2013, 00:54  
Pantegram
Początkujący
 
Posty: 25
Domyślnie RE: Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy!

"Wszelkie opłaty i należności publicznoprawne związane z niniejszą umową lub jej wykonaniem ponosić będzie Zleceniobiorca."
Proszę, czytaj ze zrozumieniem.
Punkt mówi o opłatach związanych z wykonywaniem umowy - czyli jeśli Twoja umowa generalnie zobowiązuje Cię do kontaktu z klientami w terenie, to wszystkie opłaty związane z wykonaniem tego obowiązku leżą po Twojej stronie. Czyli za dojazd to Ty płacisz!
Pantegram jest off-line  
04-03-2013, 00:59  
Kasiopea11
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy!

Cytat:
Napisał/a Pantegram Zobacz post
"Wszelkie opłaty i należności publicznoprawne związane z niniejszą umową lub jej wykonaniem ponosić będzie Zleceniobiorca."
Proszę, czytaj ze zrozumieniem.
Punkt mówi o opłatach związanych z wykonywaniem umowy - czyli jeśli Twoja umowa generalnie zobowiązuje Cię do kontaktu z klientami w terenie, to wszystkie opłaty związane z wykonaniem tego obowiązku leżą po Twojej stronie. Czyli za dojazd to Ty płacisz!
A daj mi na to proszę Cię uzasadnienie, znalezione w kodeksach, orzecznictwie może, możesz? Powiedz mi proszę, co to są opłaty publicznoprawne? Bo ja tutaj dodaję wątek licząc na bardziej fachową pomoc.
Kasiopea11 jest off-line  
04-03-2013, 01:03  
Pantegram
Początkujący
 
Posty: 25
Domyślnie RE: Kolejny pracodawca żerujący na ludziach, pomocy!

Nie przeginaj, Kasiopea11. Ja chcę Ci tutaj pomóc, a Ty mnie atakujesz, tak jakby to była moja wina, że nie przeczytałaś umowy przed jej podpisaniem a tym samym na własne życzenie wrobiłaś się w taką sytuację.
Nie krytykuję Cię za umieszczenie fragmentów tej umowy na forum (wszak sama o to poniekąd prosiłam), lecz jedynie przestrzegam Cię przed tym konkretnym zapisem, który wydaje mi się podejrzany. Czyli de facto ostrzegam Cię przed wdepnięciem w kolejne kłopoty, a Ty mnie za to atakujesz, dzięki.
Ponadto nie wkładaj mi w usta nie moich słów.
Cytat:
Napisał/a Kasiopea11 Zobacz post
jeśli uważasz, że zgłaszanie umowy do radcy to też łamanie jej warunków, to znaczy że twierdzisz, iż żaden pracownik w Polsce nie ma prawa z felernymi umowami chodzić do radców i musi zupełnie podlegać woli pracodawcy jak niewolnik swemu panu.
Według Twojej umowy to dokładnie przez 3 lata nie powinnaś ujawniać jej treści, co Ci nawet wytłuściłam. Dzięki takiemu zapisowi pracodawca właśnie najprawdopodobniej chciał uniknąć zaskarżenia. Btw, jeśli zgłosisz się do radcy prawnego, to wszystko między nim a Tobą jest poufne, więc w tym wypadku nie łamiesz tego zapisu.
Pantegram jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Przypadki chodzą po ludziach (odpowiedzi: 3) Witam Wpadłem w dosc niefortunna sytuacje. Jakis czas temu przyjechal po mnie kolega i udalismy sie na pizze do miejscowosci obok mojej....
§ Kolejny pracodawca (odpowiedzi: 1) Witam, czy w przypadku złożenia wypowiedzenia umowy o pracy obecny pracodawca może zażądać informacji, do której następnej firmy przechodzimy?
§ Kolejny Kochany pracodawca... ;/ (odpowiedzi: 7) Witam, podczas miesiecznej pracy wyrobiłam 55 nadgodzin. Na umowie mam 1400 zł brutto za etat. Chciałabym sie dowiedzieć ile ma wyjśc zatem, za...
§ Zwolnienie dyscyplinarne a kolejny pracodawca. (odpowiedzi: 6) :?::?:mam takie pytanie. pracowalem w pewnej firmie i niestety podwinela mi sie noga i zwolnili mie dyscyplinarnie art. 52 par. 1 pkt 1 kp i moje ...
§ TFJ PZU to oszuści żerujący na czyichś pieniądzach !!POMOCY (odpowiedzi: 1) Proszę mi pomóż: Po śmierci męża ubezpieczenie wynosiło 11.800 zł .Kazano mi czekać 1 miesiąc (ponieważ moje pieniądze wysyłano do Warszawy ). Po...
§ TFJ PZU to oszuści żerujący na czyichś pieniądzach !!POMOCY (odpowiedzi: 1) Proszę mi pomóż: Po śmierci męża ubezpieczenie wynosiło 11.800 zł .Kazano mi czekać 1 miesiąc (ponieważ moje pieniądze wysyłano do Warszawy ). Po...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:41.