Umowa zlecenie - składam wymówienie, koordynator wpisuje porzucenie pracy - Forum Prawne

 

Umowa zlecenie - składam wymówienie, koordynator wpisuje porzucenie pracy

Witam! Piszę ten temat w sprawie porady dotyczącej nazwijmy to potocznie "samowolki" koordynatora, który odrzucił moje wypowiedzenie wpisując porzucenie pracy, a teraz firma domaga się ode mnie zapłaty kary. Ale po kolei: Pod koniec czerwca ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Umowy zlecenia i o dzieło


Odpowiedz
 
30-07-2013, 18:11  
Użytkownik
Gość
Domyślnie Umowa zlecenie - składam wymówienie, koordynator wpisuje porzucenie pracy

Witam!
Piszę ten temat w sprawie porady dotyczącej nazwijmy to potocznie "samowolki" koordynatora, który odrzucił moje wypowiedzenie wpisując porzucenie pracy, a teraz firma domaga się ode mnie zapłaty kary. Ale po kolei:
Pod koniec czerwca zatrudniłem się w firmie ochroniarskiej na terenie woj. Łódzkiego. Umowa zlecenie. Trzeciego dnia pracy podczas nocnej zmiany miałem udać się na re-kontrolę podczas załadunku (firma spedycyjna). Procedura była taka że wybierało się kilka najwartościowszych palet po czym je sprawdzało, a także kontrolowało kierowcę podczas załadunku palet. Około godziny 3:30 miałem udać się na moją pierwszą re-kontrolę o czym kierownik zmiany poinformował mnie w obecności kilku osób. Następnie gdy już przyszła pora, rozmawiając ze mną tylko osobiście powiedział abym ze względu na palety mało wartościowe, znalazł i spisał tylko numery dwóch dużych palet z kosmetykami. Trochę mnie zaskoczyło że kierownik wiedział co będzie na tych paletach ale jak miałem zrobić tak zrobiłem. Spisałem numery palet po czym wróciłem po listę produktów którą kierownik miał mi wydrukować (nie chciał podać hasła komputera do wydrukowania listy, mimo że inni pracownicy je mieli). Tak więc po otrzymaniu listy zapytałem o logowanie skanera (celem sprawdzania produktów ponieważ tego nie robiłem), w drodze gdzie byliśmy sami, ale rejestrowała to kamera kierownik zmiany powiedział że skaner nie jest potrzebny, mam rzucić okiem powierzchownie, skreślić dowolne produkty oraz kilka tych, które zauważę, wpisać dowolną liczbę kolii (że niby nie starczyło czasu na sprawdzenie palety), powiedział również że skaner nie jest mi potrzebny, gdy zapytałem dlaczego tak dostałem odpowiedź "jeśli nie chcesz kłopotów to nie wnikaj". Jak było tak zrobiłem (myślę że kamery zarejestrowały że sprawdzałem tylko powierzchownie palety, nie miałem skanera oraz to że zdążyłbym spokojnie sprawdzić całą paletę). Na miejscu zauważyłem licząc po pudełkach że towaru będzie więcej niż na liście. Po kontroli wróciłem, miałem jeszcze trochę pracy po czym skończyłem zmianę. Następnego dnia zadzwoniłem do koordynatora, przyznam że na początku chciałem wypowiedzenia z powodów zdrowotnych (nie chciałem mieszania się w jakiś współudział w kradzieży jeśli by coś wyszło w miejscu odbioru palety tym bardziej że był w papierach mój podpis jako osoby kontrolującej paletę), ale ostatecznie powiedziałem koordynatorowi o co chodzi. Nie wzruszył się w ogóle, stwierdził że wypowiedzenie, które chciałem zawieźć mogę sobie wyrzucić bo właśnie w tym momencie wypisuje porzucenie pracy z mojej winy (mimo że do zmiany miałem jeszcze kilka godzin) po czym stwierdził że mam nie przychodzić bo już jestem bez pracy i nie zostanę dopuszczony na obiekt oraz że skontaktuje się celem rozliczenia umundurowania. O godz. 19 wieczorem koordynator puścił mi sygnał (nie oddzwoniłem bo dla mnie jest nie poważne to, że osoba która dba o swoich pracowników i firmę puszcza sygnał żeby się z nim skontaktować). Następnego dnia po godzinie 8 dostałem sms z prośbą o oddzwonienie ponieważ koordynator nie może się ze mną rzekomo skontaktować. Oddzwoniłem po czym zostałem zaskoczony słowami "Słucham Pana? O co chodzi?" mimo że byłem proszony o kontakt. Umówiliśmy się dwa dni później na rozliczenie z munduru. Koordynator poinformował mnie o wpisaniu w notatkę służbową o porzuceniu pracy przeze mnie, oraz o tym że będę zgodnie z umową narażony na koszta w wysokości 5500zł. Odpowiedziałem że nie mam zamiaru tego płacić, skoro to była jego samowolka. Koordynator stwierdził również, że mogę iść do sądu ponieważ jestem sam a ich jest kilku, że czy tak czy tak przegram a sąd potraktuje moje słowa jako tanią bajeczkę. Zapytałem również dlaczego nie zbadał sprawy mojego zgłoszenia o nakłanianiu mnie do działania na niekorzyść innej firmy. Stwierdził że nie ma takiej potrzeby po czym stwierdził że chce mojej konfrontacji z kierownikiem. Zgodziłem się, ale poprosiłem o przejście pod kamerę na bramce wyjazdowej. Koordynator się oburzył, stwierdził że nie jest od spełniania moich zachcianek, po czym po prostu odszedł stwierdzając że to wszystko. Tydzień później dostałem wezwanie do zapłaty 5500zł kary, oraz pouczenie o dodatkowych kosztach sądowych jeśli tego nie zrobię, dla mnie osobiście było to jak pewność że na pewno sprawę przegram. Konsultowałem sprawę z prawnikiem, napisaliśmy pismo z prośbą o zmianę decyzji i krótkim opisem. Dostałem odpowiedź że firma nie zmienia decyzji co do rozwiązania umowy ale proszą o kontakt celem wyjaśnienia zajścia. Zadzwoniłem i przedstawiłem sprawę firmowemu prawnikowi, który ma się ze mną skontaktować. Piszę ten temat ponieważ miała to być moja pierwsza praca, odkładanie pieniędzy na dalszą edukację a po 4 dniach zostałem po prostu oszukany. Mógłbym jeszcze wiele ująć o tym co się dzieje w firmie ale chciałem tylko to co najważniejsze.
Teraz mam następujące pytania:
1. Czy nie mając żadnych dowodów poza nagraniem kamer z obiektu i moimi słowami przeciw ich słowom mam jakieś szanse wygrać tą sprawę? (tak wiem, nie pomyślałem, mogłem nagrać koordynatora podczas rozliczenia, ale mądry człowiek po szkodzie).
2. Czy jeśli nie zapłacę kary to dojdzie do jej egzekucji czy najpierw zostanie mi założona sprawa sądowa w której będę się mógł bronić, wyjść ze sprzeciwem, czy po prostu iść na policję i złożyć zawiadomienie?
3. Czy rosną jakieś odsetki od tej kary? To miała być moja pierwsza praca, więc nie posiadam środków jakichkolwiek na spłacenie kary.
4. Na co jeszcze zwrócić uwagę? Może jakieś sugestie? Bo naprawdę jeśli to nie zostanie wyjaśnione to będę się chwytał telewizji, gazet.
5. Do dnia dzisiejszego nie dostałem swojego egzemplarza umowy (miałem go otrzymać maksymalnie do połowy lipca, ze względu na główną siedzibę firmy znajdującą się w Szczecinie, podejrzewam że w dniu zajścia umowa nie była nawet podpisana ze względu na moje podpisanie jej w czwartek (wysyłkę umowy do centrali, prezesa firmy celem podpisania), natomiast zajście miało miejsce w nocy z niedzieli na poniedziałek).

Proszę o porady i z góry Dziękuję.
 
03-08-2013, 10:19  
poas
Stały bywalec
 
Posty: 449
Domyślnie RE: Umowa zlecenie - składam wymówienie, koordynator wpisuje porzucenie pracy

Zgodnie z kodeksem cywilnym umowę zlecenie może każda ze stron wypowiedzieć w każdym czasie. Obydwie także strony są odpowiedzialne za szkodę, jeśli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu.
W tym wypadku, to Ty jako pierwszy chciałeś rozwiązać umowę zlecenia. Z tego co napisałeś, domniemuję, że w umowie zlecenia także miałeś zapis o karze w przypadku rozwiązania umowy przed czasem. Jeśli się zgodziłeś na takie zapisy w umowie, to niestety to obowiązuje.
Napisałeś, że dostałeś wezwanie do zapłaty 5500 zł. Nie wiem tylko czy to był sądowe wezwanie do zapłaty czy wezwanie do zapłaty wystawione przez firmę ochroniarską? To jest kluczowe pytanie.
Odsetki rosną od sumy głównej, czyli 5500 zł. Czy można wygrać sprawę taką jak Twoja? Jest szansa wygrania. Co do dowodów Twojej prawdomówności jest wiele opcji. Jak masz prawnika, to on najlepiej będzie wiedział co ma zrobić.
poas jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Umowa zlecenie i porzucenie pracy - student (odpowiedzi: 3) Witam, W sierpniu zatrudniłam się jako recepcjonistka i podpisałam umowę zlecenie do 31.08. Niestety jest już wrzesień i kolejnej umowy nie ma i...
§ Porzucenie pracy, umowa zlecenie. (odpowiedzi: 4) Witam. Mam pewien problem z moim pracodawcą. Mianowicie w dniu 11.05 dostałem telefon od Agencji pracy która podpisywała ze mną umowę o pracę, iż...
§ Wymówienie umowy zlecenie i brak wypłaty (odpowiedzi: 1) Witam, mam 2 pytania: 1. Jestem na umowie zlecenie od lutego. W umowie jest że do każdego 5 dnia m-ca pracodawca musi wypłacić wynagrodzenie... Nie...
§ umowa zlecenie- porzucenie pracy (odpowiedzi: 8) Mam pytanie. Otóż byłam na rozmowie rekrutacyjnej i zostałam przyjęta do pracy. Zawarto ze mną umowę zlecenie na dwa tygodnie. W umowie jednak było...
§ umowa zlecenie-porzucenie pracy ze względu na zdrowie.. (odpowiedzi: 4) Witam! Mam problem z moim zleceniodawcą. Podpisałem umowę z agencją pracy, przepracowałem miesiąc na magazynie gdzie praca była głównie...
§ Umowa zlecenie - porzucenie pracy a wynagrodzenie (odpowiedzi: 1) chciałbym sie dowiedzieć jak moge odzyskać pieniązki i co moze mi grozić odszedłem z pracy po 7 dniowym wypowiedzenie słownym przy świadku moj...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 11:17.