Brak wynagrodzenia, problematyczny pracodawca - Forum Prawne

 

Brak wynagrodzenia, problematyczny pracodawca

Dzień dobry Otóż znalazłem się w pewnej sytuacji, w której nie wiem co zrobić. Może opowiem to z wszystkimi szczegółami, bo nie jestem pewien, czy jest sens walczyć o swoje, czy jednak z góry jestem ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Umowy zlecenia i o dzieło


Odpowiedz
 
24-10-2018, 23:58  
Jiin
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie Brak wynagrodzenia, problematyczny pracodawca

Dzień dobry

Otóż znalazłem się w pewnej sytuacji, w której nie wiem co zrobić. Może opowiem to z wszystkimi szczegółami, bo nie jestem pewien, czy jest sens walczyć o swoje, czy jednak z góry jestem na straconej pozycji.

Byłem studentem Politechniki Wrocławskiej, wiedziałem że chce stamtąd odejść i przejść na tryb zaoczny na inną uczelnię, więc zacząłem szukać pracy, znalazłem u pewnego prywaciarza, na rozmowie opowiedział mi o tym, czym się zajmuje jego (3 osobowa, nie licząc właściciela) firma, powiedział czym miałbym się zajmować - wprowadzanie produktów na sklep internetowy, szukanie nowych firm z którymi moglibyśmy współpracować na zasadzie pośrednictwa sprzedaży, zajmowanie się stroną firmy, 2000 'na rękę', umowa zlecenie. Po chyba tygodniu szef zadzwonił do mnie, z informacją że zostałem przyjęty. Przez pierwszych kilka dni robiłem faktycznie to, na co się umawialiśmy, później się okazało, że musiałem pomagać na magazynie, zacząć zajmować połączeniami przychodzącymi od klientów, rozładowywaniem przychodzących kontenerów z dostawami etc.

Po chyba 2 miesiącach szef i druga osoba która ze mną pracowała w biurze wyjeżdżały na wakacje na miesiąc. Zostałem sam w biurze i miałem wszystko ogarniać (wszystko czyli - wystawianie FV/proform, odbieranie połączeń, pakowanie zamówień, odpisywanie na maile, zamawianie kurierów, dosłownie wszystko od kupna przez klienta aż po wysyłkę + sprawy firmy), kontakt z szefem przez whatsapp. Na początku szło nieźle, w miare ogarniałem, wszystkie faktury które były do opłacenia (za domenę, za homebooka, za allegro, inne rzeczy) wysyłałem szefowi, jak miałem jakieś pytania odnośnie produktów pisałem do tego drugiego pracownika na FB. Szef kładł duży nacisk na odbieranie połączeń od klientów (dwa stare telefony, jeden od allegro, drugi był 'główny' - podany na głównej stronie sklepu). Było to dla niego priorytetem, ponieważ "w każdym momencie może wpłynąć duże zamówienie, i jeśli nie odbierzesz telefonu to ja strace hajs" - gdzie większość telefonów to klienci z reklamacją / pytaniem o zwrot pieniędzy który miał być miesiąc temu, a do teraz nie doszedł. Gdy byłem sam w biurze, zdarzało się, że nie zdążyłem odebrać połączeń ponieważ musiałem pakować zamówienia, nie wziąłem ze sobą tych telefonów a coś ściągałem na magazynie, lub po prostu nie chciałem odebrać, bo dzwonił upierdliwy klient z którym nie chciałem rozmawiać albo nie wiedziałem co mu powiedzieć. Zdarzyło mi się też kilka błędów podczas wystawiania faktur (np. poszło złe krzesło do klienta albo wysłany został zły kolor fotela, jednak te błędy można policzyć na palcach jednej ręki). Nie ukrywam, wraz z magazynierem (gdy szef był na urlopie, zostałem tylko ja i jeden magazynier) zdarzało nam się czasami skończyć pracę godzinę wcześniej, bo wszystko ogarnęliśmy, ale to ja tak zdecydowałem i biorę to na siebie. No i nadszedł ostatni dzień września (28, ostatni dzień pracy we wrześniu), główny telefon gdy przyszedłem do pracy był rozładowany (telefony zawsze brałem ze sobą do domu, według wytycznych szefa miałem je ZAWSZE odbierać), więc podłączyłem go do ładowarki, ale później o nim kompletnie zapomniałem, zaczynaliśmy pracę o 9, szef zadzwonił do mnie chyba po 12, łagodnie mówiąc wkurzony, rozmowa wyglądała mniej więcej w stylu "czy ty jesteś ku*wa taki głupi, że nie umiesz wcisnąć jeba*ej słuchawki na telefonie?!!!!!!!!!!!!!!!!!, poje*ało Cie!? Jakim idiotą trzeba być [...] Wiesz ile ja kur*a pieniędzy trace przez ciebie?! Ja mam kur*a opłaty...... Upierdo*e Ci to wszystko z wypłaty" itp. itd. Przepraszałem go przez telefon, a ten dalej ze swoją łaciną, skończyło się na tym że po obydwa telefony pod koniec pracy przyjechała jego dziewczyna i je zabrała, ja klucze od magazynu dałem temu drugiemu pracownikowi, no bo nie ukrywam po takiej rozmowie z tym psychopatą się trząsłem jak galareta, jestem osobą która raczej unika jakichś sporów, ogólnie odczucie to miałem takie, że gdyby ta rozmowa była twarzą w twarz, to facet by mi zaraz przypier***** (pomyślałem tak m.in. dlatego że usłyszałem historię, że kiedyś ten facet chciał walnąć kurierowi z firmy kurierskiej, przez co nie odbierają od nich paczek do dzisiaj i trzeba je zawozić na drugi koniec miasta, a to są koszty przecież...) , nie miałem zamiaru już więcej przychodzić do tej pracy. Należy dodać jeszcze, że po tej rozmowie miałem przeparkować auto firmowe (mercedes, chyba sprinter) i trzasnąłem tyłem o rampę (tylnie drzwi się wgniotły i jedna lampa była złamana). Do dziś nie dostałem żadnej wiadomości od niego.

Oczywiście w firmie się więcej nie zjawiłem, po miesiącu pilnowania jego firmy samemu, nie dostałem żadnego wynagrodzenia, ale co najlepsze, nigdy też nie widziałem umowy. Przez brak tego wynagrodzenia musiałem się przeprowadzić spowrotem do rodzinnej miejscowości, bo nie byłem w stanie opłacić sobie mieszkania. Wiem, że byłem zgłoszony jako pracownik, ponieważ przy mnie podawał dane swojej księgowej by mnie uwzględniła w czymś tam, nie znam się. No i tu pytanie do Państwa, czy jest sens walczyć o to wynagrodzenie? Fakt, w kilku sytuacjach może nie zachowałem się jak należy i kilka rzeczy było z mojej winy, ale na pewno nie wpłynęło to w jakiejś dużej skali na firmę. Starałem się opisać wszystko jak najbardziej szczegółowo, by mieli Państwo pełny obraz jak wygląda sytuacja.

Z góry dziękuję za odpowiedzi i porady.
Jiin jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Brak wypłaty wynagrodzenia, brak kontaktu z pracodawca (odpowiedzi: 7) Witam, Jestem zatrudniona na podstawie umowy o pracę. Pracodawca zalega z wypłatą wynagrodzenia od marca do dnia dzisiejszego, czyli za okres 2...
§ Pracodawca - brak wynagrodzenia (odpowiedzi: 1) Witam, Poszukuje porady ponieważ nie wiem już co mam zrobić. Jestem w ciąży i od 6 czerwca jestem na L4. Pierwszą wypłatę płaci pracodawca i...
§ Zasiłek macierzyński - problematyczny pracodawca (odpowiedzi: 1) Witam, Potrzebuję Waszej porady. Za 2 tygodnie planowany jest termin porodu naszej córeczki. Do tej chwili żona przebywa na zwolnieniu lekarskim...
§ Pracodawca/Brak wynagrodzenia (odpowiedzi: 0) Witam, mam pytanie, zostałem zatrudniony "na zlecenie" do Biedronki w okresie wakacji na otwarcie tego sklepu, umowa została podpisana, wiadomo. Po...
§ Problematyczny Pracodawca POMOCY (odpowiedzi: 2) Witam serdecznie mam taki problem Moja Żona pracowała w sklepie spożywczym na całym etacie z umową zawartą na czas określony do końca września 2008...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:02.