19 lat - komornik

  • Autor wątku Autor wątku Ethereal
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Ethereal

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
10
Witam. Mam 19 lat. Mieszkam z mamą, ojczymem i dwoma braćmi. Dziś dowiedziałem się, że za długi tych idiotów, pijaństwo i ch*j raczy wiedzieć co jeszcze komornik wszedł na moje konto bankowe. Długi za mieszkanie. Pracuję sezonowo. W październiku chce studiować na Uniwersytecie Medycznym. Jestem w kompletnej rozscypce. Nie wiem, co robić. Proszę o jakąkolwiek pomoc.
 
Tak patrzę na niektóre tematy.. Znam parę osób z wielkimi długami, nieraz + 20000zł, i jakoś ich dzieci już dorosłe nie odziedziczają, nie mają nakazu spłaty. Nie mylisz się czy coś? Dostałeś papiery jakieś?
 
Problem polega na tym że jesteś dłużnikiem solidarnym. Pewnie były jakieś postępowania a ty na ten temat nic nie wiedziałeś, skoro jest taka sytuacja jak mówisz...Ciężki temat i chyba na już nie do odkręcenia... Niemniej postaraj się dowiedzieć który komornik prowadzi sprawę, na jakiej podstawie (jaki tytuł wykonawczy), przeciwko komu. A może jest tak że konto jest wspólne z kimś z rodziny i tytuł jest tylko na tego kogoś?
 
Długi są za mieszkanie. Ponieważ one rosną od wielu lat, a ojczym nie pracuje, to przerzuciły się one na matkę. Teraz ona także nie pracuje od trzech lat. Teraz długi spadły na mnie za okres od moich 18-stych urodzin do teraz.
 
Konto jest tylko i wyłącznie moje. Dotychczas nie dawali mi żadnych listów do mnie od komornika. Okazuje się, że tuszowali to przede mną.
 
Niestety, tu nic ugrać się nie da - mieszka Pan z rodzicami, jak sam pisze.
Wyjście jest - formalnie: wyprowadzić się i wymeldować. Niestety, w ten sposób dług nie wyparuje, ale dla Pana nie będzie rósł. Natomiast ten kto spłaci dług, może żądać od reszty pełnoletnich lokatorów zwrotu ich udziałów w długu (roszczenie regresowe).

Jest to mieszkanie komunalne czy spółdzielcze? Czy Pan się uczy?
 
Komunalne. Skończyłem liceum miesiąc temu. Zamierzam podjąć studia. Jutro zamierzam się spakować i po prostu wynieść do babci. Wraz z końcem tygodnia wymelduję się. Znalazłem przed chwilą list od komornika. Konta zajęte, długo głównego na mnie prawie 5 tysięcy. Obecnie podjąłem pracę, by zarobić na studia, ale jak widać nie wiadomo, czy w ogóle będzie mnie stać, by utrzymać się przez pierwszy miesiąc na nich. Nie wiem, co z tym zrobić. Czy jeżeli szef wypłaci mi pieniądze "do ręki", komornik nie może ich przejąć? Czy w ogóle może mi je tak wypłacić? Jak to wygląda?
 
Nie potrafię odczytać poprawnie tego dokumentu. Czy możecie mi pomóc? Nie wiem, skąd się wzięły bądź biorą wszystkie opłaty, czy mogę Was prosić o interpretację?
 
Należność główna: xxxxxxxxx
Odsetki do 31 maja: 107,50

Koszty procesu: 127
Koszty zastępstwa w procesie 2400
Koszty zastępstwa w egzekucji 1200
Koszty klauzuli 126
Opłata egzekucyjna 571
Opłaty stałe 204
Wydatki gotówkowe 196
PodatekVAT 178
 
Czy pełna kwota do spłaty to suma tego wszystkiego?
 
A jak inaczej ...
Wpisz sobie w google po kolei co oznacza każda i będziesz wszystko wiedział.
 
Jeśli to komornik zajął konto bezpośrednio to idź do niego i porozmawiaj o tym, żeby zabierał np. tylko połowę z miesięcznej wypłaty albo jakiś inny procent tych pieniędzy i odblokował dostęp do konta. Dług nie zniknie, ale będziesz miał z czego żyć przez te kilka miesięcy.
 
Powrót
Góra