2 oszusci na ebay.pl

  • Autor wątku Autor wątku Bikermito
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bikermito

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
4
Witam!
Mam pewien problem z dwoma użytkownikami serwisu ebay.pl
Ale zacznę sprawę od początku.
Jako młody człowiek (16lat) chce zarobić trochę grosza,przeglądając serwis ebay.pl znalazłem użytkownika który posiadał w bardzo okazyjnej cenie telefon z Wielkiej Brytanii (300zł taniej niż w PL),wówczas nie miałem pieniędzy ale kontaktowałem sie z w/w osobą przez komunikator gadu-gadu,po 2 miesiącach postanowiłem złozyc zamówienie na konkretny model telefonu,sprzedający wystawił aukcje na serwisie ebay.pl,kupiłem,osoba mówiła ze aktualnie znajduje się w Anglii,lecz po kupnie na ebay.pl widniał polski adres,lecz się tym nie przejąłem bo poprostu pomyślałem,ze sprzedający nie zaktualizował danych,pieniążki przelałem na konto(dokładnie 226zł) i kontakt zamilkł.
Po paru dniach jednak sprzedający odpisał na wiadomości,prosiłem o skan bądź zdjęcie potwierdzenia nadania paczki,w/w osoba mówiła,ze ma w samochodzie,nie ma sił aby iśc teraz do garażu i wyśle jutro rano,powiedziałem ze nie spieszy mi się.
Od tego momentu kontaktu nie ma wcale,paczka rzekomo została wysłana dnia 19.12.2010,Telefon został kupiony dnia 17.12.2010.
Oczekując na tą paczkę,a mając jeszcze pewien "kapitał" znalazłem w dość okazyjnej cenie telefon od pewnej pani z Bydgoszczy.(Po sprzedaży zyskałbym około 100-200zł)
Zadałem w/w pani duzo pytan,po czym postanowiłem zakupić telefon.
Zauwazyłem iż na aukcji tego uzytkownika serwisu ebay.pl jest wiele innych telefonów w okazyjnych cenach,więc stwierdziłem,że gdy sprzedam tamten telefon warto byłoby zainteresować się innymi ofertami.
Telefon kupiłem na aukcji(dnia.04.01.2011r),pieniądze przelałem na podany numer konta (520zł),i od tego momentu również cisza.
Dzisiaj (08.01.2011r) wchodzę na strone ebay.pl,aby przejrzeć kartę uzytkownika,rzuciła mi się w oczy informacja,że "Użytkownik nie jest już zarejestrowany".
W związku z faktem,iż nie mam z tą osobą zadnego kontaktu,zaczełem się niepokoić.
I mam takie pytanie,co moge zdziałać w tych sprawach aby dostać te przedmioty lub odzyskać należność?
 
Ostatnia edycja:
Zakładam, że płaciłeś przelewem w złotówkach na konto w Polsce. Pozostaje Ci raczej zawiadomienie policji lub prokuratury - w pierwszym przypadku procedura trwa dłużej, natomiast przesłuchujący Cię policjant sam sporządzi pismo.
Moim zdaniem dalsze próby kontaktu ze sprzedawcami nie mają sensu. Jeśli masz do nich kontakt - email/telefon/adres, powiadom ich, że zgłaszasz sprawę na policję, być może się przestraszą i zwrócą Ci wpłaty. Jeśli będziesz miał trochę szczęścia to po numerze konta policja odnajdzie właściciela.
I na przyszłość warto pamiętać, że okazje się trafiają, ale nie za 50% ceny.
 
Zadam może troche głupie pytanie.
Czy moge odrazu iść do prokuratury nie zawiadając policji?
Czy musi to być najpierw policja,pozniej prokuratura?
 
Możesz do prokuratury, przy czym tam się idzie z gotowym pismem, musiałbyś takowe napisać. Pewnie na internecie są wzory. Poszukaj na art. 286 k.k.
 
Prokuratura to odrazu rozprawa w sądzie.
I mam pytanie,czy wówczas mogę sie starać o jakieś zadośćuczynienie od oskarżonego?
 
Powrót
Góra