T
tasiaa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam. Mąż pracował w Belgii na kontrakcie. Po powrocie do Polski dostał dokumenty dotyczące rozliczenia podatku. Oddaliśmy się je do biura podatkowego. Pani poinformowała nas że jakby co będzie dzwoniła. Nikt nie zadzwonił więc myśleliśmy że sprawa załatwiona. Po 2 latach przyszło nam wezwanie do zapłaty 2700 euro. Przyszło zwykłym listem. Zdziwiło mnie to, że na dokumentach były przekreślone długopisem daty i wpisane nowe również długopisem. (Słyszałam o wyłudzeniach z Holandii). Nie wiemy czy biuro podatkowe nas nie rozliczyło (nikt za to nie wziął do tej pory pieniędzy), czy jakimś dziwnym trafem zamiast zwrotu podatku mamy taką kwotę do zapłaty.