31.07 Kolizja (najechanie na tył) poszkodowana żona.

  • Autor wątku Autor wątku mpn103
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mpn103

Stały bywalec
Dołączył
12.2016
Odpowiedzi
914
Witam.
W dniu 31.07 jechałem sobie spokojnie z zoną i dzieckiem do dentysty.
Przed skrzyżowaniem na drodze dwupasmowej zmieniłem pas z prawego na lewy gdyż było łatwiej przejechać.
Jakieś 100m za skrzyżowaniem gdy ja byłem cały czas na lewym pasie auto dostawcze z prawego pasa zajechało mi drogę bo ktoś przed nim chciał skręcić do biedronki.
Problem w tym że on był praktycznie na mojej wysokości.
Wyhamowałem uciekając w lewo.
Za to dostałem strzała w tył... I to porządnie.

Żona uskarżała się na ból głowy i szyi, ale nie została w końcu wezwana karetka
(Żona w ciąży 16 tydzień).

Ten który najechał na tył został ukarany mandatem.
Ten który zajechał drogę odjechał sobie dalej.
Mam nagranie.

Ostatnie dni spędziliśmy objeżdżając okoliczne szpitale...
Żona ma kołnierz, najbardziej ucierpiała.

Do którego ubezpieczyciela mam się teraz zgłosić by zgłosić szkodę?
Czy można ukarać tego co zmusił mnie do gwałtownego hamowania?

Od czego zależy czy przekwalifikują to na wypadek?
Jak to poprowadzić?
 
Ostatnia edycja:
mpn103 napisał:
Ten który najechał na tył został ukarany mandatem.

Czyli sprawca jest znany i to do ubezpieczyciela sprawcy zgłaszasz wszystkie szkody.
 
A co z tym co zajechał mi drogę?
Przez niego to wszystko się wydarzyło.
Dla mnie to on powinien być sprawcą....

Gdyby nie zajechanie drogi przez kierowcę opla to każdy by dojechał do celu w całości...
 
Tak, ale kierowca za wami nie dostosował prędkości do warunków na drodze - zresztą dokładnie to samo zrobił kierowca, który jechał przed wami - gdyby dostosował prędkość, to by wyhamował za tym autem które przed nim skręciło, a nie uciekał na wasz pas - przyczyną obu zdarzeń i kolizji jest właśnie polska jazda w mieście "na zderzaku" poprzedzającego auta...

Strasznie mnie to irytuje: jak zrobisz odstęp, który pozwoli ci się zatrzymać właśnie w takiej sytuacji (czyli z 1s na reakcję + droga hamowania i jakiś margines), to zaraz masz auto przed sobą - znów robisz odstęp i wjeżdża kolejne, a więc też jesteś zmuszony jechać na zderzaku, bo inaczej nigdzie nie dojedziesz...

Przechodząc do meritum: jaka dla ciebie różnica od kogo dostaniesz pieniądze? Jest sprawca, idź do ubezpieczyciela - im szybciej tym lepiej. W przypadku szkody osobowej trzeba oczywiście pamiętać, że skutki zdarzenia mogą być długofalowe, koszty leczenia pojawiać się później, a skutki być odczuwane przez długie lata (oby nie!).

Jeśli prócz tego chcesz zaspokoić poczucie sprawiedliwości, masz nagranie video oraz numery rejestracyjne pojazdu, który zajechał ci drogę, to złóż zeznanie na policji, albo wyślij materiał z opisem, datą i godziną na skrzynkę Stop Agresji Drogowej w odpowiednim województwie (np.: np: „Stop agresji drogowej” - Aktualności - Policja.pl) - każda komenda wojewódzka ma swoją skrzynkę - można poszukać w sieci. Później wezwie cię na przesłuchanie jako świadka w sprawie, gdy będzie to konieczne.
 
Powrót
Góra