P
pola_003
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2016
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
Jestem w kropce. Moj narzeczony rok temu byl na tyle glupi, ze wzial dla swojego kolegi telefon u jednego z operatorow na 3 lata. Kolega podpisal mu jakies oswiadczenie, ze zobowiazuje sie do splacania tych rat. I tak tez bylo przez ostatni rok- co miesiac wplacal na konto narzeczonego nalezna kwote, ktora moj partner przelewal na konto operatora. Teraz sie to zmienilo i od dwoch miesiecy nie potrafi wyegzekwowac pieniedzy. Czy jestesmy na straconej pozycji? Oswiadczenie podpisane, kilkanascie wplywow na konto o tej samej kwocie jest... ale czy cos z tym mozna zrobic? Bardzo prosze o pomoc... jestem w ciazy i wizja splacania za kogos 150 zl przez najblizsze dwa lata doprowadza mnie do szalu...
Jestem w kropce. Moj narzeczony rok temu byl na tyle glupi, ze wzial dla swojego kolegi telefon u jednego z operatorow na 3 lata. Kolega podpisal mu jakies oswiadczenie, ze zobowiazuje sie do splacania tych rat. I tak tez bylo przez ostatni rok- co miesiac wplacal na konto narzeczonego nalezna kwote, ktora moj partner przelewal na konto operatora. Teraz sie to zmienilo i od dwoch miesiecy nie potrafi wyegzekwowac pieniedzy. Czy jestesmy na straconej pozycji? Oswiadczenie podpisane, kilkanascie wplywow na konto o tej samej kwocie jest... ale czy cos z tym mozna zrobic? Bardzo prosze o pomoc... jestem w ciazy i wizja splacania za kogos 150 zl przez najblizsze dwa lata doprowadza mnie do szalu...