Administracja chce obciążyć mnie kosztami naprawy komina

  • Autor wątku Autor wątku andrzej27120
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
andrzej27120

andrzej27120

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
20
Jakieś dwa lata temu zawalił się komin na dachu (ze starości)w budynku w którym zamieszkałem po tym fakcie.Administracja naprawiła szkodę ale nie do końca bo z komina nie usunięto cegieł które tam wpadły i zalegają tam do dziś.Na dzień dzisiejszy komin się zatkał,była wezwana straż bo u sąsiadki wydobywał się dym z podłogi.Rozmawiałem z technikiem administracji to powiedział że obciążą mnie wszyskimi kosztami naprawy komina i pokryje koszty związane z przyjazdem straży.Bo nie mam zgody administracj na centralne ogrzewanie.Posiadam tylko decyzję kominiarską.Dodam tylko jeszcze że piec którym ogrzewam centralne jest piecem węglowym typu kuchnia z płaszczem wodnym i płytą grzejną,jest w miejscu gdzie wcześniej stał stary piec.Zasięgnołem też opimi kominiarza z innego rejonu i sie dowiedziałem ze zgoda mi jest nie potrzebna bo to piec kuchenny a winny jest komin.Zastanawiam się czy to ja jestem winny przez moją niewiedzę czy poprostu administracja chce wyremontować jeszcze jeden komin kosztem lokatora. :rolleyes:
 
to nie jest kwestia prawna, tylko raczej specjalistyczna - potrzebna jest wiedza jakiegoś specjalisty od kominów czyja jest wina itp. A administracji powiedz, żeby spadała i ewentualnie kierowała sprawę do Sądu, bo i tak raczej nie wygra.
Druga sprawa, to wykonanie przez Ciebie tej całej instalacji, jak się czepi administracja, to może kazać Ci ją rozebrać.
 
czyli jak ? komin był w nieodpowiednim stanie technicznym a ty się mimo to podłączyłeś ?
 
Tak komin był w złym stanie jak podłączałem piec.Ale o tym nie wiedziałem bo usterka była naprawiona przez administracjie zanim się wprowadziłem do mieszkania.Od sąsiadów po pewnym czasie dowiedziałem sie że komin był zawalony.Do głowy mi nie przyszło że fachowcy z administracji mogą tak spartolić robote.Czuje się jak bym miał nóż na gardle i związane ręce.Do Sądu pujdę to karzą mi rozebrać centralne.Muszę to jakoś rozegrać aby wszyscy byli zadowoleni.Moi sąsiedzi też mają centralne i nie każdy ma zgodę z administracji.Chyba nie muszę mówić co sie stanie jak się zrobi awantura.
 
A poza tym komin powinien być w 100% sprawny w momencie gdy dostałem klucze do reki.Jak by tak było to by nie było teraz problemu.
 
Powrót
Góra