N
NEMEIN
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 56
Witam, w szczególności adwokatów i radców. Prowadzę kancelarię adwokacką i oczywiście jestem wpisany na listę obrońców i pełnomocników z urzędu. Problem polega na tym, iż po zasądzeniu kwoty przez Sąd, za pieniędzmi czeka się dosłownie miesiącami! Jest to delikatnie rzecz ujmując irytujące. Co miesiąc z takiej faktury muszę zapłacić vat oraz dochodówkę, a pieniędzy nie ma. Jestem aktualnie tak zły, że jestem nawet w stanie wysłać wezwanie do zapłaty wraz z odsetkami. Czy znacie jakieś przypadki, że ktoś kiedyś spłatał takiego psikusa sądowi, czy też podobnego? Moi koledzy i koleżanki mają podobnie, ale irytują się w zaciszach kancelarii, ja już straciłem cierpliwośc. Niestety, władze adwokatury nie są zainteresowane tematem. Pozdrawiam.
PS. Tak nie może być!
PS. Tak nie może być!