Adwokat z urzędu vs prywatny prawnik

  • Autor wątku Autor wątku kometa100
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
kometa100

kometa100

Użytkownik
Dołączył
05.2011
Odpowiedzi
35
Wiadomo że prywatne usługi prawnicze kosztują dość sporo(zwykłych zjadaczy chleba).Jest też możliwość uzyskać pomoc od adwokata przydzielanego przez urząd. Panuje jednak opinia że ci "z urzędu" są mało skuteczni i działają na zasadzie jest a jakoby go wcale nie było. Mam pytanie czy to jest fakt czy tylko taki stereotyp?
Żeby zostać prawnikiem prywatnym czy z urzędu trzeba przejść taką samą drogę edukacji,aplikacje. Dlaczego prawie nikt nie wierzy w adwokatów z urzędu? Czy to działa podobnie jak leczenie prywatne a przez NFZ?
Proszę o odpowiedź ludzi mających wiedzę praktyczną w tym temacie.Może niech wypowie się jakiś urzędowy adwokat...
 
Upss chyba jakiś śliski temat tu poruszyłam,bo cisza grobowa zapadła...
 
nie płacisz a wymagasz odpowiedzi po kilku godzinach

kometa100 napisał:
Żeby zostać prawnikiem prywatnym czy z urzędu trzeba przejść taką samą drogę edukacji,aplikacje.
tak, radcy, adwokaci są wyznaczani do prowadzenia sprawy z urzędu

kometa100 napisał:
Panuje jednak opinia że ci "z urzędu" są mało skuteczni i działają na zasadzie jest a jakoby go wcale nie było.
za sprawę z zakresu ubezpieczeń społecznych (2 lata w sądzie, kilka rozpraw, kilka pism procesowych i apelację) dostajesz 180 zł plus VAT. Trudno mieć jeszcze czas na cotygodniowe spotkania i rozmowy z klientem.

kometa100 napisał:
Dlaczego prawie nikt nie wierzy w adwokatów z urzędu?
o to się pytaj tych niewierzących

kometa100 napisał:
Wiadomo że prywatne usługi prawnicze kosztują dość sporo(zwykłych zjadaczy chleba).
tak samo jak usługi lekarza, hydraulika i innego fachowca
 
Ostatnia edycja:
Oho,chyba zabolało...
No a jednak to racja że adwokat z urzędu to lipa.
Nie jest przecież winą człowieka,który dostaje takiego urzędowego obrońce,że ten dostaje za to jakieś 180 zł plus VAT.Nie jest też winą biednego człowieka że go nie stać na prywatnego obrońce.Nie każdy oskarżony okazuje się winny.Po co więc takie cyrki że człowiek dostaje obrońce jak jemu czasu brak i motywacji.Czy to jest jakiś przymus bycie takim prawnikiem? Ja nie pytam mając jakieś uprzedzenia ale chciałabym wiedzieć jakie szanse mają ci mniej zamożni do obrony?
 
kometa100 napisał:
Czy to jest jakiś przymus bycie takim prawnikiem?
tak, urzędówki są obowiązkowe

kometa100 napisał:
Ja nie pytam mając jakieś uprzedzenia ale chciałabym wiedzieć jakie szanse mają ci mniej zamożni do obrony?
nie prowadzę spraw karnych, z przeciwnej strony nie mam doświadczeń więc nie będę się wypowiadać.

za odpowiedź mówimy "dziękuję", nie, urzędówki mnie nie bolą, i nie cieszy bieda innych.
 
Ostatnia edycja:
To tak samo jak z NFZ - raz trafisz lepiej, raz gorzej. Prywatnie wszystkie usługi kosztują. Np. lekarz 10 min prywatnej wizyty 150 zł.
 
Czyli niestety to prawda,że ten system nie działa jednak prawidłowo.Pod latarnią najciemniej.
Z NFZ sytuacja jest znana od lat,a o nieskutecznych urzędowych prawnikach mało kto mówi.Nie wywiera się nacisków na polepszenie ich usług.Z resztą jaki zwykły ludzik by z takim zażaleniem przeciwko nim wystąpił :rolleyes:
Jeśli to kwestia pieniędzy to jaka suma byłaby satysfakcjonująca? Od jakiej kwoty będzie chciało się chcieć? Może to jest też tak,że tym prawnikom wcale nie zależy na polepszeniu tego stanu,bo wtedy mogą liczyć na więcej prywatnych zleceń?
Każdy specjalista kosztuję ale usługi prawnicze to jednak nie to samo co szewskie.Tu jednak grzebie się w ludzkim życiu.Komuś nie będzie specjalnie się chciało przyłożyć do roboty i przez to ktoś inny będzie miał złamane życie.

Mam jednak nadzieję,że nie dotyczy to wszystkich przymuszanych do "urzędówek".
 
A od czego zależy to ile urzędówek dostaje adwokat? Czysty czynnik losowy? Czy nie jest tak, że niektórzy adwokaci dostają urzędówki znacznie częściej jak inni?
 
Agnieszka3M napisał:
tak, urzędówki są obowiązkowe
dwoje wyznaczonych adwokatów z urzędu stwierdziło że nie ma czasu złożyć wniosku i w rezultacie termin minął, to na tym polega ta obowiązkowość?
 
Zawsze można na nich złożyć skargę do ORA
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra