C
CmK1990
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2010
- Odpowiedzi
- 61
Witam, pracowałem ostatnio 4 miesiące w Wielkiej Brytanii. Od października 2015 do stycznia 2016. Oczywiście praca przez agencję.
W styczniu przeszedłem na kontrakt więc zakończyłem "prawie" zabawę z agencją. Dlaczego prawie..
Za miesiąc przepracowany przysługiwało mi 2,1 dnia urlopu. Oczywiście gdy chciałem wziąć urlop kiedykolwiek odmawiano mi gdyż "busy time". Zapewniano mnie jednak że jeżeli nie wykorzystam tego to w następnym roku spokojnie mi to wypłacą. "Zapłacimy do 6 tygodni po zakończeniu pracy". Słyszałem to wiele razy. Teraz zaś gdy dzwonię i się dopominam słyszę nową bajkę w postaci, że u nich rok liczy się od 1 stycznia do 31 grudnia więc jeśli nie wykorzystałem to mi przepadło i nie zapłacą.
Po pierwsze jak miałem wykorzystać skoro nie pozwalali na to a po drugie dlaczego nagle zmiana zdania?
Co mogę w takiej sytuacji zrobić? Bardzo proszę o radę.
W styczniu przeszedłem na kontrakt więc zakończyłem "prawie" zabawę z agencją. Dlaczego prawie..
Za miesiąc przepracowany przysługiwało mi 2,1 dnia urlopu. Oczywiście gdy chciałem wziąć urlop kiedykolwiek odmawiano mi gdyż "busy time". Zapewniano mnie jednak że jeżeli nie wykorzystam tego to w następnym roku spokojnie mi to wypłacą. "Zapłacimy do 6 tygodni po zakończeniu pracy". Słyszałem to wiele razy. Teraz zaś gdy dzwonię i się dopominam słyszę nową bajkę w postaci, że u nich rok liczy się od 1 stycznia do 31 grudnia więc jeśli nie wykorzystałem to mi przepadło i nie zapłacą.
Po pierwsze jak miałem wykorzystać skoro nie pozwalali na to a po drugie dlaczego nagle zmiana zdania?
Co mogę w takiej sytuacji zrobić? Bardzo proszę o radę.