Akt oskarżenia do tego Kazusa. Jakby ktoś mógł mi pomóc

  • Autor wątku Autor wątku Cvanish
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Cvanish

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
3
Adam Lewacki, członek polskiego oddziału Youth Organisation of Leftist Objectives - międzynarodowej grupy anarchistycznej, walczącej o prawa człowieka, bierze udział w działaniach tejże organizacji jako osoba do tzw. zadań specjalnych. Uczestniczy, bądź organizuje, m.in. happeningi, manifestacje, a jego działania często ocierają się o granice bezprawności. W związku z wizytą niejakiego Mbembe Idi Amina, samozwańczego prezydenta, stojącego na czele państwa Bokassa, w którym to wolności obywatelskie są nagminnie łamane, przewodniczący YOLO – Konstanty Bakunin - polecił Lewackiemu zakłócenie przebiegu tejże wizyty i przekazał wszelkie informacje dotyczące jej terminu, ochrony oraz środków, jakie powinny zostać użyte. W tym celu Lewacki wszedł w porozumienie z wywiadem państwa Suahili, rywalizującego z Bokassą o wpływy w regionie, otrzymując informacje dotyczące przebiegu spotkania Amina z polskimi władzami. Warunkiem współpracy było podpisanie zobowiązania o lojalności wobec suahilijskiego wywiadu wojskowego.
W dniu spotkania władz RP z Aminem, Lewacki, po pobudzeniu się metaamfetaminą, podpalił przed Sejmem flagę Bokassy. Ochrona Amina błyskawicznie ugasiła ogień, starając się równocześnie obezwładnić Lewackiego. Obserwujący owe zdarzenie prezydent Amin został obrzucony przez członków YOLO, w tym samego Lewackiego, zgniłymi jajami przepiórczymi. Organizator zamachu został zatrzymany przez BOR. Śledztwo w sprawie prowadziła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która po pół roku zdecydowała się wnieść akt oskarżenia.
Skandal ‘przepiórczy’, jak to określiła prasa, uniemożliwił spotkanie Amina z władzami RP. Obrażony dyktator odleciał do Bokassy najbliższym samolotem. W rezultacie czego nie doszło do nawiązania oficjalnych stosunków dyplomatycznych z Bokassą. Państwo to bowiem nie jest uznawane przez Polskę i pierwsza umowa międzynarodowa miała zostać podpisana właśnie przy okazji wizyty. Co więcej, Amin – uczulony na przepiórcze jaja – ciężko zachorował. Ambasadora Suahili natomiast uznano za persona non grata .
W związku z zawiłością sprawy, doszło do spotkania oficerów operacyjnych ABW z prokuratorami. Celem burzy mózgów było określenie jakie zarzuty postawić Lewackiemu, ewentualnie, czy zaszły przesłanki, które mogłyby wyłączać jego winę. Padł pomysł, by podstawą oskarżenia był art. 130. § 1 K.k. Inny, głoszony przez prok. M. Srogiego, zakładał odpowiednie zastosowanie art. 127 § 1 K.k. Myślano również nad zastosowaniem art. 136, pojawiła się jednak wątpliwość, czy rzeczywiście może on być tu właściwy. Z przecieków prasowych wynikało, że Lewacki bronić się będzie działaniem w stanie wyższej konieczności – poświęceniem dobra osobistego Amina na rzecz ochrony naruszenia praw człowieka – oraz obroną konieczną, bowiem został zaatakowany przez ochronę samozwańczego prezydenta Bokassy. Znany z telewizji śniadaniowej profesor prawa stwierdził natomiast, że szef obcego państwa korzysta z ochrony takiej, jak prezydent Polski, w związku z czym należy zastosować art. 134 K.k.
zadanie: sporządzenia aktu oskarżenia. Przy sporządzaniu tegoż należy się zastanowić i zawrzeć w nim kwestie dotyczące: a. winy, jaką można zarzucić Lewackiemu (umyślna, nieumyślna) b. czy kogoś jeszcze można postawić w akt oskarżenia? c. Czyje zarzuty z ww. specjalistów są słuszne, jakie postawilibyście Państwo d. czy w ww. przypadku prawidłowe będzie uwzględnienie działania w obronie koniecznej, czy raczej należy mówić o stanie wyższej konieczności? e. czy zachowanie Lewackiego wypełnia znamiona więcej, niż jednego przestępstwa?
 
Cvanish napisał:
Ostatecznie zadanie sporządzenia aktu oskarżenia zlecono młodym i ambitnym funkcjonariuszom ABW, czyli czytającym ten kazus.
i sądzisz, że znajdziesz tutaj funkcjonariuszy ABW?
 
Było pytanie o pomoc w sporządzeniu aktu oskarżenia do tego kazusa a nie czy są tu funkcjonariusze ABW.:D
 
ale dlaczego nie spełniasz kryteriów?
 
Co za brednie. Zbyt mało danych, to nie jest sprawa na pół strony forum.
Zacznijmy od:
Art. 134.
Kto dopuszcza się zamachu na życie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
Jak widać art.134 kk mowić o P.RP a nie żadnym innym.
Art. 130.
§ 1. Kto bierze udział w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Czy to był czyn przeciwko RP? Z tego opisu nie wynika że tak. jedynie co wiadomo to:
W dniu spotkania władz RP z Aminem
Spotkania po co? Na kawę?
Art. 127.
§ 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmu-je w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
Czy celem było cokolwiek z zaznaczonego? Nie.
Art. 136.
§ 1. Kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dopuszcza się czynnej napaści na głowę obcego państwa lub akredytowanego szefa przedstawicielstwa dyploma-tycznego takiego państwa albo osobę korzystającą z podobnej ochrony na mocy ustaw, umów lub powszechnie uznanych zwyczajów międzynarodowych,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dopuszcza się czynnej napaści na osobę należącą do personelu dyplomatycznego przedstawicielstwa obcego pań-stwa albo urzędnika konsularnego obcego państwa, w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Była jakakolwiek czynna napaść na którąś osobę? Nie, napadł co najwyżej na flagę. czyli:
Art. 137.
§ 1. Kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorą-giew, banderę, flagę lub inny znak państwowy,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolno-ści do roku.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej zniewa-ża, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwa obcego, wystawione publicznie przez przedstawicielstwo tego państwa lub na zarządzenie polskiego organu władzy.
ale skoro to państwo nie jest uznawane przez Polskę to kto zarządził wystawienie flagi i w cały opisie nie ma czy to się działo na księżycu czy na marsie.

Nie wiem skąd to wytrzasnąłeś ale daj sobie spokój. Już nie wspomnę o stanie wyższej konieczności, chyba to był stan głupoty. Nikomu się krzywda nie działa, więc nie było stanu wyższej konieczności. A obrona konieczna to chyba bronil się przed tą amfetaminą.
a) umyślne zniszczenie flagi
b) tego co wymyslił ten tekst
c) żaden
d) żadne
e) jak narazie to żadnego
 
Powrót
Góra