L
losow
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2021
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Mam problem z bezczynnością Wójta. Na kierowane pisma udziela odpowiedzi nie na temat. Nie wszczyna postępowań. Nie wydaje decyzji (chociażby o odmowie wszczęcia postępowania). Po prostu wysyła pisma jako odpowiedzi, jak wspomniałem lawirujące wokół tematu ale nie odnoszące się do niego. Sprawa ciągnie się już kilka miesięcy. W końcu złożyłem skargę na bezczynność do SKO, ale SKO uznało, że skarga dotyczy pracy Wójta i jako taka powinna być rozpatrzona przez Radę Gminy gdzie skargę przekierowano. W odpowiedzi rada gminy podjęła uchwałę o odrzuceniu skargi jako bezzasadnej nie dostrzegając problemu. Było do przewidzenia. Przy okazji, powołując się na Covid uznała mnie za „publiczność” nie za stronę i wykluczyła mój udział w postępowaniu pisząc, że mogę dodatkowe wyjaśnienia przesłać pocztą przed rozpoczęciem sesji. Oczywiście Wójt jako strona druga nie został uznany za publiczność i uczestniczył w posiedzeniu rady.
Generalnie moje pytanie brzmi jaka jest dalej ścieżka odwoławcza?
Wg. poradnika na forum powinienem ponowić skargę. Pytanie czy wysłać bezpośrednio do Wojewody czy też za pośrednictwem wójta lub rady gminy? Czy to jeszcze aktualne? Bo w przepisach na necie zauważyłem że art. 239 kpa ma uchylony pkt. 2 który odnosił się do tej kwestii?
Mam problem z bezczynnością Wójta. Na kierowane pisma udziela odpowiedzi nie na temat. Nie wszczyna postępowań. Nie wydaje decyzji (chociażby o odmowie wszczęcia postępowania). Po prostu wysyła pisma jako odpowiedzi, jak wspomniałem lawirujące wokół tematu ale nie odnoszące się do niego. Sprawa ciągnie się już kilka miesięcy. W końcu złożyłem skargę na bezczynność do SKO, ale SKO uznało, że skarga dotyczy pracy Wójta i jako taka powinna być rozpatrzona przez Radę Gminy gdzie skargę przekierowano. W odpowiedzi rada gminy podjęła uchwałę o odrzuceniu skargi jako bezzasadnej nie dostrzegając problemu. Było do przewidzenia. Przy okazji, powołując się na Covid uznała mnie za „publiczność” nie za stronę i wykluczyła mój udział w postępowaniu pisząc, że mogę dodatkowe wyjaśnienia przesłać pocztą przed rozpoczęciem sesji. Oczywiście Wójt jako strona druga nie został uznany za publiczność i uczestniczył w posiedzeniu rady.
Generalnie moje pytanie brzmi jaka jest dalej ścieżka odwoławcza?
Wg. poradnika na forum powinienem ponowić skargę. Pytanie czy wysłać bezpośrednio do Wojewody czy też za pośrednictwem wójta lub rady gminy? Czy to jeszcze aktualne? Bo w przepisach na necie zauważyłem że art. 239 kpa ma uchylony pkt. 2 który odnosił się do tej kwestii?