Aktywność studencka - pytanie do prawników

  • Autor wątku Autor wątku Synaisthesis
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Synaisthesis

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
21
Witam wszystkich :)
Chcę o coś zapytać.
Jestem studentem prawa bez prawników w rodzinie.. Jednak ten brak znajomości próbuję nadrobić pracą w samorządzie uniwersytetu (porady prawne dla studentów dot. uczelni, pisanie podań, nawiązywanie współpracy z innymi organizacjami itp), uczęszczam na radę wydziału, jestem starostą roku, planuję być w wydziałowej poradni prawnej. To wszystko, aby zdobyć doświadczenie i być krok naprzód przed osobami, które są bierne.
Czy taka osoba ma większe szanse na zawód po studiach, przyjęcie do kancelarii w trakcie itd czy jednak takie działanie nie ma najmniejszego znaczenia bo i jest się stawianym na równi z osobą, która nie robi nic?
Dziękuję za odpowiedź
 
Życie weryfikuje.
Rób swoje, zdobywaj doświadczenie, ucz się pilnie, a osiągniesz swój cel.
Do tego naprawdę nie potrzeba prawników w rodzinie.

ps: jakbyś zwątpił, to pamiętaj, że pewien elektryk też się nigdy nie spodziewał, że zostanie prezydentem (raczej prezydentów w rodzinie nie miał).
 
Powrót
Góra