Alegro i uszkodzony dysk hdd

  • Autor wątku Autor wątku noHuman
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

noHuman

Użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
60
Witam,
Sprawa pewnie się przeterminowała :(
Kupiłem ponad miesiąc temu dysk twardy na allegro, konto nie ma oznaczenia że to firma miało ponad setkę takich dysków.
Dysk miał być nowy, dostałem "recertified" ponaprawowy,próbowałem wgrać na niego dane z innego (po to był mi potrzebny) co się nie udało i pojawiło się masę bad sektorów, próba "weryfikacji danych na dysku ujawniła ponad 1000 bad sektorów(i nie przechodzi testów s.m.a.r.t.) co uruchomienie jest kilka nowych.
Kontakt z sprzedawcą był bardzo zły i w skrócie "Proszę go nie męczyć i nam odesłać dysk na podany adres to się zastanowimy"
Więc uznałem że mam do czynienia z "januszem biznesu" który kupił partię uszkodzonych dysków, zamaskował błędy i sprzedaje licząc że jak ktoś się będzie upominał to odeśle pieniądze za dysk i nic nie straci więc zapytałem czy dostanę też zwrot pieniędzy za wysyłanie tego dysku w tę i z powrotem, Oni Chyba uznali że chcę zwrot kasy za dysk bez jego odsyłania albo zakładając złą wiarę przeciągali kontakt, próbowałem wyjaśnić swoją postawę i zagroziłem negatywem, grożenie nic nie pomogło więc negatywa wystawiłem. potem z pretensjami że mogłem wysłać im zcreeny z badania dysku (przedtem nie poprosili) więc te screeny wysłałem, ale odpowiedzieli że dysk jest OK i na dowód odesłali screeny z badania dysku przed wysłaniem. w końcu udało się dostać deklarację że jeśli dysk odeślę i będzie tak źle jak jest na moich screenach to oddadzą pieniądze za dysk i wysyłki.

koniec końców dysk leży dalej u mnie na biurku nie wysłany. obfotografowałem go i mam screeny z badania programem.

Wiem że temat wałkowany milion razy na tym forum, czytam powoli.
Jak To wygląda od strony prawnej??
 
nie rozumiem treści? w czym masz problem? Skoro nie odesłałeś dysku pomimo dogadania się ze sprzedającym to go sobie teraz dalej trzymaj na biurku. Może służyć np jako wyśmienity przycisk do papieru:)
 
problem w tym że ja też nie rozumiem, swoich treści ;]
ale skoro się dogadałem to odeśle, Dzięki,

PS Sprawa się skomplikowała bo okazało się że to firma jednak tylko z UK i twierdzi że rękojmia była tylko 14dni, próbuje to sprawdzić ale nie umiem :(, adres do odesłania dysku jest w Polsce. ponad to się wycofali z deklaracji że mi zwrócą pieniądze również za wysyłki tego dysku.

Tak czy siak spotkało się dwóch takich co jeden miesza a druki nie kumaty ;], dlatego proszę o pomoc w zrozumieniu sytuacji mocno nie ufam drugiej stronie.

teraz zamierzam wysłać dysk z pismem "Reklamacja z tytułu rękojmi" na adres w Polsce wg wzoru z internetu
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra