K
Karolek95
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2026
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
Proszę o poradę, ponieważ znalazłem się w bardzo trudnej sytuacji rodzinnej.
Jestem ojcem małoletniego syna. Od dłuższego czasu matka dziecka utrudnia mi kontakt z nim lub całkowicie go uniemożliwia. Nie mam bieżących informacji o stanie zdrowia syna, jego miejscu pobytu, rozwoju ani ważnych sprawach związanych z jego wychowaniem. Mam ograniczony lub żaden kontakt z dzieckiem mimo wielokrotnych prób porozumienia się.
Obecnie zamieszkuję ponad 100 km od miejsca zamieszkania dziecka. Chcę utrzymywać regularne kontakty z synem i jestem gotów spotykać się nawet w obecności kuratora, jeśli sąd uzna to za potrzebne.
Dodatkowo matka dziecka złożyła przeciwko mnie sprawę dotyczącą przemocy domowej. Mam już wyznaczony termin rozprawy, ale nie otrzymałem jeszcze szczegółowych informacji o zarzutach ani odpisu wniosku. Nie wiem dokładnie, jakie okoliczności zostały przedstawione sądowi.
Moje pytania:
Czy mogę żądać wglądu do akt i otrzymania odpisu wniosku przed rozprawą?
Jak najlepiej przygotować się do takiej sprawy?
Jakie dowody warto zgromadzić na okoliczność utrudniania kontaktów z dzieckiem?
Czy w tej sytuacji powinienem złożyć osobny wniosek o uregulowanie kontaktów?
Czy mogę ubiegać się o pełnomocnika z urzędu?
Jak sądy podchodzą do sytuacji, gdy jeden z rodziców utrudnia drugiemu kontakt z dzieckiem?
Proszę o poradę, ponieważ znalazłem się w bardzo trudnej sytuacji rodzinnej.
Jestem ojcem małoletniego syna. Od dłuższego czasu matka dziecka utrudnia mi kontakt z nim lub całkowicie go uniemożliwia. Nie mam bieżących informacji o stanie zdrowia syna, jego miejscu pobytu, rozwoju ani ważnych sprawach związanych z jego wychowaniem. Mam ograniczony lub żaden kontakt z dzieckiem mimo wielokrotnych prób porozumienia się.
Obecnie zamieszkuję ponad 100 km od miejsca zamieszkania dziecka. Chcę utrzymywać regularne kontakty z synem i jestem gotów spotykać się nawet w obecności kuratora, jeśli sąd uzna to za potrzebne.
Dodatkowo matka dziecka złożyła przeciwko mnie sprawę dotyczącą przemocy domowej. Mam już wyznaczony termin rozprawy, ale nie otrzymałem jeszcze szczegółowych informacji o zarzutach ani odpisu wniosku. Nie wiem dokładnie, jakie okoliczności zostały przedstawione sądowi.
Moje pytania:
Czy mogę żądać wglądu do akt i otrzymania odpisu wniosku przed rozprawą?
Jak najlepiej przygotować się do takiej sprawy?
Jakie dowody warto zgromadzić na okoliczność utrudniania kontaktów z dzieckiem?
Czy w tej sytuacji powinienem złożyć osobny wniosek o uregulowanie kontaktów?
Czy mogę ubiegać się o pełnomocnika z urzędu?
Jak sądy podchodzą do sytuacji, gdy jeden z rodziców utrudnia drugiemu kontakt z dzieckiem?