M
MariuszSam
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2023
- Odpowiedzi
- 3
Witajcie
Mam 2 letniego syna na którego płacę alimenty 900zł i teraz matka dziecka powiedziała, że chce ode mnie 1200zł plus żebym dokładał się do żłobka 400zł i na piłkę nożna dla syna 120zł. Powiedziałem, że mnie nie stać na takie alimenty, ja rozumiem , że inflacja ale to trochę dużo. Zarabiam 4000 na rękę a ona powiedziała, że powinienem znaleźć lepszą pracę żeby jej płacić więcej. Ale ja mam bardzo rzadką chorobę wzroku i jak zwolnię się z urzędu to ciężko mi będzie znaleźć jakaś robotę. Ja i tak czasami kupowałem synowi różne rzeczy, ale płacić w sumie 1750 to mnie nie stać.
No to teraz straszy mnie sądem. Jest jeszcze problem bo my nie byliśmy w sądzie z tymi wcześniejszymi alimentami tylko umówiliśmy się na słowo i przelewałem jej pieniądze na konto i zawsze był problem by zabrać syna. Teraz chce więcej a i tak ogranicza mi widzenia z synem.
Podpowiecie co zrobić ?
Mam 2 letniego syna na którego płacę alimenty 900zł i teraz matka dziecka powiedziała, że chce ode mnie 1200zł plus żebym dokładał się do żłobka 400zł i na piłkę nożna dla syna 120zł. Powiedziałem, że mnie nie stać na takie alimenty, ja rozumiem , że inflacja ale to trochę dużo. Zarabiam 4000 na rękę a ona powiedziała, że powinienem znaleźć lepszą pracę żeby jej płacić więcej. Ale ja mam bardzo rzadką chorobę wzroku i jak zwolnię się z urzędu to ciężko mi będzie znaleźć jakaś robotę. Ja i tak czasami kupowałem synowi różne rzeczy, ale płacić w sumie 1750 to mnie nie stać.
No to teraz straszy mnie sądem. Jest jeszcze problem bo my nie byliśmy w sądzie z tymi wcześniejszymi alimentami tylko umówiliśmy się na słowo i przelewałem jej pieniądze na konto i zawsze był problem by zabrać syna. Teraz chce więcej a i tak ogranicza mi widzenia z synem.
Podpowiecie co zrobić ?