Alimenty a urlop dziekański

  • Autor wątku Autor wątku annaa92
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

annaa92

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
3
Witam!
Jestem studentką przebywającą od lutego 2013 roku na urlopie dziekańskim podczas którego realizuję kursy awansem (kursy z przyszłego semestru) i który powtórkowe których wcześniej nie udało mi się zaliczyć oraz przyjmuję stypendium socjalne zgodnie z regulaminem uczelni gdyż realizuję więcej niż połowę punktów ECTS. Niestety moj ojciec domaga sie ode mnie zaświadczenia że studiuję którego nie chce udostępnić mu gdyż boję się że wykorzysta to także do innych celów. Jak można wyjść z takich sytuacji? Czy konieczna jest sprawa w sądzie jeżeli takich dokumentów nie udostępnię i kto będzie pokrywał koszty procesu?
 
pani nie paci, bo sprawy alimentacyjne są zwolnione z opłat dla osób utrzymujących się z alimentów. Ja dałabym mu to zaświadczenie, jest pani na jego utrzymaniu i on powinien wiedzieć, czy dalej pani studiuje i czy ma pani szanse skończyć studia. Jak nie chce pani go informować może to skończyć się w sądzie, a tam i tak będzie pani zobowiązana do przedstawienia zaświadczenia z uczelni.
 
Nie chciałabym mu udostępniać takiego zaświadczenia gdyż boję się że wykorzysta to do innych celów jak np odebranie zasiłku na dzieci uczące się w US albo świadczenia rodzinnego a takie rzeczy wcześniej się zdarzały. Ustnie poinformowałam ojca iż dalej się uczę a na uczelni nie dostanę zaświadczenia że jestem studentką ponieważ jestem na urlopie dziekańskim.
 
annaa92 napisał:
na uczelni nie dostanę zaświadczenia że jestem studentką ponieważ jestem na urlopie dziekańskim.

Czy to właśnie nie tutaj tkwi problem?
 
nie do końca ponieważ mam decyzje na urlopie dziekańskim na której mam napisane jakie kursy realizuje z podpisem dziekana ale nie chce takich rzeczy udostępniać ojcu, chce mieć z nim jak najmniej do czynienia i nie wiem jak tą sprawę rozwiązać
 
Jeżeli nie pokażesz ojcu takiego zaświadczenia możesz się spodziewać sprawy o zniesienie alimentów, gdyż ojciec zacznie podejrzewać, że zakończyłaś/przerwałaś studia. Jeśli nie chcesz mu tego udostępniać, wyślij mu np zdjęcie zaświadczenia, nie bedzie mógł go w żaden sposób wykorzystać.
 
Scrag napisał:
nie bedzie mógł go w żaden sposób wykorzystać.
Dlaczego nie będzie mógł tego wykorzystać? Przecież to też potwierdzenie..?
 
Takie instytucje o jakich mówi autorka zazwyczaj żądają oryginału, a nie kiepskiej jakości zdjęcia.
 
Ojciec najprawdopodobniej chce zlozyc pozew o zniesienie lub zmniejszenie obowiazku, powolujac sie na to, ze nie wykazuje Pani postepow w nauce. Ojciec moze zlozyc wniosek nawet po Pani urlopie i wnioskowac o przedstawienie zaswiadczen wstecz oraz oczywiscie Pani wynikow w nauce. O zniesienie obowiazku mozna wnioskowac z data wsteczna, zatem , to , czy teraz utrudni mu Pani podjecie decyzji, moze oznaczac tylko tyle, ze w przyszlosci bedzie Pani musiala oddac alimenty...
Swiadczenie rodzinne przysluguje rodzicowi, jesli na dziecko lozy. Jesli Pani matka zlozyla odpowiedni wniosek, to ojciec nie bedzie mial prawa do pobrania swiadczenia. To samo dotyczy ulgi podatkowej- jesli matka skorzystala z ulgi, to ojciec juz jej nie wykorzysta ponownie. Cos sie tutaj mocno nie zgadza i mozna odniesc wrazenie, ze zdaje sobie Pani sprawe, ze ojciec zastanawia sie nad pozwem do sadu....
 
Przecież nie Studiuje Pani, jest Pani na urlopie dziekańskim a jest to podstawa do zniesienia alimentów.
 
Radze nie oszukiwac ojca bo klamstwo ma krotkie nogi na cale szczescie.
Ojciec ma leb na karku i bedzie domagal sie zwrotu za poprzednie lata i bedzie wtedy dopiero placz.

Jak mozna zapytac to co pani robi z wolnym czasem poza zajeciami? Moze trzeba na powaznie wziac sie za nauke i nie repetowac lub za prace, a nie kombinowac jak z ojca wyssac jeszcze troche grosza.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra