B
brutuspl
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam, mam przyjaciolke ktora jest wychowywana przez samotna matke. Ojciec placi alimenty na utrzymanie corki, jednak Ona tych pieniedzy nie otrzymuje do rak wlasnych tylko za posrednictwem matki. W praktyce wyglada to tak, ze za kazda bulke jaka kupuje musi brac rachunek i rozliczac sie z matka co do grosza. Corka pracuje dorywczo, teoretycznie otrzymuje alimenty, wiec ma dochody, takze to co zarobi dorywczo matka (umowy o dzielo) jest zapisywane jako dochod corki (corka studiuje). W konsekwencji corka przy rozliczeniach wykazuje calkiem spore dochody, a matka wykazuje ze ich nie ma. I tu pojawia sie moje pytanie, czy matka bedzie miala podstawy do zarzadania w przyszlosci alimentow od corki (juz to Jej zapowiedziala)? jakie wg. Was bedzie miala na to szanse, o jakich kwatach mozna mowic? wiem ze nie napisalem zbyt szczegolowo, ale sam wiecej nie wiem. Aha, z tego co mi mowila przyjaciolka, to matka nie bedzie miala wyslugi lat (?) zeby otrzymac emeryture, po czesci z powodow o ktorych wyzej. Jezeli gdzies sie w czyms myle, z gory przepraszam. Prosze jednak o jakis komentarz, jakies hasla zwiazane z tym tematem, zebym mogl poczytac wiecej. Z gory dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam