K
Kami01
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Jestem w takiej oto sytuacji. Mój ojciec miał wypadek w pracy jest na zasiłku rehabilitacyjnym złożył pozew o zniesienie obowiązku alimentacyjnego. Mogę wystąpić o przyznanie adwokata z urzędu?
Moja sytuacja przedstawia się tak. Skończyłem liceum i nie pracuję, szukam pracy wiadomo wysyłanie CV rozmowy kwalifikacyjne itd., ukończyłem różne kursy zawodowe ale okazało się że mam wadę wzroku i nie mogę pracować w tych zawodach których kursy ukończyłem, mam też inne choroby układu trawienia na które się leczę i wydaję pieniądze na leki jednak faktur nie mam nie były mi potrzebne. To nie jest tak że nigdy nie pracowałem i uchylam się od tego, pracowałem w zawodzie który kurs ukończyłem jednak wtedy były inne przepisy dot. stanu zdrowia i nie trwało to długo. W ciągu 3 lat dostałem aż 6 zleceń na okulary każde z nich ma inne parametry. Jedynym moim źródłem utrzymania są alimenty 400zł do tego mama ma emeryturę 819zł i to wszystko. MOPS wykupuje mojej mamie leki co miesiąc na serce i układ krążenia, jest ona też pod kontrolą kardiologa. Dostajemy też finansową pomoc ale znacznie rzadziej np. z okazji świąt.
Mój ojciec ma 3100zł zasiłku rehabilitacyjnego. Z tego co napisał w pozwie jego adwokat płaci on 700zł rat, do tego płaci 600zł alimentów byłej lub obecnej żonie która pracuje. Pisze byłej lub obecnej ponieważ w pozwie pisze raz że była raz że obecna nie wiem jaka jest prawda. Z pozwu wynika że nadal mieszkają razem. Do tego pisze że kupuje węgiel i drewno do ogrzania domu ale pisma każe kierować na blok i mieszkanie jego własnościowe (wykazuje w pozwie dwa adresy) także podejrzewam że chce wykazać fikcyjne koszty poniesione na utrzymanie aby zabrać mi alimenty.
Co mogę w tej sytuacji zrobić? jak mogę się bronić aby nie zabrał mi alimentów?
Jestem w takiej oto sytuacji. Mój ojciec miał wypadek w pracy jest na zasiłku rehabilitacyjnym złożył pozew o zniesienie obowiązku alimentacyjnego. Mogę wystąpić o przyznanie adwokata z urzędu?
Moja sytuacja przedstawia się tak. Skończyłem liceum i nie pracuję, szukam pracy wiadomo wysyłanie CV rozmowy kwalifikacyjne itd., ukończyłem różne kursy zawodowe ale okazało się że mam wadę wzroku i nie mogę pracować w tych zawodach których kursy ukończyłem, mam też inne choroby układu trawienia na które się leczę i wydaję pieniądze na leki jednak faktur nie mam nie były mi potrzebne. To nie jest tak że nigdy nie pracowałem i uchylam się od tego, pracowałem w zawodzie który kurs ukończyłem jednak wtedy były inne przepisy dot. stanu zdrowia i nie trwało to długo. W ciągu 3 lat dostałem aż 6 zleceń na okulary każde z nich ma inne parametry. Jedynym moim źródłem utrzymania są alimenty 400zł do tego mama ma emeryturę 819zł i to wszystko. MOPS wykupuje mojej mamie leki co miesiąc na serce i układ krążenia, jest ona też pod kontrolą kardiologa. Dostajemy też finansową pomoc ale znacznie rzadziej np. z okazji świąt.
Mój ojciec ma 3100zł zasiłku rehabilitacyjnego. Z tego co napisał w pozwie jego adwokat płaci on 700zł rat, do tego płaci 600zł alimentów byłej lub obecnej żonie która pracuje. Pisze byłej lub obecnej ponieważ w pozwie pisze raz że była raz że obecna nie wiem jaka jest prawda. Z pozwu wynika że nadal mieszkają razem. Do tego pisze że kupuje węgiel i drewno do ogrzania domu ale pisma każe kierować na blok i mieszkanie jego własnościowe (wykazuje w pozwie dwa adresy) także podejrzewam że chce wykazać fikcyjne koszty poniesione na utrzymanie aby zabrać mi alimenty.
Co mogę w tej sytuacji zrobić? jak mogę się bronić aby nie zabrał mi alimentów?
Ostatnia edycja: