Justyna052
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2013
- Odpowiedzi
- 8
Witam. Mam parę pytań dotyczących alimentów. Może streszczę troszkę całą historię. Ojciec mojego dziecka mniej więcej co dwa miesiące zmienia zdanie co do ojcostwa
Raz twierdzi, że jest Ojcem raz że nim nie jest. Dlatego żądał wykonania badan DNA. Oczywiście zgodziłam się bo nie mam najmniejszych wątpliwości, że jest on ojcem. Nasz Syn za chwilę będzie miał 2 lata. Sprawa ciągnie się już od 9 miesięcy bo pozwany co chwile coś wymyśla. Dodam, że ma On też córkę pół roku młodszą od Naszego Syna. Jednym słowem poszalał i w jednym roku spłodził dwójkę dzieci ;/ Teraz twierdzi, że nie będzie płacił alimentów na Piotra, ponieważ nie stać go na to bo ma na utrzymaniu jeszcze drugie dziecko, siebie i aktualną partnerkę,a jego zarobki to tylko 1200zl brutto. Dziecko jestem jeszcze w stanie zrozumieć, ale czy ma obowiązek utrzymywania matki swojego dziecka skoro nie są małżeństwem? Przyniósł również do Sądu rachunki za dom(prąd, gaz, internet, tv itp). I tu pojawia się mały szkopuł. Rachunki są z Kościana z domu jego Matki i Ojczyma. Owszem jest to miejsce jego zameldowania ale NIE ZAMIESZKANIA. Mieszka wraz ze swoją dziewczyna u jej rodziców w Poznaniu. czy w takiej sytuacji Sąd weźmie pod uwagę te rachunki? W końcu nie mieszka tam więc wątpię żeby opłacał np internet nie korzystając z Niego ;/ Ja sama jestem osobą niepracującą, uczę się zaocznie w prywatnym liceum za które niestety też muszę płacić, a mój jedyny dochód to renta po nieżyjącym Ojcu wynosząca niecały 1000zł, rodzinne i tytuł samotnej matki. Z czego oczywiście muszę utrzymać siebie, dziecko opłacać szkołę i dokładać się do rachunków ponieważ mieszkam z mamą. Czy renta która jest przyznana na mnie jest brana pod uwagę sądu? Jakie są szanse na otrzymanie alimentów? czy on mając drugie dziecko da radę się z nich jakoś wywinąć?? Proszę o pomoc i odpowiedzi.