M
martenka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 27
spłacam alimenty wyznaczone przez sąd; ostatnio 3 razy spóźniłem się z terminem spłaty: raz o 1 dzień, raz o 3 dni i teraz mam opóźnienie o 5 dni; chodzi o to, iż mój pracodawca ostatnio spóźnia się z wypłatami wynagrodzeń, bo sam ma problemy z płynnościa finansową; mam raczej wysokie alimenty, a zarabiam w sumie dość przeciętnie, nie ma możliwości, bym z jednej pensji "obsłużył" alimenty dwukrotnie i utrzymał się za to, co by pozostało, więc za każdym razem uzalezniony jestem od terminowości wpłynięcia mojego wynagrodzenia;
była małżonka straszy komornikiem (kiedyś już to zrobiła, gdy byłem bezrobotny przez prawie rok, ale wtedy nie miałem z czego płacić, więc zalegałem z alimentami - ale znalazłem pracę, dług spłaciłem, komornik zakończył swój udział w temacie zaległości alimentacyjnych); teraz pytanie:
jeśłi płacę te alimenty, regularnie i generalnie na czas, czasem kilka dni przed terminem wyznaczonym przez sąd, a zdarzyło mi się te trzy opóźnienia, o których powyżej wspomniałem (nie zalegam z żadną kwotą, bo wpłacam tyle, ile sad nakazał), to czy komornik ma tu coś do zrobienia? bo jeśli tak, to obawiam się dodatkowego obciążenia z uwagi na koszta komorncze, które przecież zawsze się pojawiają, gdy pojawia się komornik...
z byłą żoną nie ma mowy o dogadaniu - próbowałem juz kilka razy i w tej i w różnych innych sprawach, mniejszej wagi - to jak głową w mur;
z drugiej strony nie wiem, czy w przyszłości nie zdażą mi sie opóźnienia, bo przeciez nie wiem, jak szybko firma w której pracuję "wyjdzie na prostą";
a może można uzyskać w sadzie jakąś zmianę terminu wpłaty alimentów? nie wiem, może przedział czasowy? np. "między 10 a 20 dniem miesiąca", zamiast "do 10 dnia miesiąca"? cos takiego jest rozpatrywane przez sąd i znajduje akceptację?
była małżonka straszy komornikiem (kiedyś już to zrobiła, gdy byłem bezrobotny przez prawie rok, ale wtedy nie miałem z czego płacić, więc zalegałem z alimentami - ale znalazłem pracę, dług spłaciłem, komornik zakończył swój udział w temacie zaległości alimentacyjnych); teraz pytanie:
jeśłi płacę te alimenty, regularnie i generalnie na czas, czasem kilka dni przed terminem wyznaczonym przez sąd, a zdarzyło mi się te trzy opóźnienia, o których powyżej wspomniałem (nie zalegam z żadną kwotą, bo wpłacam tyle, ile sad nakazał), to czy komornik ma tu coś do zrobienia? bo jeśli tak, to obawiam się dodatkowego obciążenia z uwagi na koszta komorncze, które przecież zawsze się pojawiają, gdy pojawia się komornik...
z byłą żoną nie ma mowy o dogadaniu - próbowałem juz kilka razy i w tej i w różnych innych sprawach, mniejszej wagi - to jak głową w mur;
z drugiej strony nie wiem, czy w przyszłości nie zdażą mi sie opóźnienia, bo przeciez nie wiem, jak szybko firma w której pracuję "wyjdzie na prostą";
a może można uzyskać w sadzie jakąś zmianę terminu wpłaty alimentów? nie wiem, może przedział czasowy? np. "między 10 a 20 dniem miesiąca", zamiast "do 10 dnia miesiąca"? cos takiego jest rozpatrywane przez sąd i znajduje akceptację?
Ostatnia edycja: