S
solven
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2012
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Zacznę od tego, że mam trochę dłuższe wakacje niż wszyscy. Maturę skończyłem już w maju, a rok szkolny zaczynam od października.
Postanowiłem "przyrobić" w te wakacje, na umowę zlecenie. Prawdopodobnie będę robił 1 miesiąc, czyli dostanę jakieś 1200-1300zł. (W sam raz na pierwszą opłatę za mieszkanie + kaucję + inne sprawy szkolne).
Ale w tym temacie chodzi mi o alimenty.
Czy jest szansa, że je stracę?
W sumie poczytałem o tym sporo w Internecie, ale wolałbym, żebyście przeanalizowali mój przypadek z osobna - tak dla pewności
Jeżeli uczę się dziennie i nie jestem w stanie sam się utrzymać (bo za te 1200zł się nie utrzymam, a pracować nie będę dłużej niż miesiąc - z tego wynika, że nie mam stałych dochodów) to przysługuje mi prawo do alimentów, co nie?
Zacznę od tego, że mam trochę dłuższe wakacje niż wszyscy. Maturę skończyłem już w maju, a rok szkolny zaczynam od października.
Postanowiłem "przyrobić" w te wakacje, na umowę zlecenie. Prawdopodobnie będę robił 1 miesiąc, czyli dostanę jakieś 1200-1300zł. (W sam raz na pierwszą opłatę za mieszkanie + kaucję + inne sprawy szkolne).
Ale w tym temacie chodzi mi o alimenty.
Czy jest szansa, że je stracę?
W sumie poczytałem o tym sporo w Internecie, ale wolałbym, żebyście przeanalizowali mój przypadek z osobna - tak dla pewności
Jeżeli uczę się dziennie i nie jestem w stanie sam się utrzymać (bo za te 1200zł się nie utrzymam, a pracować nie będę dłużej niż miesiąc - z tego wynika, że nie mam stałych dochodów) to przysługuje mi prawo do alimentów, co nie?