M
Marian69
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2012
- Odpowiedzi
- 1
Mam problem oraz prośbę o poradę
Od kwietnia 2012 płaciłem regularnie alimenty.
Zgodziłem się bez walki na sumę 1000zł w momencie gdy nie miałem pracy (posiadałem pewne oszczędności plus miałem szansę na pracę) - dlatego zgodziłem się bez walki
Od ponad roku również mam pożyczkę z banku.
We wrześniu straciłem pracę,przestałem spłacać kredyt ale nadal płaciłem alimenty.
Jest grudzień - bank mnie goni z kredytem/komornik i a teraz również nie stać mnie na alimenty. Partnerka nie chce iść na ugodę i straszy sądem/komornikiem
chcę starać się o obniżenie alimentów (sądownie informując że jestem bezrobotny plus bankowego komornika) oraz dogadać z bankiem (podobnie że bezrobotny, i nie jestem wstanie płacić) - dopóki nie znajdę jakiejkolwiek pracy.
Nie mam nic (brak samochodu / mieszkania / lokat) od lat wynajmuje mieszkania
co może zdecydować sąd?
co robić?
Jakie szanse są na ugody z bankiem lub obniżenie alimentów
Proszę o pomoc
Od kwietnia 2012 płaciłem regularnie alimenty.
Zgodziłem się bez walki na sumę 1000zł w momencie gdy nie miałem pracy (posiadałem pewne oszczędności plus miałem szansę na pracę) - dlatego zgodziłem się bez walki
Od ponad roku również mam pożyczkę z banku.
We wrześniu straciłem pracę,przestałem spłacać kredyt ale nadal płaciłem alimenty.
Jest grudzień - bank mnie goni z kredytem/komornik i a teraz również nie stać mnie na alimenty. Partnerka nie chce iść na ugodę i straszy sądem/komornikiem
chcę starać się o obniżenie alimentów (sądownie informując że jestem bezrobotny plus bankowego komornika) oraz dogadać z bankiem (podobnie że bezrobotny, i nie jestem wstanie płacić) - dopóki nie znajdę jakiejkolwiek pracy.
Nie mam nic (brak samochodu / mieszkania / lokat) od lat wynajmuje mieszkania
co może zdecydować sąd?
co robić?
Jakie szanse są na ugody z bankiem lub obniżenie alimentów
Proszę o pomoc