Alimenty na byla zone w Kanadzie

  • Autor wątku Autor wątku Miaa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Miaa

Witam mam pytanie w cudzym imieniu. Sytuacja ma miejsce w Kanadzie (Quebec)
Szukam porady, dla mezczyzny, ktorego sytuacja zmusila do ubiegania sie o zniesienie alimentow na byla zone? Rozwod orzeczono z jego winy. Dobrowolnie zostawil zonie majatek wart 800.000$ a sobie wzial 200.000$. Dzieki temu rozwod zalatwiono polubownie i bez walki. Jego byla zona nigdy nie pracowa, zajmowala sie wychowywaniem dziecka, ktore jest juz dorosle, wiec juz nie trzeba sie nim zajmowac. Miala pojsc do pracy, gdy dzieco pojdzie do szkoly ale nigdy nie dotrzymala slowa, bo tak jej bylo wygodniej- jak twierdzi mezczyzna i z tego piwodu dochodzilo do wielu klotni w zwiazku. Mezczyzna placi alimenty na dziecko 800$ i na byla zone 1200$ oraz roczne podatki na dom w wysokosci 6000$ od 3 lat. W ciagu tego czasu zalozyl nowa rodzine, stracil prace i zarabia o 30% mniej. Proponowal bylej zonie pomoc w znalezieniu pracy, zeby go odciazyc a nawer Znalazl jej prace na kierowniczym stanowisku z ktorej zrezygnowala po tygodniu. Dziecku takze znalazl wysoko platna posade. Jego ubezpieczenid na zycie jest tajze przepisane na byla zone przez 15 lat (nezczyzna ma obecnie 48, kobieta 53 lata).
Czy istnieje szansa na zniesienie alimentow na byla zone, gdy ta zyje na wyzszym poziomie zycia niz byly maz i przez odtatnie 3 lata nie wykazala zadnej inicjatywy by zsczac cos robic? Jej jedyba aktywnoscia jest uczeszczanie na aerobik. Dodatkowo byla zona ma okolo 6000-8000$ rocznie procentu z wplaconych oszczednosci w banku.
Co by bylo, gdyby ten mezczyzna stracil znow prace? Twierdzi ze mu sie nie oplaca pracowac, zeby utrzymac byla zone.
Czy jest jakas rada dla niego?
Z gory dziekuje
 
Ostatnia edycja:
Bardzo prosze o rade.
Pawel- bo tak ma na imie mezczyzna dostal w ostatnich dniach pozew do sadu od adwokata bylej zony, bo w ubieglym roku nie zaplacil jej podatkow na dom 6000, co nie bylo decyzja sedziego, lecz byla to umowa ,,tylko" z adwokatem. Pozew ten byl odpowiedzia na grozby Pawla, ze poda byla zone do sadu, bo ona zyje na lepszym poziomie niz on, nie pracuje i nic na to nie zapowiada, a on mniej zatabia niz kiedys o 30%, ma druga zone i w 100% finansuje wydatki na ich corke.
Jezeli on ma pracowac tylko po to zeby utrzymac swoja byla zone, to bardziej mu sie oplaca nie pracowac wcale...
 
Jestem pięć lat po rozwodzie w Polsce, dwa lata temu Sąd w British Columbii zasadzil dla bylej żony alimenty, nie respektujac wyroku polskiego, czy moim jedynym wyjściem jest rezygnacja z obywatelstwa kanadyjskiego? Czy też jest jakaś szansa wyjścia z tej sytuacji?
 
Powrót
Góra