alimenty na dorosłego syna

  • Autor wątku Autor wątku henryk1959
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

henryk1959

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2011
Odpowiedzi
14
Witam Wszystkich. 35 letni syn wystąpił poprzez swojego adwokata o wydanie klauzuli wykanalności wyroku alimentacyjnego z 2000r. Do 2009r. roku płaciłem alimenty w wys. 550 zł/mc. Po przejściu na emeryturę dowiedziałem się że przebywa w zakładzie karnym. Fakt ten matka syna ukrywała. kilka lat temu wyszedł z więzienia. Jak mogłem to mu pomagałem. Jednak miedzy nami się nie uładało. W sierpniu otrzymałem od komornika egzekucję alimentów na syna za 3 lata (ok 21.000,00 zł) wstecz z odsetkami i bierzące alimenty po 550 zł/mc. Niestety dopiero teraz mi uświadomiono że wyrok z 2000r jest obowiązujący a syn to wykorzystał. Muszę złożyć pozew o uchylenie obowiązku alimentacyjnego. Moje pytanie:
Jak mam policzyć wartość sporu? I drugie Czy mam pozew pisać u uchylenie od 2009r?
Proszę o pomoc i poradę . Emerytury za wrzesień dostałem nieco ponad 1100zł, .
Pozdrawiam . Henryk
 
Musisz wystąpić o zniesienie alimentów z datą wsteczną (od momentu zakończenia edukacji przez syna) oraz o zwrot niesłusznie pobranych alimentów. Warto też wystąpić o zabezpieczenie roszczeń.
Wyrok z 2000 roku obowiązuje, bo nie wystąpiłeś do sądu o zakończenie alimentacji tylko sam z siebie przestałeś płacić.

Prawo jest po Twojej stronie, ale teraz musisz zrobić to czego nie zrobiłeś wczesniej.
 
Czy syn jest niepełnosprawny lub z innego powodu całkowicie niesamodzielny?
 
abi28 dzięki za odpowiedź. Pozew już złożyłem tylko mam problem z podaniem wartości sporu? To jest tak: alimenty zaległe od 05.2015r. (20.900,00zł) + bieżące od czerwca 2018r.(2.200,00zł) + koszty zastępstwa (adwokat syna - 900,00zł). Czy mam to wszystko zsumować?
Shocked - Nie nie jest niepełnosprawny. Czy niesamodzielny??? Nie rozumie? jaka łaska? Syn cierpi na "pracowstrent" po prostu leń który nie przepracował ani jednego dnia w swoim życiu uczciwie.
 
Wartość sporu to rocznej kwoty alimentów. W tym przypadki 6600zł. W pozwie wnosi Pan o uchylenie wyroku od 2009r i zwrot pobranych po tym okresie alimentów.
Należy też złożyć wniosek o zabezpieczenie powództwa w postaci zawieszenia obowiązku alimentacyjnego na czas trwania postępowania.
Zaraz po uzyskaniu postanowienia o zabezpieczeniu udać się z nim do komornika, ten powinien zastosować się do postanowienia i zawiesić egzekucję.
 
Bardzo proszę o pomoc. Jestem załamany i na skraju katastrofy materialnej.
Moja sprawa o uchylenie alimentów pomimo złożenia już dwóch pozwów nie może ruszyć z miejsca.
Cały problem jest w wysokości przedmiotu sporu. W pierwszym pozwie, (który składałem sam) wyliczyłem WPS, jako sumę tak jak podałem Abi28. Liczyłem na koszty rzędu ok. 1000zł. Natomiast sędzia wyliczył mi te koszty na prawie 3000 zł. Po prosty policzył alimenty od 2009r do teraz. Byłem w szoku. No, ale sam tak chciałem, aby anulować te alimenty od momentu, kiedy przestałe je płacić. Stwierdziłem, że popełniłem błąd. Tym razem poprosiłem adwokata o poprowadzenie mojej sprawy.
Wycofaliśmy mój pozew i mój pełnomocnik złożył ponownie pozew, ale już tylko o uchylenie obowiązku w czasie bieżącym, czyli za ten rok. WPS w ty przypadku wyniosła 6600 zł a więc opłatę sądową wniosłem w wys. 330 zł. Dzisiaj mnie załamała pani w sądzie. Pan sędzia ponownie wyliczył WPS na 61050,00 zł. Nie wiem, co mam robić popadam w coraz większe długi. Jestem na emeryturze, i mam na utrzymaniu niepracującą chorą żonę. Listonosz już 4 miesiąc przynosi mi 1100 zł. Po prostu nie jestem w stanie za to siebie i żony utrzymać. Syn się ze mnie śmieje i dokucza wstrętnymi SMS-ami. Mecenas mówi o zażaleniu, ale to potrwa w dobrym wariancie pół roku. W pierwszym pozwie prosiłem sąd o zwolnienie z opłat. Sędzia się nie zgodził. Argumentem sędziego było to, że mogłem przez te lata przewidzieć, że może mnie ta sprawa kosztować i mogłem „zbierać” na to pieniądze. Nie wiem, co zrobić. Może ktoś zna podobny przypadek?
 
Powrót
Góra