J
jony8988
Witam, mam 17 lat(niepełnosprawny w nogach tj ledwo chodzę ) i od czterech miesięcy mieszkam z 2 braćmi u mamy po tym jak ojciec delikatnie mowiac kazał mi się do niej wyprowadzić, jednym słowem mnie wyrzucił, ja chodzę do technikum i sprawa wygląda tak że nie mamy za co żyć. Bracia są już pełnoletni i czasem mają pieniądze z prac dorywczych, matka posiada rentę w wysokości ok. 500zł. Zacznę od początku, Rodzice rozwiedli się jakiś rok temu z czego matka dostała mieszkanie oraz ma zapewnione to że nie musi opłacać mieszkania, od razu zaznaczę to że mama jest chora na schizofrenie ale zażywa odpowiednie leki i jest w miarę ok. Wydaję mi się, że ja chodząc do szkoły, będąc osobą nieletnią i w dodatku niepełnosprawną to matka powinna dostawać normalne alimenty a od 4 miesięcy dostała raz 100zł i raz 200zł ( poszła do ojca gdy było ciężko ) oczywiście pieniądze dostała z wielką łaską ( Ojciec ma firmę, nową rodzinę i nieźle mu się powodzi ) Ojciec wie że powinien płacić ale nie płaci, ja o tym też wiem tylko nie wiem co z tym zrobić, problem jest w tym że mama nie potrafi tym faktem zapanować i od 4 miesięcy nic z tym nie zrobiono, chciałbym żeby nad tym zapanował ktoś z góry i zaczął robić to co uważam za sprawiedliwe. Co muszę zrobić ? Gdzie muszę iść żeby to załatwić ? Bardzo proszę o pomoc