I
izka22
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2017
- Odpowiedzi
- 1
Proszę o poradę, postaram się w skrócie opisać swoja sytuację.
Moja matka wychodząc za maz za ojca była juz ze mna w ciąży ze względu na chwilowe kłopoty finansowe swoich teściów zostało przepisane na nia mieszkanie o wartości ok 200 tys(dziadkowie mieli dożywocie). po urodzeniu mama zaszła znowu w ciażę miedzy mna a bratem jest 1,5 roku róznicy jednak nie układało jej sie z ojcem i ja zostałam wywieziona do innego miasta gdzie zajmowała sie mna babcia, niedługo pozniej moj brat dołączył do mnie, mama odwiedzała na 2 razy w miesiacu sytacja ta trwała gdzies 2-3 lata kiedy matka ostatecznie rozstała sie z ojcem i wrociła do miasta rodzinnego, nie zajmowała sie nami całymi dniami pracowała a opiekę sprawowała babcia, kilka lat pożniej [poznała swojego drugiego męza zaszła w ciaze urodziła sie siostra ( jedyne dziecko które kochała) jej drugi maz zmarł rok pozniej zostawiajac jej w spadku dom oraz działki o dość sporej wartości jednak znów tesciowie mieli tam dożywocie i razem z mama wrócilismy do babci, niedlugo pozniej matka wynajeła mieszkanie utrzymywała siebie i nas z alimentów na mnie i na brata, renty siostry po ojcu oraz innych zasiłków wyżywała sie na nas z czasem dochodziło do rekoczynów ja i moj brat niejednokrotnie mielismy mysli samobóojcze, poznała znów faceta dla którego zupełnie straciła głowę przepisała na niego dom po męzu nabrała kredytów bo wiecznie potrzebował pieniędzy, gościu zwiał z pieniedzmi i domem a ona została na wynajetym mieszkaniu i z długami na jakies 200 tys ( pierwsze mieszkanie zajął komornik) myz bratem zostaliśmy zmuszeniu do ucieczki z domu ( brat załozył matce niebieska karte za pomoca dalszej rodziny jednak szybko ja wycofał) miał kuratora któremu na bierzaco opowiadał o poczynaniach naszej matki) gdy brat skonczył 18 lat matka stwierdziła ze alimenty które na nas dostaje wystarczaja tylko na rachunki wiec nie mamy prawa jeść zamykała jedzenie w pokoju na klucz, po 2 dniach głodówki zadzwoniliśmy do ojca który dostarczył nam pieniedzy na jedzenie jednak matka zaczeła nas gnebic psychicznie ojciec wynajął nam na poł roku mieszkanie i nas utrzymywał po tym czasie ja zdałam mature brat zrezygnował ze szkoły i wyjechał za granicę do pracy ja niestety musiałam wrocić do matki, uczyłam sie i pracowałam na pełny etat musiałam matce płacić za możliwość mieszkania u niej ok 600 zł miesięcznie do tego utrzymywać sie sama ( musiałam nawet miec swoj papier toaletowy...) w miedzy czasie poznałam obecnego meza wyprowadziłam sie z nim jestem w ciazy i boje sie ze matka kiedys zazada ode mnie alimentów.
obecnie jej sytacja jest dosc dobra renta na siostre ok 900 zł, 500+, rodzinne i inne zasiłki ok 350 wypłata z pracy na czarno ok 2500, jednak matka nie robi nic aby odłozyc na starość chociaz na mała kawalerkę, emerytury tez nie dostanie bo przepracowane ma moze 5 -7 lat w cigu całego zycia jedyne co może przejąć rente gdy siostra skonczy 18 lat ( kwota 900 zł), moje pytanie brzmi czy w sytuacji kiedy matka nas tak traktowała, żyła rozrzutnie, oddała cały swoj majatek obcemu facetowi może na starość żądać alimentów ? jeśli tak to jak ich uniknąć ? z góry dziękuje
Moja matka wychodząc za maz za ojca była juz ze mna w ciąży ze względu na chwilowe kłopoty finansowe swoich teściów zostało przepisane na nia mieszkanie o wartości ok 200 tys(dziadkowie mieli dożywocie). po urodzeniu mama zaszła znowu w ciażę miedzy mna a bratem jest 1,5 roku róznicy jednak nie układało jej sie z ojcem i ja zostałam wywieziona do innego miasta gdzie zajmowała sie mna babcia, niedługo pozniej moj brat dołączył do mnie, mama odwiedzała na 2 razy w miesiacu sytacja ta trwała gdzies 2-3 lata kiedy matka ostatecznie rozstała sie z ojcem i wrociła do miasta rodzinnego, nie zajmowała sie nami całymi dniami pracowała a opiekę sprawowała babcia, kilka lat pożniej [poznała swojego drugiego męza zaszła w ciaze urodziła sie siostra ( jedyne dziecko które kochała) jej drugi maz zmarł rok pozniej zostawiajac jej w spadku dom oraz działki o dość sporej wartości jednak znów tesciowie mieli tam dożywocie i razem z mama wrócilismy do babci, niedlugo pozniej matka wynajeła mieszkanie utrzymywała siebie i nas z alimentów na mnie i na brata, renty siostry po ojcu oraz innych zasiłków wyżywała sie na nas z czasem dochodziło do rekoczynów ja i moj brat niejednokrotnie mielismy mysli samobóojcze, poznała znów faceta dla którego zupełnie straciła głowę przepisała na niego dom po męzu nabrała kredytów bo wiecznie potrzebował pieniędzy, gościu zwiał z pieniedzmi i domem a ona została na wynajetym mieszkaniu i z długami na jakies 200 tys ( pierwsze mieszkanie zajął komornik) myz bratem zostaliśmy zmuszeniu do ucieczki z domu ( brat załozył matce niebieska karte za pomoca dalszej rodziny jednak szybko ja wycofał) miał kuratora któremu na bierzaco opowiadał o poczynaniach naszej matki) gdy brat skonczył 18 lat matka stwierdziła ze alimenty które na nas dostaje wystarczaja tylko na rachunki wiec nie mamy prawa jeść zamykała jedzenie w pokoju na klucz, po 2 dniach głodówki zadzwoniliśmy do ojca który dostarczył nam pieniedzy na jedzenie jednak matka zaczeła nas gnebic psychicznie ojciec wynajął nam na poł roku mieszkanie i nas utrzymywał po tym czasie ja zdałam mature brat zrezygnował ze szkoły i wyjechał za granicę do pracy ja niestety musiałam wrocić do matki, uczyłam sie i pracowałam na pełny etat musiałam matce płacić za możliwość mieszkania u niej ok 600 zł miesięcznie do tego utrzymywać sie sama ( musiałam nawet miec swoj papier toaletowy...) w miedzy czasie poznałam obecnego meza wyprowadziłam sie z nim jestem w ciazy i boje sie ze matka kiedys zazada ode mnie alimentów.
obecnie jej sytacja jest dosc dobra renta na siostre ok 900 zł, 500+, rodzinne i inne zasiłki ok 350 wypłata z pracy na czarno ok 2500, jednak matka nie robi nic aby odłozyc na starość chociaz na mała kawalerkę, emerytury tez nie dostanie bo przepracowane ma moze 5 -7 lat w cigu całego zycia jedyne co może przejąć rente gdy siostra skonczy 18 lat ( kwota 900 zł), moje pytanie brzmi czy w sytuacji kiedy matka nas tak traktowała, żyła rozrzutnie, oddała cały swoj majatek obcemu facetowi może na starość żądać alimentów ? jeśli tak to jak ich uniknąć ? z góry dziękuje