Alimenty na niepełnosprawne dziecko

  • Autor wątku Autor wątku Kolorofa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kolorofa

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
1
Witam, nazywam się Joanna, mam 21 lat. Ukończyłam Technikum, pracowałam 3 miesiące po ukończeniu szkoły a następnie zachorowałam. W grudniu zeszłego roku przeżyłam wylew naczyniaka tętniczo-żylnego. Obecnie mam prawostronny niedowład, kłopoty z pamięcią...orzeczony 1 stopień niepełnosprawności.

Ojciec ma zasądzone alimenty na mnie i siostrę, która w sierpniu ukończyła 18 lat i nadal się uczy. Zasadzona kwota wyroku sadowego to 750 zl, ale rozni sie ona ze stanem faktycznym, bo wysyłał mniej, a teraz jeszcze mniej... Jak zaczelam pracowac ojciec bez słowa przestał wysyłać alimenty na mnie.
Ja aktualnie przebywam na świadczeniu rehabilitacyjnym oraz uczęszczam do zaocznego technikum aby ćwiczyć pamięć.
Mieszkam z mamą i siostra. Mama zarabia mniej niż 1200 zł miesięcznie. Z racji tego że zasądzona kwota różni się z faktyczną otrzymywaną nie przysługuje nam pomóc z gminy, bo według papierów mamy "za dużo".

Chciała bym dowiedzieć się czy w tym przypadku ojciec powinien wysyłać alimety na nas dwie, czy tylko na siostrę. Biorąc pod uwagę to że obydwie sie uczymy, a ja jestem niepełnosprawna.
Jeżeli powinien wysłać pieniądze na nas obie to czy istnieje możliwość wyrównania tego czego on nie płacił.
Zastanawia mnie czy można samodzielnie zmienić wysyłaną kwotę alimentów.

Z góry Dziękuję za każdą odpowiedź.
 
Wyrownania niedoblaty mozesz isc do komornika i tam wszstko zalatwisz
 
W tej chwili musi sie Pani udac do komornika. Powinna Pani dokladnie wyliczyc jaka kwote zaleglosci, ale tylko wobec Pani posiada ojciec. To samo musi zrobic siostra.
Ojciec popelnil blad, za ktory byc moze bedzie placic do konca swojego zycia. W momencie wystapienia przeslanek do przerwania alimentacji nie zlozyl pozwu. Gdy podjela Pani prace, miala Pani juz zawod, zatem przy dolozeniu staran mial szanse na zniesienie obowiazku. Teraz bedzie to trudne, bo jest Pani osoba chora.
Zalecam jak najszybciej zaczac zalatwianie kwesti rentowych. Samo orzeczenie powinno zakazywac podejmowania pracy. Nauka zaoczna nie ma znaczenia, jest przewidziana dla osob pracujacych. W Pani przypadku ( jesli mowa o zdrowiu) to raczej tok nauki indywidualnej bylby latwiejszy do obrony alimentacji.
 
Powrót
Góra