M
martalipinska
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2016
- Odpowiedzi
- 3
Witam! Mam 20 lat, od września idę na studia. Rodzice rozwiedli się 14 lat temu. Zostały przyznane mi alimenty o wysokości 300zł (od ojca, żyję z mamą) Od tego czasu tata swój obowiązek alimentacyjny spłenił tylko raz. Jest oficjalnie bezrobotny - ma masę długów więc uchyla sie od wszelkich umów o pracę. Do tej pory sprawą zajmowała się moja mama. Pierwszym krokiem była policja - zawiadomienie o przestępstwie, przesłuchanie i na tym się skończyło. Następna była prokuratura, rozprawa sądowa, 6 miesięcy odsiadki w więzieniu. Po 5 miesiącach wyszedł za dobre sprawowanie i dalej nie płacił. Został przydzielony mu kurator. Jakiś czas temu jednak dowiedziałam się, że tata kuratora już nie ma, a sprawa stoi w miejscu. Podobno nic nie da się zrobić- nie pracuje więc nie ma jak płacić mi płacić. Zaczynam studia, na które na dobrą sprawe mnie nie stać, potrzebuje pomocy finansowej. Prawo do stypendiów socjalnych nigdy nie było mi przyznawane (mama płaciła długi za ojca, które bardzo obciążały budżet domowy co nie miało znaczenia przy przyznawaniu pomocy), nigdy więc z niego nie korzystałam. Tata ma rodzine - matkę (która zarabia grosze) oraz rodzeństwo, które też średnio sobie radzi. Bardzo proszę o pomoc i rady co zrobić dalej z tą sprawą, jak w końcu dojść do sprawiedliwości?