Alimenty na skazanego

  • Autor wątku Autor wątku nomex
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nomex

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2018
Odpowiedzi
6
W połowie 2014 roku wystąpiłem o zniesienie obowiązku alimentacyjnego na 25 letniego syna. Ze względu na czasową niezdolność do pracy (mnóstwo dokumentów, odwołań i kolejnych komisji odwoławczych ZUS itp.) alimenty zostały zmniejszone ale utrzymane jak w sentencji: "trudne warunki materialne, niska renta". Mimo, iż przez te wszystkie lata płaciłem sumiennie, a nawet gdy prosił mnie o szybszy przelew z jakiś tam względów - robiłem to, to jednak zaraz po wyroku wystąpił do komornika o egzekucję z mojej emerytury na podane (nie swoje) konto.
Przez 4 lata płaciłem w raz z kosztami komorniczymi alimenty, jednak pod koniec ubiegłego roku, mimo że otrzymałem pocztą (brak nadawcy) kolejną decyzję ZUS o jego niezdolności do pracy, tym razem już tylko na rok,wystąpiłem ponownie o zniesienie obowiązku alimentacyjnego. I tu niespodzianka - syn nie stawił się na rozprawę. Okazało się, że został skazany wyrokiem sądu na karę więzienia (nie wiem za co) i od 2014 roku, dokładnie od dnia po złożeniu egzekucji komorniczej przebywa w więzieniu. Komornik w tamtym czasie, mimo iż składałem wniosek o wyjaśnienie nadpłaty alimentów (pierwsze zapłaciłem po wyroku sam a komornik mi je pobrał ponownie) zbył mnie tylko słowami cyt. "nie stawił się mimo wezwania, nic nie poradzę".
Nie mógł się stawić bo przebywał od ponad 4 lat w więzieniu a pieniądze za alimenty komornik przelewał na obce konto.

Obowiązek został zniesiony.

To pokrótce jak wygląda sprawa. I tu moje pytanie:
-czy komornik miał prawo pobierać ode mnie alimenty, gdy syn przebywa od tylu lat w więzieniu?
-czy nie zaniedbał obowiązków?
-czy mam prawo upomnieć się o zabierane mi pieniądze i przelewane na obce konto?

Będę wdzięczny za odpowiedź gdyż sprawa jest nietypowa, zazwyczaj skazany jest pozwany o alimenty a nie odwrotnie. A ja czuję się po raz kolejny oszukany.
 
nomex napisał:
-czy komornik miał prawo pobierać ode mnie alimenty, gdy syn przebywa od tylu lat w więzieniu?
Tak.
nomex napisał:
-czy nie zaniedbał obowiązków?
Nie.
nomex napisał:
-czy mam prawo upomnieć się o zabierane mi pieniądze i przelewane na obce konto?
Jeszcze nie. Musisz najpierw wystąpić do sądu o uchylenie obowiązku alimentacyjnego.
 
Wnoś o uchylenie obowiązku alimentacyjnego z dniem... tj. wtedy kiedy twierdzisz,ze ten obowiązek wygasł (najprawdopodobniej dzień w którym stawił się do ZK w celu odbywania kary). Wówczas będziezs mógł żądać pieniążków tytułem bezpodstawneogo wzbogacenia.,
 
Wnieś o zniesienie obowiązku alimentacyjnego z datą wsteczną tj. od dnia osadzenia syna w ZK/AŚ. Dopiero prawomocny wyrok znoszący ten obowiązek daje Ci legitymację, do dochodzenia zwrotu niesłusznie pobranych świadczeń oraz niecelowo prowadzonej egzekucji - do zwrotu opłata stosunkowa jaką komornik pobierał od każdej wyegzekwowanej kwoty co miesiąc. Komornik niczemu nie jest winien. Nie ma prawa badać zasadności tytułu na podstawie którego prowadzi egzekucję.
wystąpił do komornika o egzekucję z mojej emerytury na podane (nie swoje) konto.
To depozyt nieprawidłowy. Jeśli branie środków w depozyt nie zostało zgłoszone w US, to powstał obowiązek podatkowy i jest do zapłaty podatek (podobnie jak przy umowie pożyczki). Jak chcesz komuś narobić smrodu (biorącemu w depozyt), to zgłoś sprawę do urzędu skarbowego.
 
Wniosłem z dniem bieżącym, nie wiedziałem że jest kryminalistą. To wyszło dopiero w sądzie, gdy nie stawił się na pierwszą sprawę. Wtedy to Sąd nakazał Policji sprawdzenie miejsca pobytu. Tu się okazało, że to więzienie. Na drugą został doprowadzony... jaki wstyd, przez dwóch policjantów, skuty kajdankami. Wtedy to uchylono alimenty - z dniem rozprawy. Wtedy też, dowiedziałem się że przebywa w więzieniu od dni zaraz po poprzedniej rozprawie i złożeniu wniosku do komornika czyli w połowie 2014r.(co oznacza jak wyczytałem w sieci spore przestępstwo lub recydywę). w dniu wczorajszym otrzymałem prawomocny wyrok znoszący alimenty na 29-letniego...kryminalistę.
Czy to normalne, że komornik pobierał ode mnie alimenty wpłacając na cudze wskazane przez niego konto, bo jak się okazało jego konto było zajęte przez innego komornika, i gdy on sam przebywał w więzieniu na utrzymaniu skarbu państwa? A jak wyjdzie, to będzie miał cichy kapitał na przyszłość???
 
Komornik nie wróżka, poza tym to nie ma nic do rzeczy w tym wypadku.
Nie wierzyciel jest dłużnikiem w tej kancelarii.
 
To jest całkowicie normalne, dlaczego wcześniej nie chciałeś zniesienia obowiązku alimentacyjnego i to z datą wsteczną? Przecież musiałeś podejrzewać, że się usamodzielnił?
 
Nie mogłem, gdyż miał orzeczenie ZUS o niezdolność do pracy itd. Pouczony przez Sąd w 2014, że nie stać go na samodzielne utrzymanie (niska renta itp.) nie występowałem do czasu aż nie wygasło orzeczenie ZUS. Gdy to nastąpiło złożyłem wniosek do Sądu. W między czasie przyszło kolejne orzeczenie ZUS ale wniosek już był w sądzie.
 
I wniosek, jak rozumiem, został uwzględniony? No to wszystko w porządku.
 
Tak, uwzględniony tylko czy tak powinno być? Czy powinienem płacić przez 4 lata alimenty na osobę odbywającą karę więzienia w tym czasie? Przeczytałem uwagę o US, i tylko tyle mogę teraz zrobić? A On za te oszustwa, nie wspominałem że wcześniej przez lata podstawiał zaświadczenia o nauce nie ucząc się, a gdy to wypłynęło to nagle tak zachorował, że nie mógł się utrzymać, jednocześnie prowadząc bujne życie towarzyskie, które doprowadziło go do więzienia?
Przepraszam ale wstyd z goryczą porażki i bezsilnością cały czas mi się ulewa...
 
amadis napisał:
Jesteś dziwnym człowiekiem. Trzeba było zmienić stanowisko i żądać zniesienia z datą wsteczną.
Nie wiedziałem o tym
 
Nie wiedziałem o tym
Ale dowiedziałeś się w trakcie procesu, to mogłeś w tym momencie zmienić żądanie. Chyba, że nie wiedziałeś, że możesz to zrobić - no to była droga lekcja...

A On za te oszustwa
Siedzi. Wymiar kary wskazuje na przestępstwo tego kalibru.
 
Fakt, nie wiedziałem. Tak, to droga lekcja. Jedno jest pocieszające, że sprawa po tylu latach się skończyła. Nie jestem młody, a życie się różnie układa i nie darowałbym sobie gdyby ten balast spadł na moją rodzinę.
Dziękuję za odpowiedzi, wnioskuję, że należy tylko zapomnieć o wszystkim i potraktować to jak karę za błędy młodości.
Temat uważam za zamnięty.
 
Powrót
Góra