L
Legionella
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam serdecznie,
Mój ojciec ma zasądzone alimenty na moją osobę, których płacenia unika oczywiście jak ognia. Mam obecnie 28 lat i dług alimentacyjny wraz z odsetkami naliczony na kwotę prawie 80 tys. zł. Ojciec jest osobą pracującą w korporacji taksówkowej, oczywiście komornik nie jest "w stanie" ściągnąć od ojca długu. Warto nadmienić, iż jest to już 3 komornik zajmujący się tą sprawą. Ojciec nie posiada konta w banku, gdyż zaraz po jego założeniu dostał pismo, iż komornik przejmuje część należności. W związku z powyższym konto szybciej zlikwidował niż powstało. Dodatkowo około 1,5 roku temu zmarła matka mojego ojca posiadająca duży areał ziemski, w związku z tym iż ojciec ma 2 siostry należy mu się część zachowku. Oczywiście komornik nawet nie zdawał sobie sprawy z zaistniałej sytuacji. Komornika o wszystkim muszę informować osobiście m.in. o fakcie pracy ojca na taksówce (przekazałam komornikowi dane dotyczące nr rejestracyjnych i nr bocznych taksówki). oczywiście dalej jest to walka z wiatrakami. Komornik łaskawie wyśle mi pismo raz na 2-3 lata tylko ze względu, iż się o nie upomnę.
Tu pojawia się moje pytanie czy istnieje możliwości przekazania długu alimentacyjnego jakiejś firmie windykacyjnej? A jeśli tak czy może mi ktoś polecić takową firmę?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
Mój ojciec ma zasądzone alimenty na moją osobę, których płacenia unika oczywiście jak ognia. Mam obecnie 28 lat i dług alimentacyjny wraz z odsetkami naliczony na kwotę prawie 80 tys. zł. Ojciec jest osobą pracującą w korporacji taksówkowej, oczywiście komornik nie jest "w stanie" ściągnąć od ojca długu. Warto nadmienić, iż jest to już 3 komornik zajmujący się tą sprawą. Ojciec nie posiada konta w banku, gdyż zaraz po jego założeniu dostał pismo, iż komornik przejmuje część należności. W związku z powyższym konto szybciej zlikwidował niż powstało. Dodatkowo około 1,5 roku temu zmarła matka mojego ojca posiadająca duży areał ziemski, w związku z tym iż ojciec ma 2 siostry należy mu się część zachowku. Oczywiście komornik nawet nie zdawał sobie sprawy z zaistniałej sytuacji. Komornika o wszystkim muszę informować osobiście m.in. o fakcie pracy ojca na taksówce (przekazałam komornikowi dane dotyczące nr rejestracyjnych i nr bocznych taksówki). oczywiście dalej jest to walka z wiatrakami. Komornik łaskawie wyśle mi pismo raz na 2-3 lata tylko ze względu, iż się o nie upomnę.
Tu pojawia się moje pytanie czy istnieje możliwości przekazania długu alimentacyjnego jakiejś firmie windykacyjnej? A jeśli tak czy może mi ktoś polecić takową firmę?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź