alimenty od zony dla niepełnosprawnego męza

  • Autor wątku Autor wątku SPARTAKUS777
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

SPARTAKUS777

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
7
A więc tak. mam ob. niemiecko polskie,przed 16 laty mieszkałem na stałe w niemczech tam poznałem polkę ozeniłem się w niemczech podczas pobytu w polsce zostałem napadnięty obrabowany, w skutek mojej dosc skutecznej obrony napastnik zmarł .trafiłem do więzienia odsiedziałem wyrok wyszedłem i dzisiaj jestem wolnym człowiekiem.istotne w tym wszystkim jest ze moja polka-zona po przez slub dostała jakies prawo do pobytu w niemczech podczas mojej długiej odsiadki znalazła prace i zadomowiła się w tym kraju . juz podczas odsiadywania przezemnie wyroku opusciła mnie w sensie psychicznym i materialnym [brak listów paczek] i nigdy więcej juz nie nawiązała ze mną kontaktu . po wyjsciu z więzienia cięzko rozchorowałem się dostałem 1-grupe inwalidzką i jestem uznany za osobe całkowicie niezdolną do pracy [trwale-tj. na zawsze] oraz do jakiejkolwiek samodzielnej egzystencji. niemam zadnych srodków do zycia nie przysługuje mi renta ani emerytura. mógłbym zwrócic sie do opieki o pomoc ale wiem ze jest cos takiego jak alimenty na chorego współmałzonka
tam zawładneła moim mieszkaniem i innymi dobrami jak konto i samochód.dzisiaj egzystuje ona ma sie dobrze ma prace pieniądze itd. pytanie jest proste jak pozwac ją o alimenty [skutecznie] tak abym miał jakiekolwiek srodki do zycia -jest cos takiego jak ZASPOKOJENIE PODSTAWOWYCH POTRZEB ZYCIOWYCH CHOREGO PARTNERA . do kogo zwrócic się do jakich instytucji czy do niemieckich ?? jak sie za to zabrać napisac do jakiegos prawnika niemieckiego ?polskiego? pomoze ktos? znajdzie się ktos na tym portalu na tyle mądry aby móc mi pokazać tą własciwą drogę?? pozdrawiam wszystkich czytających mojego posta. Janusz [60 lat]
 
Ostatnia edycja:
Nie istnieje cos takiego jak obywatelstwo polsko- niemieckie. W Polsce jestes obywatelem polskim, w Niemczech, o ile masz na to pokrycie, obywatelem niemeickim.
Wasze malzenstwo juz dawno, podczas twojej odsiadki, przestalo istniec. Jestes pewny, ze nie jestescie rozwiedzieni?
Fakt, ze poprzez wieloteni pobyt w wiezieniu nie mogles pracowac i nie nabyles praw do jakiejs renty, nie moze obciazac twojej (bylej) zony. Tutaj sam zawaliles sprawe, dlaczego ona ma za to teraz placic?
A z czego zyjesz aktualnie?
 
Powrót
Góra