A
anka_6655
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2014
- Odpowiedzi
- 18
Witam,
niedawno skończyłam studia i powiadomiłam komornika o umorzeniu egzekucji alimentów bieżących. Pozostaje sprawa alimentów zaległych. I tutaj mam problem. Dostałam pismo od komornika, że powinnam podać kwotę zaległych alimentów. Biorąc pod uwagę tylko okres studiów (nie chcę już wracać do wcześniejszych lat) ojciec byłby mi winny jeszcze około 6 tysięcy złotych. Mam jednak pytanie, czy lepiej dla mnie podać kwotę i domagać się tej zaległości, czy umorzyć egzekucję zaległych alimentów? Czy to, że będę teraz się ubiegać o nie może mieć dla mnie w przyszłości konsekwencje, gdyby mój ojciec żądał ode mnie alimentów? Dodam, że mam 24 lata a ojciec praktycznie nigdy nie płacił alimentów dobrowolnie (już kiedy miałam 2 lata ojciec miał zasądzone alimenty i komornika), ponadto nie widziałam go od kilku lat ani nie mam z nim żadnego kontaktu. Z góry dziękuję za odpowiedź
niedawno skończyłam studia i powiadomiłam komornika o umorzeniu egzekucji alimentów bieżących. Pozostaje sprawa alimentów zaległych. I tutaj mam problem. Dostałam pismo od komornika, że powinnam podać kwotę zaległych alimentów. Biorąc pod uwagę tylko okres studiów (nie chcę już wracać do wcześniejszych lat) ojciec byłby mi winny jeszcze około 6 tysięcy złotych. Mam jednak pytanie, czy lepiej dla mnie podać kwotę i domagać się tej zaległości, czy umorzyć egzekucję zaległych alimentów? Czy to, że będę teraz się ubiegać o nie może mieć dla mnie w przyszłości konsekwencje, gdyby mój ojciec żądał ode mnie alimentów? Dodam, że mam 24 lata a ojciec praktycznie nigdy nie płacił alimentów dobrowolnie (już kiedy miałam 2 lata ojciec miał zasądzone alimenty i komornika), ponadto nie widziałam go od kilku lat ani nie mam z nim żadnego kontaktu. Z góry dziękuję za odpowiedź