Alimenty płacone terminowo a zajęcie wynagrodzenia

  • Autor wątku Autor wątku czarnulla
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czarnulla

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
10
Witam wszystkich forumowiczów serdecznie. Opiszę całą sytuację.
W listopadzie 2007 roku mój mąż rozwiódł się z byłą żoną, z którą mają dziecko. Ustalili przed Sądem, że mąż będzie płacił 400 zł do rąk matki dziecka tytułem alimentów na córkę co też regularnie co miesiąc czynił od lutego 2006 (czyli dobrowolnie przed zapadnięciem wyroku). W sierpniu 2008 roku zaczął odbywać karę pozbawienia wolności. Ja byłam wówczas w czwartym miesiącu ciąży, nie pracowałam, ale z oszczędności jakie mieliśmy płaciłam ex alimenty. W pewnym momencie przestałam, bo sama nie miałabym za co utrzymać siebie i córeczki oraz robić opłat, dlatego pieniążki dawała teściowa (bez jakiegokolwiek pokwitowania! :/) a i mój mąż pracując w ZK przekazywał całe swoje zarobione tam pieniądze (oprócz żelaznej kasy - wiadomo) na alimenty. Pomimo tego ex poszła do komornika po kwit, że przez 3 miesiące nie dostała alimentów na córkę, a później złożyła dokumenty do funduszu alimentacyjnego. Tak więc dług u komornika wyniósł na starcie 1200 zł + koszty, no i FA. Komornik wszedł na wynagrodzenie męża w ZK (to co zostawało mąż także przekazywał na alimenty) ale nie pokrywało to kwoty 400 zł. Dług rósł. Była żona złożyła tylko raz wniosek do FA i otrzymywała alimenty przez 10 miesięcy. Drugiego wniosku nie złożyła, pomimo iż mąż nadal odbywał karę. Mąż wyszedł w lipcu 2010 roku i z końcem roku udało się uregulować dług w FA i u Komornika. Był z płatnościami na bieżąco. Nigdy się nie uchylał od płacenia i jego była żona doskonale o tym wie. Obiecała, że jak wyjdzie z Zk to wycofa wniosek od Komornika, ale do dnia dzisiejszego tego nie uczyniła, zwodziła go. Byliśmy u adwokata, który napisał do niej pismo, dzwonił, mysleliśmy że to pomoże, ale mylilismy się. Znamy ją i wiemy, że robi to po złości. Mąż w pewnym momencie ugadał się z Komornikiem, żeby ten nie wchodził mu na pensje (pomimo regularnego płacenia), to będzie płacił mu bezpośrednio co miesiąc 460 zł (400 zł alimenty + 60 zł opłata). Bo Komornik twierdził, że pomimo iż mąż płaci regularnie alimenty na konto byłej żony, to on i tak musi go szukać (gdzie pracuje itd.), bo to że on wyśle potwierdzenie wpłaty a ona może przyjdzie potwierdzić że dostała a może nie a jej zdanie jest najważniejsze bo jest wierzycielem. Ostatnio obliczyliśmy, że przez półtora roku płacenia przez komornika, ten dostał gratis 1080 zł za to, że ta sprawa po prostu u niego jest przez nią trzymana! Dlatego w zeszłym miesiącu ex dostała alimenty do ręki za pokwitowaniem żeby chociaż te koszty były mniejsze. I co? Odebraliśmy dzisiaj list od Komornika, który napisał iż zajmuje męża wynagrodzenie na poczet alimentów, które przecież są płacone regularnie i on o tym doskonale wie! Czy możecie mi odpisac co w takiej sytuacji zrobić? Czy można pozwać ją o zwrot wszystkich kosztów które mąż ponosi pomimo regularnego płacenia? Mówiliśmy jej co prawda o tym, ale ona straszy, że jak mąż cokolwiek zrobi w jakimkolwiek kierunku, to pójdzie o podwyższenie alimentów. Będę wdzięczna za szybką odpowiedź.
 
Jedyne co można, to zastanowić się nad zdeponowaniem 6-miesięcznej kwoty należnych alimentów w depozycie sądowym.
Przepis prawny:
Art. 883.
§ 1. Zajęcie jest dokonane z chwilą doręczenia wezwania dłużnikowi zajętej wie-rzytelności.
§ 2. Jednakże dłużnik może żądać umorzenia egzekucji co do świadczeń wymagal-nych w przyszłości, jeżeli uiści wszystkie świadczenia wymagalne i złoży do depozytu sądowego sumę równającą się sumie świadczeń periodycznych za sześć miesięcy, z równoczesnym umocowaniem komornika do podejmowania tej sumy. Komornik skorzysta z tego umocowania, gdy stwierdzi, że dłużnik popadł w zwłokę z uiszczeniem świadczeń wymagalnych; równocześnie wszczyna z urzędu egzekucję.

Jest kilka tematów na forum jak to zrobić.
 
Powrót
Góra