D
dudinr1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2014
- Odpowiedzi
- 28
Witam wszystkich,
piszę w imieniu mojego przyjaciela, to forum wiele razy mi pomogło, a znajomego nie mogę przekonać do zarejestrowania się i próby szukania wsparcia właśnie na tym forum.
Chodzi o alimenty.
Znajomy był w związku małżeńskim od 1986r. do 2006r., przeszło 20 lat.
W tym czasie jego małżonka nie przepracowała ani jednego dnia, dla wyjaśnienia gospodynią domową również nie była, bo to w moim odczuciu również jest praca. Znam tę Panią i w moim odczuciu jest osobą leniwą, roszczeniową i zwyczajnie mało przyjemną. Ale do rzeczy.
w 2006r. Sąd orzekł rozwód bez wskazania winnej strony.
Nakazał byłej partnerce podjąć pracę, rozdzielił pokoje w wynajmowanym mieszkaniu i nałożył alimenty w wysokości 300 zł na jej rzecz.
Znajomy w 2008 roku wyprowadził się z wynajmowanego lokalu, cały czas płacąc alimenty oraz opłacając mieszkanie i wszystkie opłaty, gdyż w mieszkaniu zostały dzieci.
Była małżonka nigdy, aż do teraz pracy nie podjęła.
W 2014r. wyprowadziła się do swojego partnera i wtedy znajomy podjął decyzję o zaprzestaniu płacenia alimentów, do 2014r. opłacał mieszkanie i płacił alimenty ze względu na córki, ponieważ była żona w ramach indoktrynacji mówiła córkom, że ojciec nic nie daje i że o nich zapomniał. Była żona zagroziła nachodzeniem w pracy, "obsmarowaniem" w kręgu rodziny i znajomych itp. oraz tym, że znajomy musi płacić alimenty jej dożywotnio. Płaci je do dziś.
I tego ostatniego punktu dotyczy moje pytanie.
Z tego co czytałem alimenty w sprawach bez orzekaniu o winie są nadawane na okres 5 lat i jedynie w wyjątkowych sytuacjach mogą być na wniosek przedłużone.
Prawnik znajomego powiedział, że nie może przestać po prostu płacić i musi załatwić to drogą sądową i że oczywiście może przygotować pisma i znajomego reprezentować. Jak dla mnie po prostu naciąga go na pieniądze i jego opinia stoi w sprzeczności z tym co przeczytałem w kodeksie.
Pytania brzmią:
1. Czy rzeczywiście po rozwodzie bez orzekania o winie i bez wskazania okresu płacenia alimentów, alimenty należy płacić przez okres 5 lat?
2. Jeśli okres 5 lat minie czy po prostu przestajemy płacić, a jeśli strona której płaciliśmy "chce" aby jej dalej płacić to już ona musi złożyć wniosek do sądu?
3. Ogólnie jak powinien znajomy to formalnie rozegrać. Po prostu przestać płacić, a jeśli była żona będzie mu grozić to zgłosić sprawę na policję.
Jeśli ktoś mógłby wskazać miarodajne i wiarygodne akty prawne lub ustawy, którymi mógłbym przekonać znajomego.
Pozdrawiam
piszę w imieniu mojego przyjaciela, to forum wiele razy mi pomogło, a znajomego nie mogę przekonać do zarejestrowania się i próby szukania wsparcia właśnie na tym forum.
Chodzi o alimenty.
Znajomy był w związku małżeńskim od 1986r. do 2006r., przeszło 20 lat.
W tym czasie jego małżonka nie przepracowała ani jednego dnia, dla wyjaśnienia gospodynią domową również nie była, bo to w moim odczuciu również jest praca. Znam tę Panią i w moim odczuciu jest osobą leniwą, roszczeniową i zwyczajnie mało przyjemną. Ale do rzeczy.
w 2006r. Sąd orzekł rozwód bez wskazania winnej strony.
Nakazał byłej partnerce podjąć pracę, rozdzielił pokoje w wynajmowanym mieszkaniu i nałożył alimenty w wysokości 300 zł na jej rzecz.
Znajomy w 2008 roku wyprowadził się z wynajmowanego lokalu, cały czas płacąc alimenty oraz opłacając mieszkanie i wszystkie opłaty, gdyż w mieszkaniu zostały dzieci.
Była małżonka nigdy, aż do teraz pracy nie podjęła.
W 2014r. wyprowadziła się do swojego partnera i wtedy znajomy podjął decyzję o zaprzestaniu płacenia alimentów, do 2014r. opłacał mieszkanie i płacił alimenty ze względu na córki, ponieważ była żona w ramach indoktrynacji mówiła córkom, że ojciec nic nie daje i że o nich zapomniał. Była żona zagroziła nachodzeniem w pracy, "obsmarowaniem" w kręgu rodziny i znajomych itp. oraz tym, że znajomy musi płacić alimenty jej dożywotnio. Płaci je do dziś.
I tego ostatniego punktu dotyczy moje pytanie.
Z tego co czytałem alimenty w sprawach bez orzekaniu o winie są nadawane na okres 5 lat i jedynie w wyjątkowych sytuacjach mogą być na wniosek przedłużone.
Prawnik znajomego powiedział, że nie może przestać po prostu płacić i musi załatwić to drogą sądową i że oczywiście może przygotować pisma i znajomego reprezentować. Jak dla mnie po prostu naciąga go na pieniądze i jego opinia stoi w sprzeczności z tym co przeczytałem w kodeksie.
Pytania brzmią:
1. Czy rzeczywiście po rozwodzie bez orzekania o winie i bez wskazania okresu płacenia alimentów, alimenty należy płacić przez okres 5 lat?
2. Jeśli okres 5 lat minie czy po prostu przestajemy płacić, a jeśli strona której płaciliśmy "chce" aby jej dalej płacić to już ona musi złożyć wniosek do sądu?
3. Ogólnie jak powinien znajomy to formalnie rozegrać. Po prostu przestać płacić, a jeśli była żona będzie mu grozić to zgłosić sprawę na policję.
Jeśli ktoś mógłby wskazać miarodajne i wiarygodne akty prawne lub ustawy, którymi mógłbym przekonać znajomego.
Pozdrawiam