alimenty z zagranicy

  • Autor wątku Autor wątku Kitka244
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kitka244

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
14
Jestem w trudnej sytuacji... ojciec dzieci od poł roku nie wyslal zlamanej zlotowki chociaz ma przyznane alimenty przes sąd
( dodam ze alimenty na 2 dzieci to 500 zl- smieszna kwota a mimo to dla niego zarabiajacego 8tys miesiecznie to chyba bardzooo duzooo :confused:.... )
Ma wszystko w nosie bo przebywa za granica a ja nie znam jego adresu wiec moge go ugryzc

sprawa nie jest prosta dlatego potrzebuje albo adwokata na ktorego mnie po prostu nie stac ;x albo wy mi cos doradzcie:

-od czego zaczac i co potrzebuje by sciagnac pieniadze z zagranicy i ile to moze potrwac(przebywa w Angli -adresu nie znam, jedyne co wiem to znam adres firmy w ktorej pracowal legalnie ,ale nie mam pewnosci czy dalej tam pracuje)


Wiem ze podobnych tematow jest duzo tylko mimo wszystko kazdy sie znaczaco rozni

a przy okazji ile mniej wiecej kosztuje u adwokata :

- sciaganie alimentow od ojca z zagranicy?
- ograniczenie praw rodzicielskich?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
adwokat Tobie nie jest potrzebny. Potrzebujesz: adresu, szczęścia, wyroku przygotowanego przez Sąd Rejonowy/Okręgowy dla Sądy Brytyjskiego, wniosku, pełnomocnictwa notarialnego dla organów Brytyjskich. Musisz się skontaktować z Wydziałem Wizytacji przy Sądzie Okręgowym. Wzoru niezbędnych dokumentów na pewno Ci c udostępnią. Cała egzekucja będzie się obywała za ich pośrednictwem, nie będziesz płacić nic za tłumaczenie. Będą także wystawiać Ci zaświadczenia do FA.

Adres możesz uzyskać na podstawie dokumentu z SO w konsulacie RP jeśli ojciec dzieci załatwiał tam jakiekolwiek sprawy w ostatnim czasie. Innego sposobu nie ma. Anglicy nie bawią się w poszukiwania. Mało tego: jak im wszystkiego na tacy nie podasz to niczym się nie zajmą.

Mnie się udało po ok. 3 latach. Miałam adres aktualny, ale oni zawsze odpisywali, że nie mieszka pod tamtym adresem i nie mogą go znaleźć. Trochę kosztowało mnie to sprytu, jego naiwności i uporu, się udało. Możesz mieć łatwiej jeśli ojciec dzieci mieszka w Szkocji. Tam podobno coś działają.

Ograniczyć władzę /pozbawić możesz za pomocą wyroku zaocznego z ustanowieniem kuratora dla osoby nieznanej z miejsca zamieszkania.

Możesz także pozwać dziadków ze strony ojca o alimenty, albo także wystąpić z powiadomieniem o popełnionym przestępstwie z art. 209 kodeksu karnego do Prokuratury Rejonowej.
Ja zastosowałam wszystkie "środki pomocnicze" i wygrałam.

Powodzenia
 
Dzieki ale to wszystko fajnie sie pisze ...Sama widzisz ze u ciebie trwało to 3 lata.....
Ja nie mam teraz za co kupic jedzenia...córka od wrzesnia do 1 klasy.....
W Polsce to wszystko za długo trwa :x
 
To zażalenie już nie do nas.
Ewentualnie do ustawodawców obydwu krajów.
 
Kitka244 napisał:
Dzieki ale to wszystko fajnie sie pisze ...Sama widzisz ze u ciebie trwało to 3 lata.....
Ja nie mam teraz za co kupic jedzenia...córka od wrzesnia do 1 klasy.....
W Polsce to wszystko za długo trwa :x

Warto zacząć żeby chociaż mieć zaświadczenie o egzekucji do FA, ewentualnie do innych zasiłków w MOPSie. Adwokaci w UK są drodzy i w tej sprawie nic nie zdziałają. Wyrok jest, konwencja nowojorska jest, kwestia tylko doprowadzenia do sądu w UK ojca. Egzekucja za pośrednictwem Sądu Okręgowego to jedyna droga prawna egzekucji za granicą. Możesz jeszcze wynająć detektywa - ogromne koszty, firmę windykacyjna - też ogromne koszty.

Możesz pozwać dziadków od strony ojca o alimenty. Może to zadziałać na niego psychologicznie.
 
Powrót
Góra