Alimenty z zakładu pracy ...

  • Autor wątku Autor wątku gdrag
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gdrag

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
19
..."Pracodawca może dokonywać potrąceń na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych - przy zachowaniu wszystkich obowiązujących w tym przedmiocie zasad - także z pominięciem postępowania egzekucyjnego. Sformułowanie przepisu wskazuje jednak na fakultatywność normy prawnej. Wniosek uprawnionego do świadczeń alimentacyjnych, poparty oczywiście tytułem wykonawczym, nie obliguje pracodawcy do podjęcia jakichkolwiek działań, a jedynie go do tego upoważnia. Występują tu jednak pewne ograniczenia. Pracodawca nie może dokonywać przedmiotowych potrąceń, jeżeli:

1) świadczenia alimentacyjne mają być potrącane na rzecz kilku wierzycieli, a dostępna (ustalona w sposób jak wyżej) kwota, nie wystarczy na pokrycie wszystkich należności alimentacyjnych,

2) wynagrodzenie za pracę jest już zajęte w trybie egzekucji sądowej lub administracyjnej.
"..

w związku z tym pytanie :
moja była żona sama poszła do mojego zakładu pracy z wnioskiem i tytułem wykonawczym, ma przelewane środki bezpośrednio na swoje konto - czy to samo może zrobić moja "kolejna" była żona ???
zależy mi na tym by to zakład pracy wypłacał Im środki bezpośrednio na konto lecz bez prowizji komornika...czy jest taka możliwość ?
 
Jest taka możliwość o ile podlegająca zajęciu kwota wystarczy na pokrycie wszystkich należności alimentacyjnych.
 
a jeżeli oprócz alimentów własnie powstało inne zobowiązania fiansowe i komornik będzie zajmował część pensji to co w takim wypadku mają zrobić "byłe" żony ? czy będą dostawać alimenty ?
 
gdrag napisał:
czy będą dostawać alimenty ?
Jeżeli Pan im zapłaci, to oczywiście tak. Jeżeli zaś Pani nie bedzie wywiązywał się ze swoich obowiązków, to nie pozostanie im nic innego jak również wszcząć egzekucje u komornika.
 
ok , powiem w czym rzecz - zdecydowanie wolę by pieniądze dostawały moje dzieci niz osoba która zrobiła mnie na "szaro" , a ktorej teraz musze płacić !

dlatego wolałbym żeby w takim wypadku zakład pracy przez komornika wypłacał nalezności - czy w zwiazku z tym "byłe" żony muszą sie zwrócić do komornika który własnie zajął mi częśc pensji czy to zakład pracy powiadamia o tym fakcie komornika ?

swoja drogą bardzo dziekuje za odpowiedz :)
 
Oczywiście "byłe" żony muszą zwrócić się ze stosownymi wnioskami do komornika.
 
jasne
jeszcze tylko jedno pytanie :)
muszą złozyć wniosek do tego komornika, który zajął już mi część pensji , czy do jakiegokolwiek innego ??

wydaje mi sie że pierwsza część pytania bedzie dobra odpowiedzią :) ale czekam na odpowiedź "fachowca" :)
 
Wybór komornika należy do nich, choć jeżeli nie chcą ponosić kosztów związanych z egzekucją powinny złozyć sprawy do komornika właściwego ze względu na miejsce zamieszkania dłużnika (ew. wierzyciela).
 
dopytam jednak - rozumiem że wtedy do zakładu pracy zgłasza się już 2 komorników i wtedy to zakład pracy wylicza kwoty do przelewania ? ( suma nie większa niż 60 % uposażenia)

przepraszam , lecz jest to skomplikowane :)
 
Wtedy zakład pracy zawiadamia obydwóch komorników o zaistniałym zbiegu egzekucji i czeka, aż któryś z nich Postanowi o przekazaniu swojej sprawy do drugiego, właściwego ze względu na treść art. 773 (1) kpc, celem dalszego łącznego prowadzenia obu postępowań. Gdy już to nastąpi realizuje zajęcie (w przypadku alimentów 60% wynagrodzenia) i przekazuje całość potrącenia do tego właściwego komornika, który dzieli uzyskana kwotę, zgodnie z treścią art. 1025kpc, na rzecz wszystkich wierzycieli.
 
bardzo dziękuje za wyjasnienie sprawy . pozdrawiam
 
Powrót
Góra