Alimenty

  • Autor wątku Autor wątku Majkelmar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Majkelmar

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2018
Odpowiedzi
3
Witam potrzebuje porady w kwestii alimentów na dziecko. Sprawa wygląda tak że mam ustalone 300zl przez notariusza taka ugoda.
Sprawa dotyczy tego że matka dziecka chce ubiegać się o 500+ z tego powodu zaproponowała żebym jeden miesiąc nie przelał pieniędzy na konto. Tylko dał do ręki.
Ona zgłosi o egzekucję bo takie pismo podobno potrzebuje do wniosku.
Czy z tego tytułu grożą mi jakieś konsekwencje.prosze o pomoc.
Pozdrawiam
 
Majkelmar napisał:
Witam potrzebuje porady w kwestii alimentów na dziecko. Sprawa wygląda tak że mam ustalone 300zl przez notariusza taka ugoda.
Sprawa dotyczy tego że matka dziecka chce ubiegać się o 500+ z tego powodu zaproponowała żebym jeden miesiąc nie przelał pieniędzy na konto. Tylko dał do ręki.
Ona zgłosi o egzekucję bo takie pismo podobno potrzebuje do wniosku.
Czy z tego tytułu grożą mi jakieś konsekwencje.prosze o pomoc.
Pozdrawiam


Albo rybki albo akwarium... To co opisujesz wygląda na usiłowanie wyłudzenia nienależnego świadczenia pieniężnego.
 
Ostatnia edycja:
Dostałem dziś taka propozycje.
Pod pretekstem że dla dziecka.
Ale czy jeśli to podpisze i wyjdzie ze niby raz nie dałem czy mogę mieć jakieś konsekwencje
 
Majkelmar napisał:
Dostałem dziś taka propozycje.
Pod pretekstem że dla dziecka.
Ale czy jeśli to podpisze i wyjdzie ze niby raz nie dałem czy mogę mieć jakieś konsekwencje

Piszesz tak, jak byś się z choinki urwał... Ryzykujesz wszczęciem postępowania egzekucyjnego ze wszelkimi konsekwencjami z tym związanymi (czyli m.in obowiązkiem zapłaty opłaty egzekucyjnej).
 
O taką odpowiedź mi chodziło.
Nie znam się na tym.
Z choinką nie było potrzebne.
Ale dziękuję
 
Dzień Dobry,

Mam pytanie: sytuacja wygląda następująco: dziecko mieszka z matką, mam ustalone Sądownie alimenty i kontakty z dzieckiem. Matka dziecka mieszka z partnerem. Dziecko mieszka z dziadkami (jej rodzicami) te dwie ostatnie informacje są utajnione przez matkę i się do nich nie przyznaje. a oficjalnie matka przyznaje że mieszka sama z dzieckiem. Czy na tej podstawie mogę domagać się obniżenia alimentów?
 
To w końcu gdzie to dziecko mieszka? ile ma lat? ile placisz alimentów?
 
Powrót
Góra