Alimenty

  • Autor wątku Autor wątku Madziaa001c
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Madziaa001c

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2022
Odpowiedzi
1
Jestem mama 4letniej dziewczynki . Wspólnie z partnerem mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu umowa najmu jest na niego . Ja nie pracuje , szukam pracy od jakiegoś czasu nie możemy się dogadac żyjemy bardziej jak współlokatorzy jego całymi dniami nie ma gdy wraca ma o wszystko ma problem. Nie raz sie zdarzyło ze kazał ki sie wynosić .Zastanawiam się nad odejściem , ale nie wiem jak zacząć sprawy alimentacyjne. On pracuje ale na czarno mówi mi ze nie dostanę od niego ani grosza. Czy ktoś miał podobna sytuacje ? Zanim złoże wniosek czy zbierać jakieś paragony /faktury za rzeczy kupowane dziecku? Jak długo trzeba czekać na oczekiwany proces . Jak to teraz wyglada jaka jest najniższa kwota alimentów na jedno dziecko ?
 
czy zbierać jakieś paragony /faktury za rzeczy kupowane dziecku?

Zbieraj faktury imienne na siebie (nie rachunki), które potwierdzają kwoty wydane na zakupy dla dziecka.
 
Skoro pracuje na czarno to znaczy, że jest w stanie zarabiać pieniądze.
Przyda się jakiś dowód tej pracy, w razie czego.

O tym czy dostaniesz jakiś grosz nie decyduje on, ale sąd. Skoro ma możliwości zarobić to ma też z czego płacić alimenty.
Oczywiście może się migać brakiem pracy (legalnej) ale na to też są sposoby, komornik itd.

Nie ma czegoś takiego w prawie jak najniższe alimenty. Sąd weźmie pod uwagę to jakie potrzeby ma dziecko i jakie możliwości ojciec.

Ale dopóki mieszkacie razem to temat jest dość trudny, skoro nie pracujesz to z czego utrzymujesz dziecko?
 
piotr_tola napisał:
jakie możliwości ojciec.
To jest chyba najbardziej istotne w kwestii alimentów.
Liczą się zarobkowe możliwości ojca, a nie jego faktyczna praca.
Czyli, jeżeli jest z zawodu budowlańcem, ale zajmuje się czymś innym, to można domagać się alimentów adekwatnych do jego rzeczywistych możliwości zarobkowych jako budowlaniec.
 
W praktyce wygląda to jednak inaczej i musisz być tego świadoma. Od roku moja była żona nie płaci alimentów na dzieci. Jest sprawa u komornika, jest praca na czarno i zawiadomienia do prokuratury. Nic to nie zmianie. Zadłużenie na dzień dzisiejszy prawie 25 tys, szansa na odzyskanie pieniędzy nie widzę, a w związku z brakiem konsekwencji prawnych, matka dzieci raczej nie zechce nagle płacić na bieżąco.

Można się starać o alimenty z funduszu, ale tam jest próg dochodowy.

Twój partner może odpowiedzieć po pewnym czasie za te czyny, ale ty musisz sobie przez cały tem czas radzić sama.
 
Powrót
Góra