Alimenty

  • Autor wątku Autor wątku BasiaAs
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

BasiaAs

Użytkownik
Dołączył
04.2019
Odpowiedzi
32
Dzień dobry,
mój były mąż płaci na pełnoletniego już syna alimenty na moje konto. Syn w tym roku zdał maturę i na razie zapisała się do szkoły policealnej ( w przyszłym roku chce iść na studia ) oraz od 1 września podjął pracę, na razie na okres próbny, ale na pełnym etacie i na chwilę obecną można powiedzieć że jest w stanie sam się utrzymać. Alimenty zostały przyznane nie prze sąd tylko po rozstaniu podpisaliśmy z byłym umowę alimentacyjną u notariusza gdy syn był jeszcze niepełnoletni. Czy ja ( lub syn ) powinnam teraz " zwolnić " byłego męża z obowiązku płacenia alimentów ? Czy on powinien wystąpić z wnioskiem ( pismem o zwolnienie ) ?
 
Jeżeli to alimentacja na podstawie umowy notarialnej to co na ten temat mówi umowa? Tutaj żadne paragrafy odnośnie zwykłej alimentacji nie mają zastosowania bo to jest umowa cywilna między wami.
 
Testovironian napisał:
Jeżeli to alimentacja na podstawie umowy notarialnej to co na ten temat mówi umowa? Tutaj żadne paragrafy odnośnie zwykłej alimentacji nie mają zastosowania bo to jest umowa cywilna między wami.
W umowie jest zapis : Umowa alimentacyjna wygasa w przypadku odpadnięcia przesłanek stanowiących podstawę obowiązku alimentacyjnego.
 
BasiaAs napisał:
Czy ja ( lub syn ) powinnam teraz " zwolnić " byłego męża z obowiązku płacenia alimentów ? Czy on powinien wystąpić z wnioskiem ( pismem o zwolnienie ) ?
A co pełnoletni syn na to? Bo jeśli osiągnął pełnoletność to chyba sam o sobie stanowi?
Pytam czy syn chce tych alimentów. Według mnie nie powinien chcieć. No i przesłanki prawdopodobnie ustały.
 
forg napisał:
A co pełnoletni syn na to? Bo jeśli osiągnął pełnoletność to chyba sam o sobie stanowi?
Pytam czy syn chce tych alimentów. Według mnie nie powinien chcieć. No i przesłanki prawdopodobnie ustały.
A kto by nie chciał co miesiąc wolnej gotówki? Póki co syn ma umowę na okres próbny więc nie wie co dalej , były mąż też nie robi problemów że płaci nawet nie dopytuje czy syn się uczy czy pracuje. Ale nie chciałabym żeby za pół roku, rok podał mnie lub syna do sądu o zwrot kasy
 
BasiaAs napisał:
A kto by nie chciał co miesiąc wolnej gotówki?

Wiesz że są ludzie, którzy mają coś co się nazywa "sumieniem"? Czyli Twój syn nie ma. Jak dla mnie ustały przesłanki i nie wiem nad czym się zastanawiasz. Skoro zawarliście umowę cywilną to się teraz z niej wywiąż skoro ojciec Twojego dziecka się z tej umowy przez lata wywiązywał.
 
forg napisał:
Wiesz że są ludzie, którzy mają coś co się nazywa "sumieniem"? Czyli Twój syn nie ma. Jak dla mnie ustały przesłanki i nie wiem nad czym się zastanawiasz. Skoro zawarliście umowę cywilną to się teraz z niej wywiąż skoro ojciec Twojego dziecka się z tej umowy przez lata wywiązywał.
.
 
Powrót
Góra