T
tomaszn78
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2014
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
mam problem z zajęciem komorniczym. Szukam wyjścia z sytuacji.
Jestem po rozwodzie, mam obowiązek płacenia alimentów na dwójkę moich dzieci wg wyroku Sądu do 10 każdego miesiąca na rachunek bankowy ich matki.
Nigdy nie miałem zamiaru uchylać się od płacenia. Kilkakrotnie zdarzało się ze alimenty docierały na rachunek byłej żony z jedno-dwudnowym opoźnieniem. Sytuacja miała miejsce dlatego, że wynagrodzenie za pracę otrzymywałem z opóźnieniem. Była żona nigdy nie zgłaszała pretensji z tego powodu. Ku mojemu zdziwieniu pewnego dnia otrzymałem informację o zajęciu przez komornika mojego wynagrodzenia i rachunku bankowego za rzekomo zaległe alimenty. Wydrukowałem więc potwierdzenia dokonania przelewu i przedłożyłem je komornikowi w celu wyjaśnienia sprawy. Po mojej interwencji komornik cofnął zajęcie wynagrodzenia za pracę, natomiast zajęcie na rachunku bankowym pozostało. Od tej pory to komornik przekazuje byłej żonie alimenty, pobierając od tego dodatkową opłatę 100 zł/m-c. Według informacji jaką uzyskałem od komornika zajęcie może być cofnięta tylko na wniosek byłej żony. Z nią nie jestem w stanie dojść do porozumienia. Czy w związku z tym jest szansa na załatwienie tej sprawy w inny sposób? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie. Zaznaczam że nie mam zamiaru uchylać się od płacenia alimentów, chcę jedynie "pozbyć" się zajęcia komorniczego które dodatkowo obciąża mnie finansowo.
mam problem z zajęciem komorniczym. Szukam wyjścia z sytuacji.
Jestem po rozwodzie, mam obowiązek płacenia alimentów na dwójkę moich dzieci wg wyroku Sądu do 10 każdego miesiąca na rachunek bankowy ich matki.
Nigdy nie miałem zamiaru uchylać się od płacenia. Kilkakrotnie zdarzało się ze alimenty docierały na rachunek byłej żony z jedno-dwudnowym opoźnieniem. Sytuacja miała miejsce dlatego, że wynagrodzenie za pracę otrzymywałem z opóźnieniem. Była żona nigdy nie zgłaszała pretensji z tego powodu. Ku mojemu zdziwieniu pewnego dnia otrzymałem informację o zajęciu przez komornika mojego wynagrodzenia i rachunku bankowego za rzekomo zaległe alimenty. Wydrukowałem więc potwierdzenia dokonania przelewu i przedłożyłem je komornikowi w celu wyjaśnienia sprawy. Po mojej interwencji komornik cofnął zajęcie wynagrodzenia za pracę, natomiast zajęcie na rachunku bankowym pozostało. Od tej pory to komornik przekazuje byłej żonie alimenty, pobierając od tego dodatkową opłatę 100 zł/m-c. Według informacji jaką uzyskałem od komornika zajęcie może być cofnięta tylko na wniosek byłej żony. Z nią nie jestem w stanie dojść do porozumienia. Czy w związku z tym jest szansa na załatwienie tej sprawy w inny sposób? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie. Zaznaczam że nie mam zamiaru uchylać się od płacenia alimentów, chcę jedynie "pozbyć" się zajęcia komorniczego które dodatkowo obciąża mnie finansowo.