Alimety

  • Autor wątku Autor wątku pytasia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pytasia

Użytkownik
Dołączył
09.2011
Odpowiedzi
82
Witam. Bardzo proszę Państwa o poradę. Wraz z mężem wychowuje jego 13 -letniego syna. 2 lata temu wraz z mężem wnieśliśmy pozew do Sadu w De o zasądzenie od matki dziecka alimentów. Proces trwa długo, gdyż matka dziecka nie odpowiada na listy z Sadu. W ubiegłym miesiącu mąż zadzwonił do Sadu z zapytaniem na jakiem etapie jest proces i tam uzyskał informacje, ze z uwagi na brak reakcji ze strony pozwanej ( nie odpisala na pismo z sadu z zapytaniem o stan majatku, itp..) sprawa jest odłożona na bok. Polecono nam zwrócić sie z pismem do sadu z zapytaniem pisemnym czy możemy ewentualnie przenieść sprawę do Polski skoro sad niemiecki nie może wydać wyroku. w odpowiedzi na nasze pismo uzyskaliśmy jedynie informacje, ze Sad nie udziela porad prawnych. Nadal ni wiemy czy i kiedy sad wyda wyrok w sprawie alimentacyjnej Matka nie interesuje sie w ogóle dzieckiem nie ma nawet na własne zyczenie z nim kontakt.
Czy możemy coś zrobić? Cz mogą nam Państwo podpowiedzieć co powinniśmy zrobić aby sad wydal w końcu wyrok w sprawie alimentacyjnej
 
Ostatnia edycja:
Witam,mam podobny problem mam corke (14),mieszkam w niemczech,moja eks tez nie odbiera pism z sadu (czyli tez mnie blokuje).Poszedlem do "jugentamtu" i biora sprawe w swoje rece. Maja korespondowac z Polskim sadem(e-mail)-ponoc wspolpracuja z polskimi sadami,powiedziano mi tez ze jesli nie dojda kompromisu to niemcy beda to finansowac(jakis fundusz alim.)pomimo "kindergeld".Na chwile obecna to tyle moge pomoc ,wiecej moge napisac 16-go t/m bo do nich mam termin. Do tego jeszcze dodam ze jestem w trakcie sprowadzenia corki do niemiec! A juz mi chca pomoc. Pozdrawiam.
 
iwan8 napisał:
Witam,mam podobny problem mam corke (14),mieszkam w niemczech,moja eks tez nie odbiera pism z sadu (czyli tez mnie blokuje).Poszedlem do "jugentamtu" i biora sprawe w swoje rece. Maja korespondowac z Polskim sadem(e-mail)-ponoc wspolpracuja z polskimi sadami,powiedziano mi tez ze jesli nie dojda kompromisu to niemcy beda to finansowac(jakis fundusz alim.)pomimo "kindergeld".Na chwile obecna to tyle moge pomoc ,wiecej moge napisac 16-go t/m bo do nich mam termin. Do tego jeszcze dodam ze jestem w trakcie sprowadzenia corki do niemiec! A juz mi chca pomoc. Pozdrawiam.


Witam, wystapil Pan do niemieckiego Sadu o alimenty czy do polskiego?
dostawal Pan juz alimenty do 12 roku zycia od jugendamt`?
 
Witam,zlozylem wniosek do polskiego sadu,ale nic nie robia bo EKS nie odbiera zadnych korespondencji,w sprawie wyjasnien co do dochodu,i czy wogole go ma. Musze czekac jakis czas na to zeby sad postanowil ze pisma nie odebrane-potraktowal jako 'odebrane'. Ze wzgledu na to jak pracuja polskie sady (czyli maja czas) poszedlem do "jugentamt" i tam pogadalem z babka (b.mila) no i pozapisywala moje problemy,cytuje jej slowa:...."das ist Kinder,..muss essen,..muss lernen,...spielen..etc. Alles kostet das! Kindergeld ? das viele nicht.""(pszepraszam za bledy,ale chyba Pani wie o co chodzi),takze powiedziala ze sie skontaktuje z polskim sadem(w jug.tez maja polakow),a jesli sad to na to nie przystoi to otrzymam miesiecznie zasilek od nich (prawdopodobnie wiecej niz dalby fund. aliment.) Oprocz Kindergeld oczywiscie.Mysle ze sie dowiem juz 16-go,nie wiem,mam termin. Niech Pani sprobuje,w mor.. nie dadza! Zycze powodzenia!! Prosze odpisac czy sie powiodlo!Bede zadowolony ze Panstwu pomoglem. Napewno to przyjma! Chyba tak jest we wszystkich landach (dzieci maja takie same prawa) ja mieszkam NRW. Pozdrawiam.
 
iwan8 napisał:
Witam,zlozylem wniosek do polskiego sadu,ale nic nie robia bo EKS nie odbiera zadnych korespondencji,w sprawie wyjasnien co do dochodu,i czy wogole go ma. Musze czekac jakis czas na to zeby sad postanowil ze pisma nie odebrane-potraktowal jako 'odebrane'. Ze wzgledu na to jak pracuja polskie sady (czyli maja czas) poszedlem do "jugentamt" i tam pogadalem z babka (b.mila) no i pozapisywala moje problemy,cytuje jej slowa:...."das ist Kinder,..muss essen,..muss lernen,...spielen..etc. Alles kostet das! Kindergeld ? das viele nicht.""(pszepraszam za bledy,ale chyba Pani wie o co chodzi),takze powiedziala ze sie skontaktuje z polskim sadem(w jug.tez maja polakow),a jesli sad to na to nie przystoi to otrzymam miesiecznie zasilek od nich (prawdopodobnie wiecej niz dalby fund. aliment.) Oprocz Kindergeld oczywiscie.Mysle ze sie dowiem juz 16-go,nie wiem,mam termin. Niech Pani sprobuje,w mor.. nie dadza! Zycze powodzenia!! Prosze odpisac czy sie powiodlo!Bede zadowolony ze Panstwu pomoglem. Napewno to przyjma! Chyba tak jest we wszystkich landach (dzieci maja takie same prawa) ja mieszkam NRW. Pozdrawiam.


Witam . My tez mieszkamy w NRW ale y tego co wiem alimenty z jugendamt przysluguja tylko do 1 roku zycia dziecka - my je dostawalismz preye chzba 1,5 roku. My staramy sie o alimenty w niemieckim sadzie .
Prosye napisac co Pan ustalil 16
 
Nie ma problemu,napisze napewno. Mnie tak powiedzieli,zobaczymy. Tutaj sie tak prawo zmienia ze nie nadazysz.Mysle ze z palca tego nie wyssala,chyba wiedza co mowia prawda? Odezwe sie Pozdrawiam.A tak w ogole to najpierw zasieglem informacji w Caritas,oni natomiast umowili mnie do Sozialamtu (takaa drabinka)a ci z kolei zrobili mi termin do Jugendamtu,i tak jak wczesniej pisalem oni maja sie kontaktowac z polskim sadem,a jak nic nie wskoraja to mi pomoga. Co bedzie 16-go? (nie mam pojecia)ale jestem dobrej mysli!! Jesli ma Pani jakies watpliwosci co do mojej wypowiedzi to polecam zaczac tak jak ja,czyli od "Caritas de"oni maja sporo czasu dla osob takich jak My,tylko wazne by zrobic termin (jak pewnie Pani wie oni to kochaja-TERMIN !!!) ja wole te ich terminy od zalatwiania czegokolwiek w Polsce! Pozdrawiam i do uslyszenia.
 
Powrót
Góra