Alkohol a odzyskanie prawa jazdy

  • Autor wątku Autor wątku klemensik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

klemensik

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
1
Słuchajcie, mam taką sprawę. Zdarzył się głupi incydent w moim zyciu, który zaprowadził mnie przed oblicze Temidy. Efektem tego była utrata prawa jazdy na okres lat dwóch. Niedawno skończył mi się okres kary i rzecz jest w tym, że poszedłem do Wydziału Komunikacji, trafiłem na lekko zakręconą urzędniczkę. Powiedziałem jej "z głupia fran", że prawko zatrzymano mi na rok (?) a ta nie sprawdzając (a właściwie to czytała dokumenty) oddała mi dokument do ręki. Przy odbiorze, no chąc nie chąc, potwierdziłem, że prawko zatrzymane było na rok ( zaznaczam, że w zaświadczeniu nie było pouczenia o potweirdzaniu nieprawdy) wychodząc z założenia, że "a nuż, widelec" się uda. Proszę napiszcie mi, czy w przypadku jak sie kobita dopatrzy swojej gafy, czy grożą mi jakieś konsekwencje prawne? Mam cichą nadzieje, że kobiecina się nie dopatrzy :-)
Czy w najgorszym wypadku musiałbym oddać te odzyskane prawo jazdy? A muszę zaznaczyć, że jest mały problem :-/ W dwa po odzyskaniu go, zgubiłem je ;-///
 
Skoro zakaz trwał dwa lata to aby móc legalnie kierować pojazdami musisz ponownie zdać egzamin na prawo jazdy.
Co do odpowiedzialności za to co napisałeś to trudno mi to oceniać bo istotne są tu wszystkie szczegóły sprawy. Z Twojej wypowiedzi trudno wywnioskowac co dokładnie i na jakich zasadach napisałeś i podpisałeś.
 
Powrót
Góra